Wypadek pod Wrocławiem. Jedna osoba nie żyje, cztery są ranne. Z aut nie zostało nic

JJ
Około godziny 8.30 w sobotę służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o wypadku na drodze krajowej numer 8 Wrocław- Kłodzko. Jedna osoba nie żyje. Droga była zablokowana.

Do wypadku doszło na drodze nr 8 w stronę Kłodzka przed miejscowością Jordanów Śląski.
Na miejscu pracują służby ratunkowe. Lądował śmigłowiec LPR.

To ważne

Jak poinformował nas Krzysztof Marcjan z wrocławskiej policji, zderzyły się tam dwa samochody osobowe audi i ford. Co ciekawe oba auta były podczas manewru wyprzedzania. Cztery osoby zostały ranne. Na miejscu zginął kierowca forda. Oba samochody wypadły z drogi i wpadły do rowu.
Droga w miejscu wypadku była zablokowana. Policja wyznaczyła objazd przez Rolantowice- Ręków - Nasławice - DK8. Jak podaje GDDKiA, utrudnienia w tym miejscu zakończyły się o godzinie 14.

Huragan Dennis na Dolnym Śląsku. Jest ostrzeżenie przed wich...

Zobacz także

Spadły ceny paliw z powodu epidemii koronawirusa

Wideo

Materiał oryginalny: Wypadek pod Wrocławiem. Jedna osoba nie żyje, cztery są ranne. Z aut nie zostało nic - Gazeta Wrocławska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 162

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

W
Wes...

Debilami są ci co tu wypisują [wulgaryzm]y. Tak zginął mój kolega z klasy. Skoro wyprzedzał dlaczego audi walnęło w niego.. A skoro wyprzedzał, to jakiegoś marudera co się wluk i stopował wszystkich.. Pokuj jego duszy...

G
Gość
17 lutego, 08:34, Gość:

Przyklad 2 debili na drodze mam tylko nadzieje ze do wypadku doprowadzil ten co zginol o jednego d...la i potencjalnego mordercy mniej

17 lutego, 8:46, ...:

owszem 2 debili się spotkało ale który był winny skoro : "Co ciekawe oba auta były podczas manewru wyprzedzania."?? - jak dla mnie obaj

De

M
Maćko

Z aut nie zostało nic. K****wa wyparowały.

G
Gość

byłem na miejscu jak ludzie wyciągali rannych.straszna tragedia.

czy ktoś wie co się tak naprawdę wydarzyło kogo wina?

O
Oko
17 lutego, 8:20, Maria:

Bardzo proszę rodzinę pasażera audi lub kogoś kto Go zna o kontakt: dabrowskm@wp.pl

żeby mieli dwa razy więcej papierów do wypełniania a ty zabierzesz polowe z odszkodowania ?

G
Gość
16 lutego, 12:36, Ufok0000:

Zdarzają się na tej drodze wariaci, ale najgorsze są pierdoły jadące 70kmh w trasie i 40kmh w zabudowanym i wężyki niedzielnych kierowców za nimi. Takich próbują wyprzedzić inni i nieszczęście gotowe.

16 lutego, 23:24, Don:

Nie umiesz bezpiecznie wyprzedzić to jesteś taką sama "pierdołą". Zastanów się nad swoim nudnym życiem i nie zaśmiecaj swoimi mądrościami. Lepsza "pierdoła" z siedemdziesiątką niż debil w padle co [wulgaryzm] 120 po krajówce.

17 lutego, 07:30, Gość:

Tylko fotoradary - co 5 km i wysokie kary , bo przedszkolaki potrzebują "disce puer"

17 lutego, 08:33, ...:

Don nie zgodzę się że lepsza pierdoła (pierdoła powoduje dużo większą irytację pozostałych kierowców którzy na mają do przejechania 300km i tym tempem jak co chwila pierdoła przejeżdżający 50 km między wsiami się trafi to zamiast przejechać 300 km w coś koło 4-5h to robi mu się 7-8h - jest różnica?) ale 120 to fakt przesada:P ale czy ktoś tyle jechał?? a co do fotoradarów to powinny walić mandaty tym jadącym powyżej dopuszczalnej jak i tym jadącym np poniżej 60 a i takie asy się zdarzają. Co do wyprzedzania to macie rację często na 8 (średnio jeżdżę nią 4-6 razy w miesiącu) trafiają się ameby wyprzedzające na zakrętach czy ogólnie w sytuacjach gdzie brak jest dostatecznej widoczności - często sam jestem w takich miejscach wyprzedzany - a zazwyczaj jadę koło 90-100 (poza terenem zabudowanym-tasa wrocław kudowa) ale z 2 strony pierdoły są bardziej uciążliwe...:P

Ku wa jaki ty tępy, co zdanie to zaprzeczenie - zdanie zaprzecza zdanie. Matematyki do dzisiaj nie ogarniasz a chcesz być wielki - to właśnie to powoduje twoją irytację na drodze.

G
Gość
15 lutego, 17:35, Ja:

Na tej drodze wyprzedzanie nie ma sensu. Wyprzedisz jednego a przed tobą następne 20 aut a z naprzeciwka non stop cod jedzie. Kierowcy tam wyprzedzają na trzeciego a to poprostu nie ma sensu. Noga z gazu i lepiej jechać 80 km/h i dojechac 10 minut później a nie skończyć w czarnym worku.

Jest jak jest: aut dużo a droga licha. Więc nauczmy się pokory i spokoju a nie zapierniczajmy na złamanie karku. Myślenie nie boli.

15 lutego, 17:45, Gość:

Szczególnie że co chwila napotykasz miernoty życiowe co się toczą 70 na godzinę na 90. Stwarzają oni takie same zagrożenie jak Ci co jadą tam 120.

15 lutego, 19:49, Gość:

Nie stwarzają. Jeśli ktoś czuje się na siłach jechać 70 to tyle jedzie. 90 to maksymalna prędkość a nie jedyna możliwa.

16 lutego, 20:11, Rzonaty:

Jeśli warunki na drodze pozwalają jechać z maksymalną dopuszczalną prędkością, a ktoś jedzie wolniej bo się nie czuje na siłach, to znaczy, że jest źle wyszkolonym kierowcą i porusza się z prędkością utrudniającą innym ruch, a tego też przepisy zabraniają.

Art. 19. 2 Kierujący pojazdem jest obowiązany:

1) jechać z prędkością nieutrudniającą jazdy innym kierującym;

...

Jeżeli spokojnie więc da się w danych warunkach jechać z górnym limitem, to w istocie ten przepis nakazuje tak własnie jechać. Gadanie, że ktoś się nie czuje od razu dyskwalifikuje taką osobą jako kierowcę. Jeśli już takie miernoty mają prawo poruszać się, to powinny mieć obowiązek zjechania z drogi w celu rozładowania spiętrzenia które wyprodukowały.

16 lutego, 20:59, Gość:

"to w istocie ten przepis nakazuje tak własnie jechać z górnym limitem...."

Sądząc po twoim wnioskowaniu nauka w szkole musiała ci sprawiać wielki ból, taka końcówka w klasie. Wtedy ci się zdawało i dzisiaj ci się zdaje, a tak naprawdę dalej jesteś dzban, nierozumiejący co czyta. Dla takich słabych jest kodeks z objaśnieniami - zajrzyj tam jest wszystko wyjaśnione co ustawodawca miał na myśli.

17 lutego, 10:33, Rzonaty:

Sądząc po tym żałosnym wpisie, to chyba jesteś taka pierdołą, co na dozwolonym limicie 90 sra w gacie jak do 70 się zbliża i [wulgaryzm]a wszystkich chcących normalnie jechać.

ooo , kolejny co jezdzi szybko i bezpiecznie .

R
Rzonaty
15 lutego, 17:35, Ja:

Na tej drodze wyprzedzanie nie ma sensu. Wyprzedisz jednego a przed tobą następne 20 aut a z naprzeciwka non stop cod jedzie. Kierowcy tam wyprzedzają na trzeciego a to poprostu nie ma sensu. Noga z gazu i lepiej jechać 80 km/h i dojechac 10 minut później a nie skończyć w czarnym worku.

Jest jak jest: aut dużo a droga licha. Więc nauczmy się pokory i spokoju a nie zapierniczajmy na złamanie karku. Myślenie nie boli.

15 lutego, 17:45, Gość:

Szczególnie że co chwila napotykasz miernoty życiowe co się toczą 70 na godzinę na 90. Stwarzają oni takie same zagrożenie jak Ci co jadą tam 120.

15 lutego, 19:49, Gość:

Nie stwarzają. Jeśli ktoś czuje się na siłach jechać 70 to tyle jedzie. 90 to maksymalna prędkość a nie jedyna możliwa.

16 lutego, 20:11, Rzonaty:

Jeśli warunki na drodze pozwalają jechać z maksymalną dopuszczalną prędkością, a ktoś jedzie wolniej bo się nie czuje na siłach, to znaczy, że jest źle wyszkolonym kierowcą i porusza się z prędkością utrudniającą innym ruch, a tego też przepisy zabraniają.

Art. 19. 2 Kierujący pojazdem jest obowiązany:

1) jechać z prędkością nieutrudniającą jazdy innym kierującym;

...

Jeżeli spokojnie więc da się w danych warunkach jechać z górnym limitem, to w istocie ten przepis nakazuje tak własnie jechać. Gadanie, że ktoś się nie czuje od razu dyskwalifikuje taką osobą jako kierowcę. Jeśli już takie miernoty mają prawo poruszać się, to powinny mieć obowiązek zjechania z drogi w celu rozładowania spiętrzenia które wyprodukowały.

16 lutego, 20:59, Gość:

"to w istocie ten przepis nakazuje tak własnie jechać z górnym limitem...."

Sądząc po twoim wnioskowaniu nauka w szkole musiała ci sprawiać wielki ból, taka końcówka w klasie. Wtedy ci się zdawało i dzisiaj ci się zdaje, a tak naprawdę dalej jesteś dzban, nierozumiejący co czyta. Dla takich słabych jest kodeks z objaśnieniami - zajrzyj tam jest wszystko wyjaśnione co ustawodawca miał na myśli.

Sądząc po tym żałosnym wpisie, to chyba jesteś taka pierdołą, co na dozwolonym limicie 90 sra w gacie jak do 70 się zbliża i [wulgaryzm]a wszystkich chcących normalnie jechać.

...
17 lutego, 08:34, Gość:

Przyklad 2 debili na drodze mam tylko nadzieje ze do wypadku doprowadzil ten co zginol o jednego d...la i potencjalnego mordercy mniej

owszem 2 debili się spotkało ale który był winny skoro : "Co ciekawe oba auta były podczas manewru wyprzedzania."?? - jak dla mnie obaj

G
Gość
16 lutego, 20:12, Gość:

Śmierć na miejscu.... Prawdopodobnie obrażenia wielonarządowe. Tyle są warte te strefy zgniotu. Auta powinny być pancerne ze zdolnością odbicia Energi uderzeniowej. Ale po co skoro lepiej zrobić auto jednorazowe, zysk dla producenta a ludziom się wmawia że to dla bezpieczeństwa

17 lutego, 0:58, Gość:

Teraz mają być auta ynteligentne, takie z czujkami.

Nastepny idiotyczny komentaz czlowieka bez mozgu nie wazne ze debil wyprzedzal z niedozwolona predkoscia zawsze zwalanie na auta ze blach cieka ..dla idiotow za kolkiem i czolg byl by za cieki

G
Gość

Przyklad 2 debili na drodze mam tylko nadzieje ze do wypadku doprowadzil ten co zginol o jednego d...la i potencjalnego mordercy mniej

...
16 lutego, 12:36, Ufok0000:

Zdarzają się na tej drodze wariaci, ale najgorsze są pierdoły jadące 70kmh w trasie i 40kmh w zabudowanym i wężyki niedzielnych kierowców za nimi. Takich próbują wyprzedzić inni i nieszczęście gotowe.

16 lutego, 23:24, Don:

Nie umiesz bezpiecznie wyprzedzić to jesteś taką sama "pierdołą". Zastanów się nad swoim nudnym życiem i nie zaśmiecaj swoimi mądrościami. Lepsza "pierdoła" z siedemdziesiątką niż debil w padle co [wulgaryzm] 120 po krajówce.

17 lutego, 07:30, Gość:

Tylko fotoradary - co 5 km i wysokie kary , bo przedszkolaki potrzebują "disce puer"

Don nie zgodzę się że lepsza pierdoła (pierdoła powoduje dużo większą irytację pozostałych kierowców którzy na mają do przejechania 300km i tym tempem jak co chwila pierdoła przejeżdżający 50 km między wsiami się trafi to zamiast przejechać 300 km w coś koło 4-5h to robi mu się 7-8h - jest różnica?) ale 120 to fakt przesada:P ale czy ktoś tyle jechał?? a co do fotoradarów to powinny walić mandaty tym jadącym powyżej dopuszczalnej jak i tym jadącym np poniżej 60 a i takie asy się zdarzają. Co do wyprzedzania to macie rację często na 8 (średnio jeżdżę nią 4-6 razy w miesiącu) trafiają się ameby wyprzedzające na zakrętach czy ogólnie w sytuacjach gdzie brak jest dostatecznej widoczności - często sam jestem w takich miejscach wyprzedzany - a zazwyczaj jadę koło 90-100 (poza terenem zabudowanym-tasa wrocław kudowa) ale z 2 strony pierdoły są bardziej uciążliwe...:P

G
Gość
17 lutego, 08:20, Maria:

Bardzo proszę rodzinę pasażera audi lub kogoś kto Go zna o kontakt: dabrowskm@wp.pl

powalilo cie czlowieku ?

G
Gość
16 lutego, 11:42, Gość:

Mało kto jedzie po tej drodze 70 a jeśli nawet to ma do tego prawo i nie łamie przepisów. Żeby wyprzedzić w miarę dynamicznie auto jadące przepisowo 90 trzeba się do co najmniej do 120 poderwać, a to już jest kosmiczna prędkość dla tak krętej i wąskiej drogi. Przy tej prędkości zero czasu na reakcję.

16 lutego, 12:01, Gość:

a po co chcesz wyprzedzac auto jadace 90 ?

16 lutego, 12:37, Gość:

Takich debili jak ten komentujacy polglowek niestety nie brakuje. 120 na drodze do 90 to dla nich nic, dzieki takim debilom statystyki wypadkow w polsce jakie sa kazdy wie.

Poza tym, taki prawdziwy polaczek zawsze chce udowodnic, ze bedzie pierwszy, nic innego w zyciu sie nie udalo to chociaz pokaze, ze umie nacisnac mocniej na [obraźliwe] gazu (patrz np. idioci na slowacji).

Mandaty sa za niskie, powinno byc co najmniej 100zl za kazdy 1km/h ponad limit.

17 lutego, 5:58, Gość:

Podwyższenie mandatu nic nie da. Dopiero nieuchronność kary zmusza do myślenia

Chyba ktoś źle zrozumiał mój komentarz. Pisząc, że mało kto jedzie po tej drodze 70 chciałem przede wszystkim zaznaczyć ile trzeba jechać, żeby wyprzedzić auto jadące przepisowo 90 km/h a nie tłumaczyć kogoś kto jedzie 120 czy 130 km/h. . Według mnie 99 procent wyprzedzeń ma taki charakter. Stan rozbitych aut mówi sam za siebie. Na drodze ważniejszy jest zdrowy rozsądek i znajomość fizyki w zakresie kinematyki, czasem nawet bardziej jak przepisów.

G
Gość
16 lutego, 12:36, Ufok0000:

Zdarzają się na tej drodze wariaci, ale najgorsze są pierdoły jadące 70kmh w trasie i 40kmh w zabudowanym i wężyki niedzielnych kierowców za nimi. Takich próbują wyprzedzić inni i nieszczęście gotowe.

16 lutego, 23:24, Don:

Nie umiesz bezpiecznie wyprzedzić to jesteś taką sama "pierdołą". Zastanów się nad swoim nudnym życiem i nie zaśmiecaj swoimi mądrościami. Lepsza "pierdoła" z siedemdziesiątką niż debil w padle co [wulgaryzm] 120 po krajówce.

Tylko fotoradary - co 5 km i wysokie kary , bo przedszkolaki potrzebują "disce puer"

Dodaj ogłoszenie