Wybory prezydenckie 2020. Rafał Trzaskowski oskarża premiera, że nie pracuje, tylko prowadzi kampanię Andrzejowi Dudzie

Jakub Oworuszko
Jakub Oworuszko
Dariusz Śmigielski
Czy rząd jest na wakacjach w tej chwili? Czy prowadzi za publiczne pieniądze kampanię wyborczą? - zastanawia się Rafał Trzaskowski. Kandydat KO na prezydenta przekonuje, że rząd jest nieprzygotowany na zbliżający się kryzys gospodarczy. W czwartek spotykał się z mieszkańcami Mazowsza, w piątek zakończy kampanię na Śląsku.

Politycy opozycji od kilku dni pytają, co robi rząd. Zarzucają premierowi Morawieckiemu, że zaniedbuje swoje obowiązki i prowadzi kampanię prezydentowi - odbywa dziennie po kilka spotkań wyborczych i wręcza samorządowcom czeki na inwestycje bez pokrycia.

- Od 16 czerwca nie zebrała się Rada Ministrów. Nie rozumiem, co się dzieje. Czy rząd jest na wakacjach w tej chwili? Czy prowadzi za publiczne pieniądze kampanię wyborczą? Wygląda na to, że w trakcie burzy na mostku kapitańskim nie ma kapitana – mówił w czwartek rano w Warszawie Rafał Trzaskowski, który zaapelował, żeby „rząd zajął się pracą w tych trudnych czasach”.



- Sytuacja w Polsce jest wyjątkowa, dlatego że słyszymy, że będzie bardzo trudny kryzys gospodarczy – zauważył kandydat opozycji. - Niestety, rząd jest do niego całkowicie nieprzygotowany. Słyszymy, że dziura Morawieckiego się powiększa. Również nadeszły do nas bardzo niepokojące komunikaty ze strony Komisji Europejskiej, która prognozuje, że polskie PKB zmniejszy się o 5 proc. To jest olbrzymia suma, idąca w setki miliardów złotych – podkreślał.

Rzecznik rządu przekonuje, że premier nie brał urlopu, ponieważ cały czas wykonuje obowiązki służbowe, a objazd po kraju i spotkania z samorządowcami są elementem walki z kryzysem wywołanym koronawirusem.

W czwartek Trzaskowski spotykał się z mieszkańcami Raciąża i Ciechanowa w województwie mazowieckim. Apelował o pełną mobilizację wyborców. - Nikt nie powinien zostać w domu, dlatego że nie są zapowiadane jakiekolwiek wybory na najbliższe lata – podkreślał w Raciążu. - Jeżeli chcemy zmiany, równowagi, prezydenta, który będzie niezależny, który się będzie pochylał nad problemami wszystkich, to albo zrobimy to teraz, albo będzie to bardzo trudno zrobić w najbliższych latach. Być może będzie to niemożliwe – podkreślał.

Ostatni dzień kampanii Trzaskowski ma poświęcić na spotkania z mieszkańcami Śląska, skąd pochodzi jego żona. Finał jego kampanii ma mieć miejsce w Rybniku. W czwartek wsparcie okazali mu śląscy samorządowcy.

Jego wieczór wyborczy odbędzie się w Warszawie.

Andrzej Duda czy Rafał Trzaskowski? Sprawdź, jak głosowali z...

Rekonstrukcja rządu. Będzie mniej ministerstw?

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kazik
9 lipca, 14:05, Gość:

Sam zostawił Warszawę w której ćpuni rozbijają się autobusami z mieszkańcami na pokładzie, a komuś innemu zarzuca robienie kampanii, a to cynik.

mafia pelowska lupila 8 lat a te ich tepaki i przydupasy na zlodzieji znowu chca glosowac,zaiste niepojeta swolocz [wulgaryzm]....

G
Gość

dziad tępy robi dobrą minę do złej gry. Zapomniał 8 lat bajek i [wulgaryzm]nia się ?

G
Gość
9 lipca, 14:05, Gość:

Sam zostawił Warszawę w której ćpuni rozbijają się autobusami z mieszkańcami na pokładzie, a komuś innemu zarzuca robienie kampanii, a to cynik.

9 lipca, 14:37, Gość:

A co może ma osobiście pilnować kierowców? Ty się chyba ze ch na łby pozamieniałeś.

Fakt faktem że Pinokio Morawiecki jeździ po kraju i odstawia kampanijny cyrk obwoźny zamiast zająć się dramatyczną sytuacją w kraju - rosnącym bezrobociem, bankructwami przedsiębiorców, drożyzną. Że o wciąż trwającej pandemii COV-19 nie wspomnę.

Tak, tak. Czytaj jeszcze więcej wyborczej i oglądaj jeszcze więcej tvnu...

Morawiecki jeździ po kraju, bo chce współpracy z prezydentem, a nie ciągłej wojny.

Namiastkę tej wojny pokazał już Grodzki przeciągając ustawy w Senacie ile się tylko da pod przykrywką zdrowia i życia Polaków.

Teraz, kiedy osiągnął cel jakim była wymiana kandydata epidemia już mu nagle przestała przeszkadzać w przeprowadzeniu wyborów.

G
Gość

Niech samorządowcy zaczną wystawiać Morawieckiemu rachunki za to co spieprzył.

G
Gość
9 lipca, 14:05, Gość:

Sam zostawił Warszawę w której ćpuni rozbijają się autobusami z mieszkańcami na pokładzie, a komuś innemu zarzuca robienie kampanii, a to cynik.

A co może ma osobiście pilnować kierowców? Ty się chyba ze ch na łby pozamieniałeś.

Fakt faktem że Pinokio Morawiecki jeździ po kraju i odstawia kampanijny cyrk obwoźny zamiast zająć się dramatyczną sytuacją w kraju - rosnącym bezrobociem, bankructwami przedsiębiorców, drożyzną. Że o wciąż trwającej pandemii COV-19 nie wspomnę.

G
Gość

Sam zostawił Warszawę w której ćpuni rozbijają się autobusami z mieszkańcami na pokładzie, a komuś innemu zarzuca robienie kampanii, a to cynik.

Dodaj ogłoszenie