reklama

Wybory parlamentarne 2019. Hattrick PiS-u, czyli obietnice Jarosława Kaczyńskiego. Co prezes PiS obiecał Polakom przed wyborami?

Pog
Jarosław Kaczyński na konwencji w Lublinie 7 września 2019<br><br><br>
Jarosław Kaczyński na konwencji w Lublinie 7 września 2019 Fot. Lukasz Kaczanowski/Polska Press
Wybory parlamentarne 2019. Przed wyborami parlamentarnymi wszystkie ugrupowania składają wyborcom wszelakie obietnice. Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński posunął się w tym najdalej. Podczas konwencji partii w Lublinie 7 września przedstawił spory pakiet obietnic, głównie socjalnych, ze znaczącym podwyższaniem płacy minimalnej na czele.

Wybory parlamentarne 2019. Hattrick PiS-u, czyli obietnice Jarosława Kaczyńskiego

Najważniejsza obietnica wyborcza, jaką Jarosław Kaczyński złożył w Lublinie, to podwyżka płacy minimalnej. Ta ma wzrosnąć znacząco w ciągu kilku lat. Tak przynajmniej obiecuje lider PiS Jarosław Kaczyński, a także i premier Mateusz Morawiecki.

Podwyżki płacy minimalnej mają wyglądać następująco:

  • 2600 zł brutto od 1 stycznia 2020 roku
  • 3000 zł brutto na koniec 2020 roku
  • 4000 zł brutto na koniec 2023 roku

To nie jedyne "podwyżki", które obiecał prezes PiS. Wśród obietnic ekipy rządzącej znalazły się także dwie "trzynastki" dla emerytów. Trzynastą i czternastą emeryturę mieliby otrzymywać od roku 2021. 14. emeryturę mieliby otrzymywać jednak tylko niektórzy emeryci. Na razie PiS nie przedstawiło więcej szczegółów.

Dalsze obietnice emerytalne złożyli premier Mateusz Morawiecki i wiceprezes PiS Beata Szydło. Wiadomo, że minimalna emerytura ma wzrosnąć z 1100 zł do 1200 zł.

Kolejną grupą, do której zostały skierowane obietnice wyborcze podczas konwencji PiS w Lublinie, są rolnicy. Rolnikom obiecano, że dopłaty dla nich zostaną zrównane do poziomu dopłat dla rolników na Zachodzie. Szczegółów jednak znów nie przedstawiono.

Wybory parlamentarne 2019. Obietnice strukturalne i dla przedsiębiorców

Sporą grupę obietnic przed wyborami parlamentarnymi 2019 stanowiły obietnice strukturalne. Tu prym w ich składaniu wiódł premier Mateusz Morawiecki. Szef rządu zapowiedział budowę stu obwodnic miast oraz inwestycje w ramach funduszy celowych. Fundusze celowe (w sumie po ok. dwa miliardy złotych) mają być przeznaczone na modernizację szpitali, szkół i dworców kolejowych.

Kolejna porcja obietnic wyborczych Jarosława Kaczyńskiego i PiS obejmuje system zdrowia. PiS planuje utworzyć system stypendialny dla studentów kierunków medycznych oraz stworzyć zawód asystenta medycznego.

Obietnice wyborcze PiS

Na samym końcu obietnicy wyborczych PiS znajdują się te skierowane do przedsiębiorców. Mateusz Morawiecki zapowiedział, że ZUS dla przedsiębiorców będzie liczony od dochodu. Mateusz Morawiecki obiecał także "skokowe podniesienie ryczałtu dla małych i średnich przedsiębiorstw. Z 250 tys. euro do miliona euro, a w przyszłości do dwóch milionów euro".

Czytaj także

WIDEO: Krótki wywiad

Wideo

Materiał oryginalny: Wybory parlamentarne 2019. Hattrick PiS-u, czyli obietnice Jarosława Kaczyńskiego. Co prezes PiS obiecał Polakom przed wyborami? - Gazeta Krakowska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Tak jak w poprzednich latach najwięcej osób pracowało w mikroprzedsiębiorstwach (niemal 4 mln osób – 40,4% ogólnej liczby pracujących w sektorze przedsiębiorstw) . Polska gospodarka, podobnie jak większość gospodarek, jest zdominowana przez mikroprzedsiębiorstwa. Ich udział w strukturze wszystkich przedsiębiorstw wynosi aż 96%. Mikroprzedsiębiorstwa mają największy, spośród wszystkich grup przedsiębiorstw, udział w tworzeniu PKB – 30,2% (dane za 2016 r.), a przyjmując wartość PKB generowaną przez sektor przedsiębiorstw jako 100% – 41,1%.

Cieszę się że rządzący w końcu zauważyli sektor mikro przedsiębiorstw. Proponuję jednak aby zastanowić się i pieniądze przeznaczyć także na firmy które generują PKB. Firmy o przychodach 10000 zł nie zatrudniają pracowników i mają znikomy wpływ na PKB. Myślę że wato nagrodzić firmy tworzące miejsca pracy przez dofinansowanie 500zł miesięcznie za stworzenie nowego stanowiska pracy. To pozwoli rozwijać sektor mikro i być może tworzenie małych firm. Bardzo dużo mikro firm musi konkurować o pracownika z dużymi koncernami (gdzie walka jest z góry przegrana). Duże firmy mają optymalizację podatkową i duże zwolnienia w strefach przemysłowych. Dla przykładu w okolicach Rzeszowa brak rąk do pracy (wszyscy wykształceni ludzie zostali wessani przez korporacje). Mikro firmy mają problem ze znalezieniem rąk do pracy, lokali do wykonywania usług, pozyskaniem kredytów itp.

Trzeba dać impuls mikro przedsiębiorcom żeby tworzyli miejsca pracy a nie zastanawiali się czy stać się pracownikami korporacji z wszelkiego rodzaju przywilejami pracowniczymi.

G
Gość

Uważam, że słuszna jest tylko ta 13-ka dla emerytów (ale powinna być wypłacana w marcu, by były to pieniądze na Wielkanoc). Co do płacy minimalnej, to nie przesadzajmy. Raczej trzeba wyregulować relacje płacowe, by skończyć z różnymi patologiami, polegającymi na tym, że siedzący w biurach zarabiają lepiej niż ci, co harują fizycznie do upadłego lub wykonują bardzo trudną pracę umysłową. Minimalna płaca powinna być wynagrodzeniem za pracę w biurze. Za prace łopatą - 6 ty. na rękę, gdyż jest to praca bardzo ciężka fizycznie (a urzędnik nie jest wart nawet minimalnej płacy).

Dodaj ogłoszenie