Wybory samorządowe 2018: kto będzie rządził sejmikiem? Chyba SLD

Marcin ZasadaZaktualizowano 
Jedno, co wiedzieliśmy na pewno wczoraj wieczorem w sprawie sejmiku, to bezprecedensowa pozycja negocjacyjna SLD ARC
Polityczny thriller w wyborach do samorządu województwa: przez cały dzień ważyło się, czy PiS zdobędzie samodzielną większość, czy zostanie ona po stronie obecnej koalicji PO-SLD-PSL.

Prawo i Sprawiedliwość jest bliskie przejęcia władzy w województwie śląskim. Właściwie bliższe niż kiedykolwiek, bo - po podliczeniu blisko 100 procent głosów - do samodzielnej większości w sejmiku PiS brakuje tylko jednego radnego. Ale jest jeszcze jeden scenariusz: w nim PO (a dokładniej: Koalicja Obywatelska) wciąż ma realną szansę na utrzymanie władzy - koalicyjnej, z SLD i PSL.

Kluczowy mandat dla PSL w Częstochowie

Ujmując rzecz chronologicznie: około południa, po zliczeniu ok. 60 proc. głosów, PiS i PO miały po 21 mandatów. Resztę zabierał SLD. Pierwsze szacunki nie dawały żadnej zdobyczy PSL, ale pamiętajmy, że początkowe wyniki pochodziły głównie z dużych miast. W głosowaniu powiatowym faworytem było PiS, a i ludowcy mieli prawo liczyć na jeden lub nawet dwa miejsca w sejmiku.

W miarę liczenia, faktycznie rosło Prawu i Sprawiedliwości i w godzinach popołudniowych wydawało się nawet, że urealnia się nieprawdopodobna wcześniej wersja: samodzielnych rządów PiS. Do tego wystarczyły 23 mandaty. Później przeciągnięcie na swoją stronę kilku radnych PO czy SLD zapewne nie byłoby zadaniem ponad zdolności partyjnych negocjatorów.

Pod koniec dnia wyniki zmieniały się jeszcze kilkukrotnie. Przez moment znów było blisko remisu, a do mandatu w Częstochowie zbliżył się tamtejszy lider PSL, Stanisław Gmitruk. Finalnie, właśnie ten mandat może rozstrzygnąć wyścig po władzę w województwie. Po zebraniu ok. 95 proc. głosów, najbardziej prawdopodobna wydawała się taka układanka: PiS ma 22 mandaty, PO 20, SLD 2, a PSL 1. Na wejście Gmitruka do sejmiku liczyli nie tylko ludowcy, ale i cała Platforma: jego mandat oznaczał bowiem jeden mandat mniej dla PiS w Częstochowie.

Oto prawdopodobny podział miejsc sejmiku w poszczególnych okręgach: Bielsko-Biała (nr 1): 4 PiS, 3 PO; Katowice (nr 2): 3 PiS, 3 PO; Rybnik (nr 3): 4 PiS, 3 PO; Gliwice (nr 4): 3 PiS, 4 PO; Chorzów (nr 5): 3 PiS, 3 PO; Częstochowa (nr 6): 2 PiS, 1 PO, 1 SLD, 1 PSL; Zagłębie (nr 7): 3 PiS, 3 PO, 1 SLD. Zaznaczmy, że to stan na wczoraj, po podliczeniu głosów z większości obwodów.

To wszystko przez Śląską Partię Regionalną

Można sobie tylko wyobrazić wczorajsze napięcie w partyjnych gabinetach w województwie. Plotki głosiły, że PiS jest pewne przejęcia władzy i - jeśli nie uzyska samodzielnej większości - będzie starało się dogadać z SLD za wszelką cenę. W PO nadzieja przeplatała się z niepewnością i obawami o skutki zaskakująco dobrych wyników PiS np. w Bielsku czy Rybniku. Politycy Platformy przeklinali też absurdalną nieudolność Śląskiej Partii Regionalnej - to właśnie jej klęska w największym stopniu może przyczynić się do zmiany warty w sejmiku. Z prostego powodu - ŚPR, a właściwie Ruch Autonomii Śląska był w poprzednich wyborach bezpiecznikiem dla możliwej przewagi PiS w śląskich okręgach. Mandaty przede wszystkim w Katowicach, Rybniku i Chorzowie, a może również w Gliwicach, oznaczały wynik PiS gorszy o 3-4 miejsca w sejmiku.

Innymi słowy, gdyby RAŚ (lub ŚPR) miał wynik na swoim normalnym poziomie, przetrwanie obecnej koalicji w sejmiku byłoby formalnością.

Koalicja z PiS, koalicja z PO? Wszystko w rękach SLD

Zakładając, że wynik: 22 mandaty dla PiS, 20 dla PO, 2 dla SLD i 1 dla PSL okaże się ostateczny, rozstrzygnięcia w sejmiku będą wyjątkowo ciekawe. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, PiS będzie próbowało ułożyć się z SLD. Różnice programowe, różnice ideowe? Zejdą na dalszy plan. Po pierwsze, sam Jarosław Kaczyński kilka razy w ostatnich tygodniach dawał do zrozumienia, że regionalne koalicje z SLD są możliwe do skonsumowania. O ile tylko lewica będzie skłonna „do działania na rzecz publicznego dobra”.

Mariaż SLD z PiS jest też o tyle prawdopodobny, że byłby on polityczną zemstą Marka Balta, lidera Sojuszu w województwie, na Wojciechu Sałudze, szefie regionalnej Platformy. Zemsta za co? Choćby za decyzje personalne, wymuszane przez PO na mniejszym koalicjancie. Wspomnijmy choćby o przypadkach dwóch koalicyjnych wicemarszałków (Kazimierz Karolczak, Małgorzata Ochęduszko-Ludwik), którzy trwali na stanowiskach wbrew woli lidera śląskiego SLD, za to decyzją Platformy.
Nie wiadomo, czy zgodę na koalicję z PiS wyda Włodzimierz Czarzasty, szef Sojuszu, który wielokrotnie przekreślał możliwość tego typu współpracy. Wydaje się jednak, że wszystko będzie kwestią ceny, którą będzie chciało zapłacić Prawo i Sprawiedliwość i którą będzie w stanie przebić Platforma.

A przetrwanie dotychczasowej koalicji? Też teoretycznie możliwe, choć byłaby to koalicja niezwykle krucha. Jeden tylko mandat przewagi nad silniejszą niż kiedykolwiek opozycją nie gwarantowałby stabilności dzisiejszego układu władzy w województwie.
Jedno, co wiedzieliśmy na pewno wczoraj wieczorem, to bezprecedensowa pozycja negocjacyjna SLD. Partia z 2 mandatami w sejmiku będzie dyktować warunki PO i PiS, które zdobyły 10-krotnie silniejszą reprezentację. Być może nawet przy dwóch partiach prawicowych, które wygrały wybory, nowym marszałkiem będzie przedstawiciel lewicy?

CZYTAJCIE TEŻ:
Wstępne wyniki wyborów samorządowych w województwie śląskim. Gdzie będzie II tura?

Wpisz miejscowość i sprawdź wyniki wyborów

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

Wybory samorządowe 2018: Jak wyglądała kampania wyborcza

Jak głosowaliśmy w wyborach samorządowych: Incydenty + wydarzenia

Wideo

Materiał oryginalny: Wybory samorządowe 2018: kto będzie rządził sejmikiem? Chyba SLD - Dziennik Zachodni

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 23

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Ł
Łazowiak

Bzdura. Rafał jest OK gość, głosowaliśmy tu na niego. To porządny facet i antyPiS

777

cFUNe POLACKIE AFY z ZOO wsze CUDZYM SPEER DOLL NYM ZYGORYM

z
zibi

PO też może mu dać.

p
polski kartofel

PIS juz dawno siedzi w korycie i nie mozna mu ryja od tego koryta oderznac.

Z
Zaglebie

Jeśli ten 1 mandat z SLD wzial w Zaglebiu Porc to PO może sie pakowac, a jesli Borowiec to sie dogadaja.

k
kolejorz

Ciekawe kto będzie teraz prezesem kolei śląskich - Dinges został wylansowany przez RAŚ i Mercika

s
siła spokoju

Kutz to rzeczywiście jest autorytet.

s
siła spokoju

na PiS i tak się stało. Gorzelik myśli,że jak chodzi w każdą niedziele do katedry na mszę i zachowuje się jak osioł w Shreku: " mnie wybierz,wybierz mnie", to znaczy,że wszyscy zagłosują na jego świętoszkowatą minę. Wystawili na prezydenta Katowic blond lalunie z doświadczeniem ekspedientki z galerii handlowej, a zarząd ŚPR pławi się we własnym smrodku deliberując o polityce w zaciszach gabinetów. To nie Śląsk się zeszmacił,a t.zw. działacze regionalni,którzy uwłaszczyli się na "śląskości" myśląc,że wszystkie rozumy pozjadali. A wy drogie Hanysy idźcie zaś na Marsz Autonomii i tak będziecie chodzić do usranej śmierci...

x
xavery

Śląsk się już zeszmacił, głosując w takiej ilości na PiS. Wdowy i sieroty po górnikach dostali po 10000. Tylko dutki się liczą. Taki dobry rzad PiS dał. I myślą, że dał z własnej kieszeni. Ma rację p. K. Kutz, że Ślązak zawsze był dupowaty. Oglądajcie kochani Ślązacy dalej TVPis tam się dowiecie "prawdy" jak tej o uchodźcach, których nie ma.

W
Write

Ww. pan ma charakter oniryczno-somnambuliczny, ale nie jest L.P. Nie obrażajmy ludzi.

K
Kasa, kasa, kasa!!!

Swój do swego po swoje... dutki.

C
Chyba w zaświatach

Przepraszam, a niby które z wymienionych ugrupowań politycznych jest prawicowe?
SLD - klasyczna lewica (następca PZPR),
KO - liberalna lewica z akcentem centrum,
PiS - populistyczna lewica katolicka z akcentem centroprawicowym,
PSL - centrolewica środowiskowa.
Jedynie część PiS (tylko część) jest centroprawicowa, ale program polityczny lewicowy.

P
PL

SLD, PiS - w kwestii polskości były zgodne. PO poszło w germanizację w województwa. W sumie SLD od PiS różni się tylko stosunkiem do religii i oceny PRL - program nastawiony na ludzi, ich sprawy i godności jest ten sam.

P
PL

Polska budzi się. Zmiana nazwy trolli niemieckich nie pomogła i ludzie nie dali się w balona zrobić. PO pójdzie z każdym w koalicję jak RAŚ żeby być u koryta ale miejmy nadzieję że to sie nie uda. PiS ogarnie temat i skończy się antypolskie kretowanie w województwie!

P
Pro Silesia

najważniejsze że nie będzie już rasiu i tego leniwego prymitywa Mercika!

Dodaj ogłoszenie