Z miesiąca na miesiąc rosną ceny. I to coraz szybciej

Joanna Pieńczykowska
Wojciech Barczyński / Polskapresse
Udostępnij:
W marcu inflacja wyniosła 3,9 proc., podczas gdy w lutym wynosiła 4,3 proc. - podał wczoraj Główny Urząd Statystyczny. Jednak - jak podkreślają analitycy - spadek wskaźnika inflacji jest efektem wysokiej bazy odniesienia z zeszłego roku. - W skali miesiąca wzrost cen wyniósł 0,5 proc., czyli więcej niż w lutym - zauważa Ignacy Morawski, ekonomista PBP Banku.

Także prof. Stanisław Gomułka, główny ekonomista BCC, uważa, że miesięczna wysokość inflacji nadal może niepokoić zarówno przedsiębiorców, jak i gospodarstwa domowe. - Gdyby taki wzrost cen utrzymywał się przez każdy kolejny miesiąc, to mielibyśmy inflację roczną w wysokości aż 6 proc. - zauważa.

Czytaj też: PIT: Bez pomocy wciąż trudno jest go wypełnić

Za wzrost cen odpowiadają głównie żywność i paliwa. Najbardziej w ciągu roku zdrożały paliwa - o 15,6 proc.

Dla gospodarstw domowych dotkliwy jest również dość silny wzrost cen żywności, jest ona obecnie droższa średnio o 4,3 proc. niż przed rokiem. Drenują kieszenie również wyższe koszty energii, za którą średnio trzeba zapłacić o 6,8 proc. więcej. - W dodatku w najbliższych miesiącach należy oczekiwać znacznego wzrostu cen gazu - dodaje prof. Gomułka.

Czytaj też: Nieruchomości: Dzięki nowej ustawie dziurę w ziemi można kupować bez obaw

Zdaniem ekspertów - mimo że inflacja wciąż jest wysoka - Rada Polityki Pieniężnej nie powinna podnosić stóp procentowych, chociaż ostatnio dawała taki sygnał. - Strategia podwyższenia stóp procentowych na wzrost cen ropy naftowej i tym samym wzrost polskiej inflacji nie ma najmniejszego wpływu, a tylko szkodzi polskiej gospodarce. To podwyższa cenę pieniądza, kredytu dla przedsiębiorstw, jak i polskich rodzin - przestrzega Andrzej Sadowski, ekspert Centrum im. A. Smitha.

Czytaj też: Spada zainteresowanie używanymi autami

Również prof. Gomułka ocenia, że RPP raczej stóp nie powinna podnosić. - Dla RPP zwykle ważniejsza od wskaźnika ogólnej inflacji jest tzw. inflacja bazowa, która z ogólnego koszyka dóbr wyłącza energię i żywność. W marcu inflacja bazowa spadła do 2,4 proc. z 2,6 proc. w lutym. - Ten fakt, w połączeniu z kompletnym brakiem presji płacowej oraz perspektywą dalszego, chociaż raczej niewielkiego wzrostu stopy bezrobocia w najbliższych dwóch latach, prawdopodobnie zadecyduje o utrzymaniu bez zmian stóp procentowych NBP w najbliższych miesiącach - dodaje prof. Stanisław Gomułka.

Zakupy z „dark store” coraz popularniejsze

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

H
Hirsz
Teraz można i na benzynie zaoszczędzić wystarczy karta debetowa z getina i płacimy 4,99zł resztę pokrywa bank i tak do 30litrów miesięcznie.
j
jola
nie ma łatwo niestety, tym bardziej trzeba myśleć o oszczędnościach. jest wiele opcji do wyboru.
R
Robert
Ceny jedzenia swoje a co z ceną benzyny? To dopiero istne szaleństwo niestety taniej nie kupisz a jeździć trzeba.
W
WyborcaPO
My zawsze robimy zakupy za 50 zł.
A
Administrator
To jest wątek dotyczący artykułu Z miesiąca na miesiąc rosną ceny. I to coraz szybciej
M
MAX WYBORCA PIS
I gwoli przypomnienia (artykuły pierwszej potrzeby):
ceny 2008 rok do 2012 roku:
1 litr benzyny: 3,80 --> 5,60--W SZCZECINIE PO 6,10 - NA DZIEŃ 14.03.2012 r
1 kg piersi z kurczaka: 11,00 -->18,00
1 kg kiełbasy podwawelskiej: 12,00 --> 22,00
1 jajko: 28 groszy --> 70 groszy (!!!!!!!)
1 kg jabłek: 1,80 --> 2,90
1 litr oleju Kujawski 4,99 --> 6,99
1 kg żeberek wieprzowych 10,00 --> 17,00
1 kg schabu wieprzowego 12,00 --> 19,00
1 kg szynki zwykłej (wędlina) 17,00 --> 35,00 (!!!!!!!!!!!!)
1 litr Coca-Cola: 3,80 --> 4,99

Ciekawe jak długo to ludzie jeszcze wytrzymają... Pracujący Polak oddał Rządowi w podatkach...
24 802 zł
Dług publiczny Polski wynosi...
942 460 032 067 zł
Państwowy dług
w przeliczeniu na obywatela
wynosi...
24 703 zł
Z tytułu podatków w 2011 r. Rząd zebrał...
267 261 576 268 zł

Polska Republika Kolesi (PRK) jest biurokratyczno-mafijnym państwem bezprawia, w którym znaczna część dochodu narodowego - wypracowanego ciężką pracą obywateli - ulatnia się do kieszeni wąskiej grupy cwaniaczków z powodu napęczniałej biurokracji, wprost niewyobrażalnej korupcji i na skutek panowania "kolesiowskiego kapitalizmu" (ang. crony capitalism) zamiast gospodarki wolnorynkowej.

I to jest odpowiedź na nurtujące wielu Polaków pytanie, dlaczego ceny i koszty utrzymania są w PRK jak na Zachodzie, a płace 4 razy mniejsze pomimo wielu lat swobodnego przepływu ludzi, technologii i kapitału.

Nawet połowa ceny większości produktów lub usług nabywanych w Polsce to tzw. nawis korupcyjno-biurokratyczno-mafijny. Inaczej: gdyby nie korupcja, biurokracja i mafijne układy ceny w Polsce byłyby 50% niższe (albo płace 100% wyższe).

Ale wysoka w stosunku do zarobków struktura kosztów w gospodarce to nie jedyna cena jaką płaci przeciętny Polak za obecny stan rzeczy. Haracz jest także uiszczany w postaci niższej jakości produktów i usług np. fatalna jakość dróg i kolei, nowe stadiony i autostrady-buble, fatalna służba zdrowia, sól przemysłowa w żywności, makarony z odpadów rybnych itd. Gdyby brać pod uwagę nie tylko ceny, lecz także jakość produktów i usług okazałoby się, że na Zachodzie płace są 6x większe.
W poprzednim roku nasz PKB to 1,5 biliona zł.Wynika z tego ,że nasz dług publiczny to 825000000 mld zł,czyli 55% PKB.Jeżeli do tego dodamy długi samorządowe to całkowity dług wynosi ponad 1 bilion zł.Rostowski twierdzi ,że reforma emerytalna nie wniesie do budżetu za wiele pieniędzy ,ale widać,że dobre kilkaset mln zł.Jak będzie trzeba to Vincent machnie się na pozostłe 3 % kasy z OFE.Za trzy lata rozpocznie się rolowanie naszych długów i wtedy będzie naprawdę niedobrze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! PŁACIMY ZA PO-PULIZM TUSKA
K
Kram
Ceny rosna bo politycy porownuja je do swoich wysokich pensji i drenuja obywqateli
Dodaj ogłoszenie