Wybory w Danii 2019 WYNIKI Prawica przegrała, premier Lars Rasmussen odchodzi. Nie będzie Alcatraz dla zagranicznych przestępców

Kazimierz SikorskiZaktualizowano 
Premier Lars Rasmussen uznał swoją porażkę i w obiecał złożyć na ręce królowej Małgorzaty II swoja rezygnację
Premier Lars Rasmussen uznał swoją porażkę i w obiecał złożyć na ręce królowej Małgorzaty II swoja rezygnację Ritzau Scanpix/Associated Press/East News
Mieszkańcy nadmorskiego miasteczka Kalvehave liczą, że nowy rząd zmieni decyzję o budowie pod ich bokiem ośrodka dla skazanych morderców i gwałcicieli, którzy nie chcą być deportowani z Danii.

Mieszkańcy spokojnego nadmorskiego miasteczka Kalvehave w Danii nadal żyją w strachu. Wciąż bowiem aktualne są plany stworzenia na pobliskiej wyspie ośrodka dla zagranicznych przestępców, którzy odmawiają powrotu do domu.

Ci, którzy mieszkają w Kalvehave i mają wspaniały widok na wyspę Lindholm w Zatoce Stege boją się coraz bardziej o swoją przyszłość.

Rządowe plany zakładają bowiem osadzenie i to już od roku 2021 na wyspie 100-150 imigrantów, którzy odsiadują wyroki za morderstwa, gwałty i inne ciężkie przestępstwa popełnione w Danii, ale skutecznie bronią się przed deportacją do swoich ojczystych krajów.

Najgorsze jest to, że zgodnie z prawem będą mieli oni możliwość swobodnego poruszania się promami, które kursują do Kalvehave. Warunek jest taki, że na noc muszą wracać na wyspę. Perspektywa odwiedzin dużej liczby mężczyzn z kryminalnym bagażem jest dla 650 mieszkańców Kalvehave przerażającą perspektywą.

- Nie chcemy tego problemu na naszych podwórkach - mówią coraz bardziej zdesperowani mieszkańcy i organizują na Facebooku komitet protestacyjny przeciwko, jak to nazywają, budowie pod ich bokiem "duńskiego Alcatraz". Pisali już petycje do ustępującego właśnie po wyborach premiera Larsa Lokke Rasmussena. - Oni są niechciani w Danii i powinni to poczuć, napisał na swojej stronie na Facebooku Inger Stojberg, duński minister ds. Imigracji i integracji.

Od momentu objęcia władzy w czerwcu 2015 roku, a był to szczytowy moment kryzysu migracyjnego w Europie, prawicowa administracja Rasmussena wprowadziła szereg środków mających na celu zniechęcenie do przyjazdy migrantów, a tych, którzy dopuścili się przestępstw do ich deportacji z tego kraju. I konsekwentnie, mimo wielu apeli organizacji humanitarnych, wprowadzała te zasady w życie.

Wybory parlamentarne w Danii 2019 WYNIKI

Niespodziewanie mieszkańcom wspomnianego miasteczka mogą przyjść z pomocą ostatnie wybory parlamentarne w Danii. Okazało się bowiem, że prawica przegrała. Wygrali socjaldemokraci, którzy pozostają w sojuszu z Socjalistyczną Partią Ludową (zdobyła ponad 7 procent głosów) i Radykalną Duńską Partią Socjalliberalną (uzyskała 8,5 proc. głosów).

Daje to temu blokowi w sumie 91 mandatów w liczącym 179 miejsc parlamencie. Prawica będzie tam miała 75 miejsc i w tej sytuacji premier Lars Rasmussen uznał swoją porażkę i w czwartek obiecał złożyć na ręce królowej Małgorzaty II swoja rezygnację.

Być może mieszkańcy nadmorskiego miasteczka doczekają się zmiany rządowej decyzji o budowie ośrodka dla kryminalistów na wyspie i odetchną z ulgą.

POLECAMY W SERWISIE POLSKATIMES.PL:

polecane: Flesz: Ukraińcy chcą więcej zarabiać

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

a
abcd

Wyszukaj w sieci:

"Brak kary śmierci w kodeksie karnym jest pogardą dla ofiar"

Dodaj ogłoszenie