Wszystkie matury i sprawdziany do niszczarki

Magdalena Kula
Obawiasz się, że twoja praca egzaminacyjna została źle oceniona? Nie zwlekaj z wystąpieniem o zgodę na wgląd do arkusza.

Bo najpóźniej za pół roku twoja praca najpewniej pójdzie na przemiał.

Okręgowe Komisje Egzaminacyjne toną w papierach. Co roku wpływa do nich 1,5 mln kilkustronicowych arkuszy wypełnianych przez uczniów podczas egzaminów. A nie ma jednolitych przepisów o archiwizowaniu i niszczeniu prac z państwowych egzaminów szkolnych.

Archiwum OKE w Krakowie to ponad 200 mkw. magazynów. Ciasno ustawione regały, każdy wysoki na 2,7 metra. Wszystkie szczelnie zapełnione arkuszami egzaminacyjnymi i kartami ocen uczniów z trzech regionów: Małopolski, Podkarpacia i Lubelszczyzny.

- Będziemy potrzebowali aż 400 mkw. i przesuwnych regałów, by można je gęściej ustawić i z łatwością mieć do nich dostęp - mówi wicedyrektor OKE, Krystyna Szmigel.

- Karty ocen musimy przetrzymywać zgodnie z zaleceniem archiwów państwowych przez pięć lat. Ale arkusze wypełniane przez uczniów są niszczone po pół roku, tylko tak możemy pomieścić je w magazynach - dodaje Roman Dziedzic, szef OKE w Jaworznie.

Każdego roku do państwowego sprawdzianu na koniec szkoły podstawowej przystępuje ponad 400 tys. dzieci. Egzamin na koniec gimnazjum zdaje prawie pół miliona 16-latków. Maturę - grubo ponad 400 tys. absolwentów liceów i techników.

Do tego dochodzi kilkadziesiąt tysięcy arkuszy z ogólnopolskich egzaminów zawodowych. Wszystkie trafiają do magazynów OKE. Z każdego trzeba usunąć spinacze i zszywki, by papieru nie zniszczyła rdza. Potem uporządkować je w magazynach i regularnie odkurzać. Ale gdyby kilka miesięcy po egzaminie uczeń chciał zajrzeć do swojej pracy, odejdzie z kwitkiem.

- Nie jesteśmy w stanie przetrzymywać prac dłużej niż pół roku - przekonuje szefowa Centralnej Komisji Egzaminacyjnej Maria Magdziarz. Nie ukrywa, że komisje egzaminacyjne chcą skrócenia tego okresu do trzech miesięcy. Możliwe, że stanie się to już w przyszłym roku, po nowelizacji ustawy oświatowej.

Dłuższy żywot miałyby wtedy tylko wybrane losowo prace kilkuset uczniów, które służyłyby badaczom do pedagogicznych analiz.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie