Wybory prezydenckie w USA: Dramatyczny finał kampanii w cieniu cyklonu Sandy

Michał Pomorski
Udostępnij:
Co najmniej 17 ofiar śmiertelnych, 5 mln ludzi bez prądu, setki tysięcy ewakuowanych, kolejne setki tysięcy uwięzione w domach - to żniwo śmiercionośnego huraganu "Sandy", który w poniedziałek o 20 (czasu polskiego) uderzył we wschodnie wybrzeże USA. Niszczycielski żywioł uderzył dokładnie na tydzień przed wyborami prezydenckimi, zmuszając obydwu kandydatów do natychmiastowej reakcji.

- Wiedzieliśmy, że to będzie bardzo niebezpieczny huragan, i nasze przewidywania okazały się słuszne - mówił burmistrz Nowego Jorku Michael Bloomberg. - Taki huragan zdarza się raz na bardzo długi czas - dodał.

Niszczycielski żywioł uderzył dokładnie na tydzień przed wyborami prezydenckimi, zmuszając obydwu kandydatów do natychmiastowej reakcji. Prezydent Barack Obama odwołał swoją podróż do stanów Floryda i Kolorado, tzw. swing states. Wrócił do Białego Domu, stamtąd kierując słowa otuchy i nadziei do ludzi dotkniętych skutkami żywiołu. - To będzie duży sztorm, to będzie trudny sztorm - mówił urzędujący prezydent. - Wspaniałe w Ameryce jest to, że gdy nadchodzą takie trudne czasy, wszyscy jesteśmy razem.

Nie zawsze tak było. Poprzedni prezydent George W. Bush i jego administracja byli krytykowani za sposób, w jaki podeszli do huraganu "Katrina", który w 2005 roku spustoszył Luizjanę. Obama tego błędu nie popełnił, zachowując się w obliczu klęski żywiołowej jak prezydent, którego Amerykanie potrzebują.

Zmiany w kampanii wprowadził także jego rywal, republikanin Mitt Romney. Odwołał poniedziałkowe plany, według których miał spędzić czas na wydarzeniu wyborczym w Wisconsin. Nominowanego na wiceprezydenta Paula Ryana wysłał w swoim zastępstwie na Florydę. W czasie poniedziałkowego wystąpienia w Ohio mówił: Chcę powiedzieć, że nasze serca i modlitwy są z tymi, którzy znaleźli się na drodze huraganu - mówił w Avon Lake. - "Sandy" to kolejny niszczycielski huragan, wiele osób czekają, w następstwie jego furii, trudne czasy.

Administracja George'a Busha nie poradziła sobie z "Katriną", Obama staje na wysokości zadania

Prezydent Barack Obama ogłosił w Nowym Jorku i New Jersey stan katastrofy, co pozwoli na uruchomienie funduszy federalnych na pomoc poszkodowanym w hrabstwach Bronx, Kings, Nassau, Richmond, Suffolk i Queens - podał Biały Dom w komunikacie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie