Wypadek w Toruniu. Opel wylądował na torach kolejowych

Waldemar Piórkowski
Waldemar Piórkowski
Groźnie wyglądające zdarzenie w Toruniu. Grzegorz Olkowski
Do groźnie wyglądającej kolizji doszło dziś przed południem w okolicy placu Pokoju Toruńskiego w Toruniu. Auto zjechało ze skarpy i znalazło się na torach. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 27-letnia kobieta jadąca oplem astra ulicą Waryńskiego w stronę ulicy Przy Kaszowniku uderzyła w opla zafirę, który znajdował się już na rondzie. Potem zjechała na prawą stronę, wypadła z drogi i stoczyła ze skarpy.

Na szczęście zarówno kierowcy opla zafiry jak i 27-latce nic się nie stało. Do czasu wyciągnięcia pojazdu z powrotem na drogę, ruch na rondzie był utrudniony.

To już druga podobna sytuacja w ostatnich latach w tym miejscu. Wiosną 2018 roku ze skarpy na tory zjechał też mercedes prowadzony przez 23-latka. Zdaniem prokuratury samochód, który prowadził poruszał się ze zbyt dużą prędkością i kierowca stracił nad nim panowanie.

Na szczęście nic poważnego kierowcy się nie stało, bo sam wydostał się z pojazdu i uciekł. Porzucone auto zablokowało tory i do czasu usunięcia go z szyn nie mogły tamtędy przejechać przejechać dwa składy pociągów: osobowy i towarowy. 23-latek następnego dnia sam zgłosił się na policję.

Flesz - wypadki drogowe. Jak udzielić pierwszej pomocy?

Wideo

Materiał oryginalny: Wypadek w Toruniu. Opel wylądował na torach kolejowych - Gazeta Pomorska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Osobom, które w wyniku wypadku doznały obrażeń ciała, polecam skontaktować się z kancelarią odszkodowawczą automobile expert, w celu dochodzenia swoich praw z polisy OC sprawcy. Dla zainteresowanych podaję numer telefonu 533-200-004.

G
Gość

Sądząc po rejestracji to jakaś około warszawska tępa dzida zadawała szyku na ulicach Torunia, a nikt jej wcześniej w tej stolicy nie nauczył jak korzysta się ronda. Łoj, żal, a takim ślicznym, mało śmiganym autkiem dupencję wiozła! Wyobrażam sobie jak lala zasuwała po ulicach w agresywnym ulicznym ruchu warszawskim. Ratuj się kto może!

G
Gość

Do idioty który pisał artykuł, samochód nie wylądował na torach tylko obok.

G
Gość

Expressowy debiIu... jeśli w zdarzeniu nie ma osób poszkodowanych, to wówczas to jest kolizja, a nie wypadek! Zacznij być rzetelnym dziennikarzem, a nie tandetnym pismakiem...

Dodaj ogłoszenie