Wynajęty kierowca jechał autostradą A1 pod prąd i był pod wpływem narkotyków

AS
istockphoto.com/Chalabala
Wynajęty kierowca został zamówiony przez aplikację przez cztery nietrzeźwe osoby. Miał być to kurs z Gdańska do Warszawy. Kierowca był odurzony narkotykami i spowodował kolizję na autostradzie A1. Pasażerowie musieli opuścić pojazd przy autostradowych bramkach, a kierowca rozpoczął jazdę pod prąd - informuje Onet.

Kierowca zamówiony przez aplikację mobilną przyjechał chevroletem. Miał wykonać kurs z Gdańska do Warszawy. Początek podróży minął bezproblemowo. Natomiast problemy pojawiły się, kiedy wynajęty kierowca dogonił jadącego przed nim opla i uderzył w jego tył, po czym odjechał z miejsca zdarzenia. Kierowca opla zrównał się z chevroletem przy bramkach autostradowych w Toruniu i tam rozpoczęła się kłótnia obu mężczyzn - można przeczytać w Onecie.

Wynajęty kierowca kazał pasażerom wysiąść i ruszył pod prąd autostradą w kierunku Gdańska. Zatrzymał się w okolicy wiaduktu i w tym miejscu zatrzymali go policjanci. Chcieli dowiedzieć się, dlaczego 25-letni mężczyzna uciekał. Okazało się, że mężczyzna miał przy sobie narkotyki oraz nie posiadał prawa jazdy. Ponadto był również pod wpływem narkotyków i poszukuje go Sąd Rejonowy w Legionowie - informuje Onet.pl.

Źródło: Onet.pl

Bodnar nie może pełnić funkcji RPO

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

To wina Tuska , PO i Trzaskowskiego .

Dodaj ogłoszenie