Wszyscy jesteśmy ssakami

Paweł Zarzeczny
Paweł Zarzeczny
Paweł Zarzeczny Fot. Polskapresse
"Pawełek to nawet jak pijany jest, to jednak napisze!" - kiedyś usłyszałem takie zeznania z zebrania, kiedy jeden z kolegów wyznał, że... on dzisiaj nie napisze.

Bo... ma urlop.

Albo jest chory.

A ja napisałem, jak zawsze. Od dwudziestu pięciu lat. W każdy poniedziałek. I w każdy wtorek. I w każdą środę. I w każdy czwartek. I piątek, i w sobotę też. Szkoda, że kolega nie krzyknął lepiej:

"Pawełek jest królem Dawidem!".

To fakt. Mam pięć domów i najlepsze samochody. I wspaniałą kobietę. I cudne dzieci. W głowie tysiące pomysłów.

"Paweł nawet jak jest pijany, to napisze". Miałem tak wczoraj. Urodziny kolegi. Niebywałe.

Ja całe życie muszę zapierdalać na leworęcznych. Dziecko, drugie dziecko, byłą żonę, kochanki, koty, psy.

Gdyby TVN płacił mi pięć złotych za każdy program, a miałem ich tysiąc, miałbym na ZUS, czyli uratowałbym czyjeś życie może.

Pewnie was to nudzi. No to czemu czytacie?

Wydaje wam się to proste - idzie się do kiosku, a tam "Polska" i Pawełek.

Żeby napisać tekst, przeżywam katusze.

O czym?

Mógłbym o swoim bogactwie, ale nie uwierzycie, że mam w centrum Warszawy kamienicę z ogrodem, gosposię, auto najdoskonalsze z kierowcą i złoty zegarek.

Czasem myślę, że los mnie doświadcza, bym ładniej pisał. Mam, co chcę, i mam, czego nie chcę...

Zawsze myślę, o czym pisać - tak sobie wymyśliłem, że o cyckach.

Kate Middleton, jak sądzę, oburzyła się, że te jej ujrzały słoneczne światło.

I że ktoś to sfotografował.

Boże, cycki to pierwszy widok, który dostrzegają dzieci.

Cycek!

Bo my jesteśmy ssaki. Ssaki, gatunek biologiczny, który ssie - cycek!

Cycek to mleko. Cycek to pierwszy widok, jakiego pragniemy. Cycek i pokarm. Każdy wam to powie - pokarm smaczny i ciepły na każde żądanie, o każdej porze dnia i nocy.

Nawet tak się mówi - przyssać się do cycka! Byle nie do siary!

Zastanawiałem się, co jest w tych cyckach wspaniałego. Tylko dwie kropki, na dwóch mięśniach.

I jeszcze ta Kate Middleton, która ma takie szanse na koronę jak ja na złote pióro.

Cycki są ważne, bo karmią, ale nic poza tym. Miękkie, ale jak kupicie kisiel i zaczniecie zanurzać rękę - podobny efekt. Miękko, pachnąco. Bajecznie.

I nagle szok, bo pokazano... cycki księżnej Cambridge…

Wpatrywałem się przez lornetkę, ale niczego specjalnego w tych cycach nie dostrzegłem, lady.

Zwykłe cycki, jak moje na wakacjach na Rodos. Kulki, a na szczytach kropki. Jak dupki z NRD, niewyprasowane.

Anglia oburzona. Nie chce mi się wierzyć. To przecież kraj, w którym na golasa jeździła lady Godiva. Oaza wolności.

Jest taka teoria, której nie znacie. Ludzie, homini, przetrwali tylko dlatego, że uciekając przed zwierzętami, chowali się w wodzie

A teraz ta sama Anglia skarży gazety, które tylko pokazują, ze przyszła królowa świata ma słabe cycki.

Chociaż nie kombinujmy - ona ma taką szansę na koronę jak ja. Dama do towarzystwa, maybe.

Ale potrzebna królom, dla odświeżenia gatunku. Trwa poszukiwanie genów. Śmiejecie się? Mam oferty. Szukają mądrych i niezależnych, uczciwych, ładnych...

Ponieważ samodzielnie uznałem, że jestem najlepszy, oferuję na sprzedaż - spermę. Chodzi nie o zarobek, dochód przeznaczę na mnożenie genów. Cena - 100 tys. dol. Miss świata też płaci.

Ktoś uzna, że jestem wariatem. Nie dbam o to. Miałem o tych cyckach pisać. Czy wiecie, że my jesteśmy ssakami i gdyby nie ssanie, gatunek ludzki by już dawno przepadł?

Jest taka teoria, której nie znacie. Ludzie, homini, przetrwali tylko dlatego, że uciekając przed dzikimi zwierzętami, chowali się w wodzie. Po kolana, po szyję… I dzieci miały pokarm, cały czas, smaczny i cieplutki. I nie bały się, że wpadną do wody - trzymały matkę za włosy… Dlatego musiały być długie...

Anglia wrze, że ktoś sfotografował cycki Kaśki, te dwie kropki. Anglii trzeba jednak przypominać - ich historia bierze się z cycków właśnie.

Pamiętam z dzieciństwa bardzo brutalny film: "Sześć żon Henryka VIII".

Ich wielki król to był miłośnik cycków, niestety bezpłodny. I dlatego te żony gnębił, torturował w Tower, łamał kołem, ledwo na konia wsiadał… Naprawdę zwolennicy brytyjskiej monarchii muszą mieć ograniczoną zdolność pojmowania rzeczy, by obrażać się na rażącą rzeczywistość. Że Kaśka ma małe cycki.

Cycków w życiu przemieliłem tysiące. Najładniejsze są po zmroku, przy zgaszonym świetle, z góry, kiedy nie uciekają na boki. Najfajniejsze są ukryte. Fajne są małe i duże, ja mam duże. Bo jak kropki są duże, ale pagórki małe, rodzą się kompleksy.

Byłej żonie kupiłem z tego powodu większe cycki, nowiutkie i giętkie - za 9 tys. Dziś cieszą się nimi zapewne inni koledzy, nie wiedząc, że ściskają teflon, silikon, plastik…

Ostatnio, rok temu, robiłem cycki jednej aktoreczce. Za 14 tys. Weszliśmy na badanie, a lekarz prosi - niech pan córkę zostawi samą... Szok! Mówię:

- Przepraszam, ale to moja wnuczka...

Czyli przy dwudziestoletniej dziewczynie wyglądam na zgreda.

A ten lekarz zgłupiał i nie zarobił.

Czas zakończyć chyba karierę.

Aha, wczoraj byłem na urodzinach kolegi, czterdziestych. I urodził mu się syn. Wiecie, jak mu dał na imię?

Diego. Diego Kowalski. Mieliśmy tę samą nauczycielkę języka polskiego.

On kiedyś jedzie tramwajem i spotyka swoją polonistkę. Ona pyta:

- A kim chciałbyś być?

On - dziennikarzem sportowym.

- A którym?

- Pawłem Zarzecznym. Zna go pani?

A na to nauczycielka:

- Znam go, nawet dobrze. Ten chłopak, który tu siedzi na moich kolanach, to jest jego syn.

Szalenie się ucieszyłem, że są w świecie jeszcze fani Maradony.

Bo Messi może strzelać w każdym meczu po pięć goli.

Ale Diego strzelał wtedy, gdy najlepszym zawodnikom po prostu łamano nogi.

Messi, jakby to ci powiedzieć, jesteś po prostu banalny...

Diego Kowalski, życzę ci tysiąca rajdów przez świat i takiej klasy, jaką mają moje dzieci.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Paweł Zarzeczny
Kiedyś piłem wódeczkę z moim dobrym znajomym Richardem Nixonem (prezydentem USA, nie mylić z producentem aparatów fotograficznych). A że był już wieczór i przy grillu to było, więc mówię do Ryśka (bo ja z nim po imieniu jestem, jak z każdym zresztą) że jak chce wygrać zimną wojnę z ruskimi, to najlepiej by ich wysłać wszystkich na księżyc. A jeśli chce wygrać mniejszym kosztem, to niech wyśle jakiegoś jankesa żeby na księżycu być pierwszym. Dwa miesiące później Armstrong (nie ten kolarz, z nim to zupełnie inna historia) wylądował na księżycu. Chciał koniecznie w pierwszych słowach mi podziękować, ale go przekonałem, żeby powiedział coś bardziej doniosłego. I dobrze, bo jak go na Ziemi nie było to zapoznałem bliżej jego żonę i matkę (córki jeszcze wtedy nie miał).
p
pracawokolicy.pl
Chcąc nie chcąc z czasem większość renomowanych serwisów informacyjnych będzie wymagać podobnego abonamentu. I ja się zgadzam, jeśli chcemy mieć wartościowe artykuły, należy je wykupić, podobnie jak wtedy, gdy płacimy za gazetę w kiosku.

Wówczas miejmy nadzieję stracą na popularności marne wpisy i podobnej jakości serwisy.
b
buczo
moze i bym wykupil sobie te piano, ale najpierw mafia musiala byc zlikwidowac abonament radiowo-tel. , zamiast tu placic wole isc do biblioteki i ksiazke wypozyczyc
k
konrad
wolę nie czytać. Przynajmniej jest za darmo.

Też nie mam zamiaru płacić. To wy, do jasnej ciasnej, powinniście płacić czytelnikom za to, że zmuszacie ich do czytania kretyńskich reklam.Panie Pawle - g'bye.
m
marceli
Jeśli liczycie, że zapłacę to się przeliczyliście. Nie wydam nawet złamanego grosza, co więcej, przestaję też zaglądać na pozostałe strony i serwisy prowadzone przez polskatimes. Nie ma bardzo po co i mam nadzieję, że w moje ślady pójdą inni.
O ile do Zarzecznego mam pewną słabość, chociaż felietony ma bardzo nierówne, to większość autorów nie bardzo nadaje się do czytania i żądanie opłat za ich elukubracje zakrawa na ponury żart. Szefostwo portalu jak widzę ma chyba zbyt wysokie mniemanie o zamieszczanych na nim treściach.
Dodaj ogłoszenie