reklama

Wybory samorządowe w Rosji. Dotkliwa porażka partii Putina w Moskwie. Opozycja odzyskuje siły?

Wojciech Rogacin
Wojciech Rogacin
Zaktualizowano 
Władimir Putin również głosował w Moskwie, jednak jego partia nie uzyskała takiego wyniku, jak w poprzednich wyborach
Władimir Putin również głosował w Moskwie, jednak jego partia nie uzyskała takiego wyniku, jak w poprzednich wyborach ALEXEY NIKOLSKY/AFP/East News
Wybory samorządowe w Moskwie pod znakiem dużych strat partii Władimira Putina Jedna Rosja. Według wstępnych danych ugrupowanie prezydenta Rosji straciło aż 16 miejsc w 45-osobowej radzie miasta, w poprównaniu z poprzednią kadencją. Niedzielne wybory samorządowe w Rosji miały stanowić próbę generalną dla opozycji z jednej strony oraz dla Władimira Putina z drugiej przed wyborami parlamentarnymi za dwa lata. Wybory poprzedziła fala represji działaczy opozycji ze strony władz.

Rozbijane demonstracje opozycji w Moskwie, aresztowania działaczy pod wymyślonymi zarzutami „napaści na milicjantów”, uniemożliwienie startu w wyborach opozycjonistom, np. Aleksiejowi Nawalnemu i innym aresztowanym - taka atmosfera towarzyszyła kampanii wyborczej przed niedzielnym głosowaniem do rad miast i regionów, odbywającym się w całej Rosji.

Pomimo tego rządząca, proputinowska partia Jedna Rosja poniosła spektakularną porażkę. Jak podał portal euronews.com, po przeliczeniu głosów z 80 proc. komisji wyborczych kandydaci Jednej Rosji mogli liczyć na 26 miejsc w 45-osobowej radzie miasta. To o 16 mniej niż w poprzedniej kadencji. Komuniści mieliby zdobyć 13 miejsc, centrolewicowa Po Prostu Rosja - 3 miejsca, podobnie jak partia Jabłoko.

Tysiące aresztowanych

I to właśnie wybory w Moskwie były największym testem dla władzy oraz opozycji. Jak pisze brytyjski dziennik „Guardian”, przed wyborami władze aresztowały większość najważniejszych polityków opozycji, którzy mogli brać udział w wyborach. Według portalu euronews.com, łacznie w całej Rosji w ciągu dwóch miesięcy przed wyborami aresztowano tysiące ludzi. Najwięcej w Moskwie, gdzie na demonstracjach antyrządowych gromadziły się dziesiątki tysięcy ludzi.

W wypowiedzi dla agencji AFP moskwianka Aliona Prochorova powiedziała, że jest zszokowana skalą ataków władzy na opozycję i po raz pierwszy zdecydowała się pełnić służbę niezależnego obserwatora wyborów, by zwracać uwagę na potencjalne naruszenie prawa. - Moskwa jest przeciwna tym ohydnym działaniom - mówiła.

Tatiana Stanovaja, szefowa firmy analitycznej R.Politik, powiedziała w rozmowie z AFP, że obecna kampania pokazała rosnący rozdźwięk pomiędzy władzami pragnącymi zachować status quo a zwykłymi obywatelami, pragnącymi politycznych zmian w kraju.

- Wybory w Moskwie są testem dla władz, na ile są zdolne do zaakceptowania tej nowej rzeczywistości - powiedziała.

Spadki poparcia dla Putina

Już od wielu miesięcy sondaże pokazywały rekordowy spadek poparcia dla partii Władimira Putina Jedna Rosja oraz dla samego przywódcy Rosji, który wkrótce zapewne będzie zabiegał o zapewnienie sobie władzy na kolejną - trzecią dekadę.

Jak pisze „Guardian”, poparcie dla partii Putina jest tak niskie, że kandydaci w wyborach lokalnych w Moskwie związani z tym ugrupowaniem celowo nie podawali swoich politycznych konotacji.

Aleksiej Nawalny, czołowa postać opozycji antyputinowskiej, wezwał natomiast wszystkich wyborców do głosowania na tych kandydatów, którzy mają największe szanse pokonać kandydatów z obozu obecnej władzy. Jak pisze „Guardian”, to oznacza, że największe poparcie przeciwników władzy mogliby zyskać komuniści. Jednak według Nawalnego, w wyborach chodzi przede wszystkim o odsunięcie ludzi Putina.

Eksperci przewidywali, że jeśli wyniki wyborów będą korzystne dla opozycji, może to dać jej impuls przed wyborami parlamentarnymi w 2021 roku.

POLECAMY W SERWISIE POLSKATIMES.PL:

Żłobki tylko dla szczepionych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

r
rew

A czy Polacy odważą się odrzucić PiSokomunę?

G
Gość

Mam w d. Politykę

G
Gość

Czyli komuniści idą ostro w górę. Neoliberalne kroki zwolenników Putina mogły się do tego przyczynić.

G
Gość

Oczywiście że obchodzi nas rosja. Niestety ale ich słuzby bardzo agresywnie wpływają na politykę innych krajów w tym Polski. Należy wspierać wszystkie działania mogące przywrócić tam demokrację.

G
Gość

Ludzie co nas obchodzi Rosja zająć wypadałoby się sobą

Dodaj ogłoszenie