Z bezpieczeństwem wciąż jest kiepsko

Marcin ZielińskiZaktualizowano 
Dwa lata urzędowania Hanny Gronkiewicz-Waltz nie poprawiło bezpieczeństwa mieszkańców stolicy, choć statystyki policyjne wykazują spadek przestępczości w każdej kategorii.

Jest to jednak trend utrzymujący się od kilku lat i działania władz miasta nie mają z nim nic wspólnego. Ratusz jest innego zdania i twierdzi, że działania są długofalowe i na efekty przyjdzie nam jeszcze poczekać. Tymczasem prezydent do tej pory nie zrealizowała ani jednej inwestycji realnie zwiększającej bezpieczeństwo. Dwa lata temu Gronkiewicz-Waltz obiecywała wybudowanie Centrum Koordynacji Ratunkowej. Mieli w nim pełnić dyżury policjanci, strażnicy miejscy, strażacy oraz pogotowie.

Wszyscy mieli przyjmować zgłoszenia pod jednym numerem telefonu 112. Obecnie odbiera go jedynie policja, jednak niedobór pracowników sprawia, że na połączenie trzeba czekać nawet kilkanaście minut. - To się wkrótce skończy - zapewnia Ewa Gawor, dyrektor Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Miasta. - Prowadzimy prace przy budowie centrum. Powstanie ono przy ulicy Młynarskiej. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, zacznie działać już w 2010 roku - dodaje.

Kolejnym punktem z programu wyborczego była rozbudowa monitoringu miejskiego. Na plus należy zapisać projekt zainstalowania kamer w komunikacji miejskiej. Dodatkowo rok temu wprowadzono przepis mówiący o tym, że każdy nowy pojazd komunikacji musi posiadać monitoring. Gorzej jest z kamerami na ulicach. W ciągu ostatnich dwóch lat nie pojawiła się ani jedna nowa kamera monitoringu.

Przetarg na 40 nowych urządzeń zaplanowany jeszcze przez poprzednią ekipę został wstrzymany w 2007 roku. - Rozwój monitoringu to podstawa zapewnienia bezpieczeństwa w mieście - mówi Bronisław Młodziejowski, prezes Polskiego Towarzystwa Kryminalistycznego. - Jedna kamera zastępuje pracę dwóch patroli policyjnych. Biorąc pod uwagę malejącą liczbę policjantów, w Warszawie kamer powinno być coraz więcej - dodaje.

Władze miasta zapewniają, że wznowią rozbudowę monitoringu, ale muszą najpierw podłączyć sieć światłowodową do peryferyjnych dzielnic miasta, takich jak Rembertów, Wawer i Wesoła. Według ekspertów dużym błędem była wprowadzona przez panią prezydent reforma straży miejskiej. Funkcjonariusze zniknęli niemal ze wszystkich placówek oświaty. Skierowano ich głównie do walki ze źle zaparkowanymi samochodami i nielegalnym handlem.

Za rządów Lecha Kaczyńskiego strażnicy kierowani byli do walki z handlarzami narkotyków i osiedlowymi bandytami. - Obecna polityka to marnowanie potencjału tych ludzi - mówi profesor Brunon Hołyst, kryminolog. - Utrzymanie tej służby kosztuje krocie i mogłaby ona o wiele lepiej wspierać policję w jej codziennej pracy. Ściganie przysłowiowej babci z pietruszką, a tym przeważnie zajmują się strażnicy, to dość nikły wkład w bezpieczeństwo w mieście - dodaje.

Dużym plusem rządów Hanny Gronkiewicz-Waltz jest zwiększanie dotacji dla policji. W 2008 r. było to ponad 30 mln zł. Aż 8,5 mln przeznaczono na nowy sprzęt. Pozostałe pieniądze poszły na nagrody dla policjantów i nowe etaty. - Dzięki tym pieniądzom policjanci mogą łatać swoje domowe budżety, dorabiając w legalny sposób - mówi Marcin Szyndler, rzecznik stołecznej komendy.
W środę 12 listopada podsumujemy dokonania Hanny Gronkiewicz-Waltz w dziedzinie edukacji i kultury

polecane: FLESZ: Umacnia się rynek pracownika. Oto zawody najbardziej pożądane.

Wideo

Materiał oryginalny: Z bezpieczeństwem wciąż jest kiepsko - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
M
Maciej Maciejowski

Prezydent Wojciechowicz: "Przywołana przez Pana osoba handlująca pietruszką to dobry przykład zadań dla straży miejskiej". Tak napisał mi w odpowiedzi na interpelację. Gdyby tak napisał urzednik PiS, byłaby jazda. ale dziennikarze kryja niekompetencje PO.

zgłoś
x
xxx-1

Nareszcie któś odważył się napisać prawdę. Tak, straż miejska walczyła z drobnymi dilerami narkotyków. Pracowali tam ludzie przeszkoleni przez policję i mieli do dyspozycji 2 psy rasy Labrador do wykrywania narkotyków. ZZS bo taką nazwę nosili, miało bardzo dobre wyniki w tej kwestii. Poszukajcie sobie bloga Miejski Pies.
Statystyka nei spada. To mit wprowadzony przez PO. Policyjna książka wydarzeń (KW) i książka ztrzymań (KZ) nie rośnie bo policjanci i strażnicy miejscy kierowani są do chorych akcji, a ulice świecą pustkami z braku mundurowych. Co z tego że policjant, czy strażnik miejski ujmie sprawcę, jak robione jest wszystko przez Oficera Dyżurnego KRP, aby interwencja nie weszła na KW. Zazwyczaj osoba zwalniana jest na miejscu. Wiadomo. Nie ma KW, nie ma sprawy. I w taki sposób można "wciskać ciemnotę" ludziom jak to wspaniale jest za PO, bo statystyka spada. Oto prawda o POlityce.

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3