Wybory 2019. Dorn: Czarzasty chce być współczesnym...

    Wybory 2019. Dorn: Czarzasty chce być współczesnym Jaruzelskim. Konfederacja może sprawić, że ani PiS, ani opozycja nie będą mieć większości

    Agaton Koziński

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Ludwik Dorn: Nie sposób przewidzieć, czy PiS utworzy samodzielny rząd

    Ludwik Dorn: Nie sposób przewidzieć, czy PiS utworzy samodzielny rząd ©Bartek Syta

    Konfederacja ma duże szanse przekroczyć próg wyborczy. Może sprawić, że bezwzględnej większości nie będzie mieć ani PiS, ani podzielona na trzy bloki opozycja. Każda ze stron będzie potrzebować układu z Konfederatami, choćby po to, żeby wybrać marszałka Sejmu - mówi Ludwik Dorn, były marszałek Sejmu.
    Ludwik Dorn: Nie sposób przewidzieć, czy PiS utworzy samodzielny rząd

    Ludwik Dorn: Nie sposób przewidzieć, czy PiS utworzy samodzielny rząd ©Bartek Syta

    Grzegorz Schetyna wygrał politycznie ten tydzień, przedstawiając Małgorzatę Kidawę-Błońską na kandydatkę na premiera. Ale ten ruch będzie miał znaczenie w dniu wyborów?
    Wcale nie jestem pewien, czy wygrał i nie wiem też, czy przegrał. Mamy do czynienia z ogromnym zamieszaniem, które, jeśli nie zostanie opanowane do wyborów, może poważnie zaszkodzić Koalicji Obywatelskiej.

    Ta zmiana miała więcej pozytywnych komentarzy niż negatywnych.
    Ale też zmiana konia podczas przeprawy przez rzekę to operacja ryzykowna, a ta najwyraźniej nie była dobrze przygotowana i przeprowadzono ją na łapu-capu.
    Jeśli ogłasza się na nieco ponad miesiąc przed wyborami, kto będzie kandydatką na premiera, to następnego dnia, a najdalej po dwóch dniach, na jakiejś partyjnej wielkiej imprezie ta kandydatka występuje z mocnym przesłaniem i zaczyna osobiście formatować kampanię.



    Kidawa-Błońska prawie nic nie powiedziała po tej „nominacji”.
    Kandydatki i przesłania nie ma, i nie wiadomo kiedy będzie. Jest natomiast Grzegorz Schetyna, który w programie radiowym zapewnia, że pani Kidawa-Błońska „zmiażdży” w Warszawie Jarosława Kaczyńskiego. Potencjalni wyborcy KO mogą się czuć zagubieni, a to groźne, a ponadto uprawdopodobniona zostaje hipoteza, że przewodniczący Schetyna ewakuował się z Warszawy, bo PO zamówiła wewnętrzny sondaż i okazało się, że w stolicy Schetyna może - w związku z mocną tu pozycją Lewicy - na bezwzględną liczbę głosów przegrać z Jarosławem Kaczyńskim, co skończyłoby jego przewodniczenie w PO.

    Czyli nie tyle Schetyna nominował Kidawę-Błońska, co sam uciekł z pułapki?
    Tyle że dotąd w tej kampanii wszystko wydawało się poukładane. O ile wiadomo, że PiS będzie najsilniejszą partią w nowym Sejmie, to zupełnie nie sposób przewidzieć, czy będzie w stanie po wyborach samodzielnie utworzyć rząd. Decydować o tym mogą wręcz ułamki procenta głosów. Tymczasem PO tym ruchem albo zyska niewiele, może jakieś 0,3, może 1,5 proc. głosów - ale kto wie, czy to właśnie nie są te głosy, których 13 października PiS zabraknie do samodzielnej większości.
    W ramach elektoratu o mentalności gimbazy Korwin-Mikke ma niepodważalną pozycję. Zagrozić był mu w stanie tylko Kukiz
    Gra warta świeczki.
    Ale też ryzykowna, bo PO może na tym sporo przegrać, co najmniej parę procent głosów, bo Schetyna jest nielubiany, ale powszechnie jest uważany z twardego zawodnika. A co wiadomo pod względem osobowości politycznej o pani Kidawie-Błońskiej poza tym, że dobrze odgrywa rolę dystyngowanej damy i nie ciągnie się za nią ogon uczestnictwa w konfliktach politycznych?

    Ile dziś PiS brakuje do bezwzględnej większości w Sejmie?
    Nie da się tego ocenić precyzyjnie - bardzo wiele zależy od tego, czy PSL i Konfederacja przekroczą progi wyborcze. Ponadto nie wiadomo, dla jak dużej grupy wyborczej zastąpienie Schetyny przez Kidawę-Błońską w roli kandydata na premiera ma znaczenie - pozytywne lub negatywne.

    Bo to Kidawa-Błońska? Czy dlatego, że twarzą PO przestaje być Schetyna?
    Jeśli nie tylko o perspektywę przegranej Schetyny z Kaczyńskim chodziło, to można domniemywać, że pani Kidawa-Błońska ma się stać dla wyborców KO tym, kim Beata Szydło była dla wyborców PiS. O ile Szydło sprawdzała się jako kandydatka dla wyborców z prowincji, ona była skrojona pod ich oczekiwania, to w PO jest nadzieja, że Kidawa-Błońska podobnie będzie oddziaływać na mieszkańców polskich metropolii i dużych miast - a więc wyborców Platformy. Wyborcy do końca pozostają tajemnicą, więc nie wiem, czy ta nadzieja PO się spełni, czy też przeważy negatywna reakcja: gangsterzy nami rządzą, a wy wystawiacie na premiera panią na poziomie, która rąk sobie brudzić nie zechce.
    1 3 4 5 »

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Wybory parlamentarne 2019. Baza wiedzy o wyborach do Sejmu i Senatu

    Czym zajmuje się Sejm i Senat? Uprawnienia, funkcje, obrady...

    Czym zajmuje się Sejm i Senat? Uprawnienia, funkcje, obrady...

    Jak wybieramy posłów i senatorów? Zasady ordynacji wyborczej

    Jak wybieramy posłów i senatorów? Zasady ordynacji wyborczej

    Głosowanie poza miejscem zamieszkania

    Głosowanie poza miejscem zamieszkania

    Dlaczego warto głosować? Kompetencje Sejmu u Senatu

    Dlaczego warto głosować? Kompetencje Sejmu u Senatu

    Kiedy będą znane wyniki wyborów? Co to jest late pool i exit pool?

    Kiedy będą znane wyniki wyborów? Co to jest late pool i exit pool?

    Test preferencji politycznych. Na kogo głosować?

    Test preferencji politycznych. Na kogo głosować?

    Wybory 2019: Najnowsze wideo