Wybory samorządowe 2018. Ostatnia prosta kampanii. „Przewaga PiS nie pogłębia się”

Jakub OworuszkoZaktualizowano 
fot. Marek Szawdyn/ Polska Press
Kto przejmie władzę w Warszawie, Krakowie czy w Gdańsku, ile i które sejmiki odbije Platformie Obywatelskiej Prawo i Sprawiedliwość albo czy Hanna Zdanowska będzie mogła zostać prezydentem Łodzi - to tylko niektóre z najważniejszych pytań, jakie będą padać w nadchodzącym tygodniu.

Do wyborów samorządowych pozostał tydzień. W sztabach pełna mobilizacja - partyjni liderzy odwiedzają po kilka miast dziennie, kandydaci cały swój czas przeznaczają już tylko na spotkania z wyborcami. Stawka jest wysoka - wynik wyborów będzie pierwszym od trzech lat dużym sprawdzianem zarówno dla Prawa i Sprawiedliwości, jak i dla Koalicji Obywatelskiej - umocni społeczny mandat partii rządzącej lub pokaże jej żółtą kartkę przed przyszłorocznymi wyborami parlamentarnymi.

Powodzenie w dużej mierze zależy od skutecznej kampanii. A ta jest w ostatnich dniach bardzo intensywna. Zarówno PiS, jak i Platforma z Nowoczesną organizują lokalne konwencje i wspierają swoich kandydatów. W czwartek Grzegorz Schetyna ostrzegał: Mówimy zupełnie wprost do Kaczyńskiego, Morawieckiego i Sasina: ręce precz od Łodzi. To łodzianki i łodzianie wybiorą swojego prezydenta, radę miasta i tak będzie w całym kraju. Trzeba bronić demokracji - apelował przewodniczący PO w kontekście wypowiedzi polityków PiS, którzy uważają, że Hanna Zdanowska, na której ciąży sądowy wyrok, nie będzie mogła ponownie zostać prezydentem.

PiS z kolei ruszyło z nowym przekazem i organizuje konferencje z kandydatami, którzy popierają rządowe rozwiązania dotyczące przechodzenia z użytkowania wieczystego nieruchomości na własność.

CZYTAJ TAKŻE: Wybory samorządowe 2018. Kandydaci na prezydenta Warszawy odpowiadają na nasze pytania

Eksperci zwracają uwagę, że ze względu na niejednolity charakter wyborów samorządowych trudno jednoznacznie ocenić, która z formacji prowadzi bardziej skuteczną kampanię. - Jedno jest pewne. Ta kampania utwierdza stan, z którym mamy do czynienia od kilkunastu miesięcy - bardzo wyraźną przewagę PiS w sondażach, która nie pogłębia się - przekonuje w rozmowie z Agencją Informacyjną Polska Press politolog prof. Rafał Chwedoruk. Jak mówi, „PiS koncentruje się w kampanii na kwestiach społeczno-gospodarczych i na dążeniu do zmiany lokalnych władz”. - To kopia zwycięskich kampanii z 2015 roku - ocenia.

Chwedoruk krytycznie ocenia premiera. - Mateusz Morawiecki nie wykonuje kroku naprzód. PiS jest faworytem wyborów, ale nie jest faworytem do zdobycia władzy w większości sejmików wojewódzkich - podkreśla i wyznaje: - Trudno mi oprzeć się wrażeniu, że do tej roli Janosika, cytując jednego z górali, bardziej nadawała się jego poprzedniczka. Miejsce urodzenia Beaty Szydło, jej pochodzenie, sposób bycia idealnie wpisywały się w treść dokonywanych przez PiS reform społeczno-gospodarczych.

Pytany o ewentualny wpływ afery taśmowej i zarejestrowanych rozmów Morawieckiego, jako prezesa banku, na wynik wyborczy, przyznaje, że będzie on znikomy. - Jesteśmy bombardowani olbrzymią ilością informacji politycznych. Wszelkie sensacje w czasie kampanii wywołują mniejszy efekt niż poza nimi - przekonuje. - Jak mówi, „z tych taśm nie dowiedzieliśmy się niczego nowego, ani niczego, co mogłoby urosnąć do rangi symbolu, jak ośmiorniczki, jedzone przez polityków w warszawskich restauracjach”.

W podobnym tonie wypowiada się inny politolog. - Na razie nic takiego nie ma na tych taśmach, co mogłoby zaszkodzić premierowi. Ale podobno są jeszcze jakieś nagrania, być może ktoś czeka do końca kampanii - mówił niedawno w rozmowie z AIP dr Bartłomiej Biskup.

Chwedoruk zauważa, że mimo lokalnych problemów (jak kwestia reprywatyzacji w Warszawie w czasie prezydentury Hanny Gronkiewicz-Waltz) Grzegorzowi Schetynie udało się osiągnąć efekt konsolidacji liberalnego elektoratu wokół Platformy Obywatelskiej.

- Ciężko powiedzieć coś o innych partiach, gdy rywalizacja dwóch głównych podmiotów trochę tłamsi resztę. Zarówno PSL, jak i Kukiz’15 walczą z PiS o tego samego wyborcę. Nie ulega też wątpliwości, że lokalne sukcesy w postaci wejścia do sejmików może odnieść SLD, którego nie ma dziś w Sejmie - podsumowuje Chwedoruk.

- Komunikacja w kampanii jest zupełnie niesamorządowa - ocenia dr Biskup. - Konwencje, przekazy czy tematy są ogólnopolskie, a nie lokalne. Zarówno PiS, jak i Koalicja Obywatelską mówią o swojej wizji całego państwa. Wydaje mi się, że jest to gra o sejmiki i duże miasta. W mniejszych miejscowościach ludzie głosujący na wójta czy burmistrza nie będą tego brali pod uwagę. Zatem ta narracja ma wzmacniać preferencje partyjne - wyjaśnia.

Według niego, na poziomie ogólnopolskim bardziej aktywne jest Prawo i Sprawiedliwość. - To ono narzuca tematy w kampanii. Ma do tego instrumenty, ponieważ jest przy władzy - dodaje.

Wideo

Materiał oryginalny: Wybory samorządowe 2018. Ostatnia prosta kampanii. „Przewaga PiS nie pogłębia się” - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3