Wybory w USA. Donald Trump przed decydującą debatą o swoim rywalu: "Biden jest przestępcą, powinien siedzieć"

Kazimierz Sikorski
Kazimierz Sikorski
pixabay
Czwartkowa debata Donalda Trumpa z Joe Bidenem jest ostatnią szansą prezydenta na poprawienie swoich notowań przed wyborami.

Czwartkowa debata Donalda Trumpa z Joe Bidenem w Nashville w stanie Tennessee to prawdopodobnie ostatnia szansa urzędującego prezydenta na podreperowanie swoich sondaży.

Te ostatnie mówią o przewadze dziesięciu procent Demokraty nad Trumpem, który wypowiada się o rywalu coraz ostrzej, nazywając nawet Bidena "przestępcą".

Z pierwszej, niezwykle chaotycznej debaty obu kandydatów wyciągnięto wnioski i w Nashville wyłączane będą mikrofony, co ma pozwolić Trumpowi i Bidenowi na nieskrępowane wypowiedzi.

Sztabowcy Trumpa sprzeciwili się tej zmianie, jednak prezydent weźmie udział w starciu, zapewnił szef jego kampanii Bill Stepien.

Otoczenie Trumpa miało też uwagi do tematów czwartkowej debaty. Ich zdaniem powinna się ona bardziej skoncentrować na polityce zagranicznej.

Sztabowcy Bidena na pewno skupią się na słabych stronach Trumpa, czyli na jego walce z koronawirusem i na przywracaniu gospodarki do pionu. Gospodarzem debaty będzie Kristen Welker ze stacji NBC News, korespondentka w Białym Domu.

Czytaj także

Otoczenie Bidena musi mieć na uwadze ostatnie zaczepki ze strony Trumpa. Na jednym z wieców w Arizonie prezydent powiedział, że że "przestępca Joe Biden powinien zostać zamknięty kilka tygodni temu". Dodał, że Bill Barr (prokurator generalny) zlitował się nad nim.

Była to odniesienie do zarzutów korupcyjnych stawianych synowi byłego wiceprezydenta Hunterowi Bidenowi na Ukrainie.

Hunter dołączył do zarządu ukraińskiego koncernu gazowego Burisma w 2014 roku, mniej więcej w czasie, gdy Joe Biden pomagał prowadzić politykę zagraniczną administracji Baracka Obamy wobec Ukrainy.

Trump i jego zwolennicy twierdzą, że Biden naciskał na zwolnienie prokuratora generalnego Ukrainy, by chronić swojego syna przed śledztwem.

Biden tłumaczył, że rzeczywiście nalegał na zwolnienie prokuratora - ale tylko dlatego, że takie było stanowisko również wielu krajów zachodnich, a sam prokurator był postrzegany jako "miękki wobec korupcji".

Obóz Bidena nazwał zarzuty wobec niego kampanią oszczerstw.

Czytaj także

Trump plasuje się dziś w sondażach za Bidenem - podobnie jak w wyborach 2016 przeciwko Hillary Clinton. Ale cztery lata temu to Donald Trump okazał się zwycięzcą.

Obecne starcie z ogromną uwagą śledzą Amerykanie. Już ponad 22 miliony zagłosowało w wyborach prezydenckich - rekordowa liczba napędzana entuzjazmem Demokratów i pandemią.

Pośpiech Amerykanów w wyborach skłania ekspertów do przewidywania, że oddanych zostanie rekordowe 150 milionów głosów - a frekwencja może być wyższa niż w jakichkolwiek wyborach prezydenckich od 1908 r.

Sondaże pokazują, że kandydat Demokratów jest liderem w głównych stanach, które decydują o wygranej. Jednak sztabowcy mają w pamięci poprzednie wybory i ich wynik.

Czytaj także

Donald Trump nie zwalnia tempa, w poniedziałek był dwa razy w Arizonie, następnie wyruszył do Pensylwanii i Karoliny Północnej.

Punktów Bidenowi może dodać oczekiwane spotkanie z Barackiem Obamą. Być może były prezydent pojawi się u boku kandydata Demokratów już w środę.

Przedstawiciel kampanii Bidena powiedział, że Obama i Biden pojawią się razem dopiero w przyszłym tygodniu.

To samo źródło mówi, że wszystko, co musi teraz robić Biden, to pokazanie kontrastu z Trumpem i bezpośrednie rozmowy z Amerykanami, tak jak to robił ostatnio. Musi być jednak przygotowany na wszystko, bo Trump zamierza obrzucić go obelgami.

Demokraci przypominają pierwszą, chaotyczna debatę kandydatów. Był to dla Trumpa kosztowny występ, a sondaże pokazały, że wyborcy zostali zniechęceni przez zastraszanie i znęcanie się nad Bidenem przez prezydenta.

Demokraci twierdzą, że najlepszym rozwiązaniem dla Bidena jest to, co zadziałało do tej pory - skupienie się na gospodarce i sposobie radzenia sobie przez Trumpa z pandemią koronawirusa.

Czytaj także

Najnowsze oferty na Black Friday

Materiały promocyjne partnera

Osocze ozdrowieńców pod lupą badaczy

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Trump - kumpel Dudy. Ta sama mendalność i słownictwo . Obaj będą siedzieć.