Wyścigi na Służewcu: 18-letni Szczepan Mazur championem...

    Wyścigi na Służewcu: 18-letni Szczepan Mazur championem dżokejów

    Wiktor Lubicz

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    zdj. ilustracyjne

    zdj. ilustracyjne ©Bartek Syta/ Polskapresse

    Na tydzień przed zakończeniem 69. sezonu wyścigowego w Warszawie 18-letni Szczepan Mazur wygrał najwięcej gonitw i jest pewny zdobycia swojego pierwszego w karierze tytułu championa dżokejów w trzecim roku startów na torach wyścigowych.
    zdj. ilustracyjne

    zdj. ilustracyjne ©Bartek Syta/ Polskapresse

    Po rezygnacji wielokrotnego championa Aleksandra Reznikowa tylko Anton Turgajew liczył się w walce o ten tytuł zwyczajowo przysługujący jeźdźcowi, który wygrał najwięcej gonitw w sezonie. Mazur prowadzi z nim 76 do 62 i ma jeszcze 12 dosiadów podczas dwóch dni zamykających sezon 2013. Turgajew jest zapisany jeszcze na 13 koniach. Następny - Wiktor Popow - zanotował dwa razy mniej zwycięstw.

    W przekroju całego sezonu Reznikow był jednak najskuteczniejszym dżokejem, z 25-procentowym wskaźnikiem zwycięstw (58) do liczby dosiadów, wobec 19-procentowego wskaźnika nowego championa.
    Szczepcio zaś jest pierwszy na liście według sumy nagród wygranych dla właścicieli koni. Uczeń drugiej klasy liceum w Otwocku wygrał dla nich ponad 1 mln zł, z czego jeździec otrzymuje 5 proc. Łącznie z dosiadami płatnymi po 110 zł zarobił w całym sezonie 2013 około 100 tys. zł.

    Podczas ostatniego wyścigowego weekendu na Służewcu Mazur dwukrotnie wygrał na 12 jazd, w sobotę na dwulatce Daisy Love dla stajni Laskowskich, w niedzielę na efektownie wyglądającej czterolatce Dziusticji dla stajni Olkowskich. Turgajew też wygrał dwa razy, dla stajni Kozłowskich (Celtik, Amadora), przy podobnej liczbie jazd. Pogłębia się nie najlepsza tendencja - zamiast właścicieli koni ich rolę przejmują stajnie.

    W ślad za Mazurem idzie starszy uczeń Błażej Giedyk. Na dwulatce o imieniu Mackmyra (po og. Grand Presidium od kl. Machorka), trenowanej przez rodzinę Laskowskich, zanotował swoje 15. zwycięstwo w sezonie. Klacz nieudanie niedawno zadebiutowała na 1600 m, a teraz po skróceniu dystansu do 1000 m wygrała o łeb. Jej amerykański ojciec kończył karierę w gonitwie sprzedażnej, a pokazał już, że potrafi przekazać wyścigowe kształty. Największym sukcesem Giedyka pochodzącego ze służewieckiej rodziny wyścigowej było frontowe zwycięstwo na trzylatce Kalahari Dream w Criterium (kat. A).

    Po zwycięstwie Mackmyry wydawało się, że stajnia Laskowskich podzieli między siebie skumulowaną kwintę i aż trudno uwierzyć, że suma 51 tys. 385 zł przechodzi na sobotę 23 listopada. Dzień wcześniej kwintę połamała trzyletnia arabka Pirelka z bełżyckiej stajni Andrzeja Wójtowicza.

    Najwidoczniej zaskoczona zwycięstwem Pirelki po serii jej porażek komisja techniczna pobrała w sobotę rekordową w historii Służewca liczbę prób dopingowych (7).

    Warto zauważyć, że amazonki wygrały w sobotę na Służewcu połowę gonitw, najlepsza z nich Lili Reznikowa na arabie Kalibrze, a mniej doświadczone Karolina Kamińska na arabie Hiszpanie, Lubov Grigoriewa na Imoli i Magda Szabla na Dastonie. Siostrze Reznikowa do setki i tytułu dżokeja brakuje dwóch zwycięstw. Program gonitw na 23 i 24 listopada dostępny jest na oficjalnej stronie: www.torsluzewiec.pl.

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo