Wypadek na przejeździe kolejowym w Wieniawie. Pociąg uderzył w busa wiozącego dzieci

Redakcja
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjne Michał Pawlik/Polskapresse
Pociąg towarowy uderzył w gimbusa wiozącego dzieci do szkoły we wtorek rano na przejeździe kolejowym w Wieniawie (Mazowieckie). Jedno dziecko doznało obrażeń ciała - poinformowała rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Przysusze Tamara Bomba.

Rzeczniczka powiedziała, że do wypadku doszło po godz. 7 na niestrzeżonym przejeździe kolejowym. - Jedno dziecko źle się czuje, wezwano do niego pogotowie. Reszta dzieci została przewieziona do szkoły w Wieniawie - wyjaśniła Bomba.

Wideo

Komentarze 13

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
BUSOMAT.PL
A co ten kierowca? Slepy czy jak? Dobrze ze wszyscy wyszli z tego calo.
m
mona
tak zgadza się była tylko gimnazialistom kazała jśc na piechotę małe diieci zaprowadziła podobno do przedszkola a dzieci od czwartej do szustej klasy zostawiła na ulicy i to jest odpowiedzialna opiekunka
o
obywatel
mylisz się!!! z dziećmi była opiekunka z autobusu więc proszę nie rozsiewaj błędnych informacji.
o
obywatel
tak jak już ktoś wcześniej powiedział!!! ludzie nie wypowiadajcie się jak nie znacie tematu... najlepiej to zwalić na kierowcę i na to ze autobusy są nie sprawne!!! bzdura!!! ogarnijcie się!!! idioci... pojedźcie na ten przejazd a zobaczycie jak on wygląda
S
Stroskany rodzic
Dlaczego nasze dzieci przewożone są takim złomem? Myślę, że kierowca boi się utraty pracy i wziął winę na siebie, ponieważ (całe szczęście) nikomu nic poważnego nie stało się. Myślę jednak, że to nie kierowca, a niesprawne hamulce są temu winne. Ale czy dowiemy się prawdy co było przyczyną? Pewnie nie... Z tego co wiem przewoźnik ma dobre układy z policją. Słyszałem nawet o sytuacji, że kiedyś jeden z rodziców odważył się wezwać anonimowo policję do sprawdzenia autokaru przed wycieczką. Dziwne, ale przewoźnik podobno znał numer telefonu, z którego dzwoniono. Jasnowidz, czy co......
A
ANDZI
TO NIEPRAWDA ŻE DZIECI ZOSTAŁY PRZEWIEZIONE DO SZKOŁY . SZŁY SAME BEZ ZADNEJ OPIEKI PRAWIE KILOMETR I NIKT NIE MYŚŁAŁ CO Z NIMI
U
URZEDNIK
tak to prawda autobusy przewożące dzieci do szkoły w Wieniawie to rumple odnowione tylko . powierzchownie a w środku złomy były już przypadki ze autobus miał popsute hamulce i przewoził dzieci następnym razem zapalił się. Ale co to kogo obchodzi tu liczą się tylko układy i zarabianie grubych pieniędzy .Dziwnym trafem wygrywa przetarg ta sama firma. Zaś kontrole autobusów przed wycieczką to niechciane zło ,bezpieczeństw dzieci się nie liczy .
G
Gość
Nie znacie tej sprawy to nie gadajcie głupot ! Wiecie jak wygląda przejazd kolejowy w tym miejscu ? Nie widać nic ! Jak jest w autobusie szkolnym ? Harmider, szum, wszystkich wszędzie pełno... No może kierowca trochę się zagapił ... Ale to nie powód by go oczerniać ! Najlepszym zdarza się wypadek ! A po drugie z dziećmi nie stało się nic poważnego ... 2 osoby były zadrapane ale powiedzieli że mają zgłosić się do szpitala.
Po prostu bali się że jeśli im się coś stanie po czasie (po szoku pourazowym) wina spadnie na szkołę że nie wysłała dzieci na badania.

Nie róbcie nie wiadomo jakiej tragedii! Nikomu nic się nie stało!
Spytajcie lepiej wójta gminy Wieniawa dlaczego takie przejazdy(gdzie nic nie widać) są bez zapór ?!
o
obywatel
ciekawe ze to już drugi wypadek tego przewoźnika, poprzedni był podobny niewychamował i wjechał pod tira, może ktoś sie zainteresuje, bo nie tylko tu jeżdżą "złmy" a nie autobusy gdzie ta policja co ich kontroluje - a no tak nie będą "swoich" karać, niech ktoś ruszy czterylitery i coś z tym zrobi a nie wszyscy zachwycają sie tym zapyziałym i niekomu nie potrzebnym euro,
a tak wogóle to dwoje dzieci jest w szpitalu
r
rar
a jeśli brak hamulców w autokarze to czyja wina? może pociągu bo nie wyhamował ----he,he oni ( kierowcy wiedzą najlepiej)
w
wyrozumiały
pociag w busa.
e
emeryt
Czy pociąg wjechał w busa czy bus wjechał pod pociąg?
k
kamil
od kierowca... dzieci wiezie i nie patrzy.Powinni my prawo jazdy zabrac.na takich przejazdach zazwyczaj stoi znak STOP a kierowcy na to leja
Dodaj ogłoszenie