Wszyscy jesteśmy Smudami, ze mną na czele

Paweł Zarzeczny
Paweł Zarzeczny
Paweł Zarzeczny Fot. Polskapresse
Właściwie nie ma domu, w którym nie trwałoby rozliczanie Smudy. Że ignorant, gbur, prostak, tchórz, asekurant, kunktator, ślepiec... Właściwie z każdym z tych określeń z osobna, a i ze wszystkimi w całości polemizować trudno, akurat w te dni po wielkim laniu.

Bo Smuda nie dał nam żadnych argumentów na swoją obronę, właściwie poza inteligentną żoną (optyk, który nie widzi, kogo bierze za męża - może to my jesteśmy w błędzie jednak?). No, więc są to kwestie bezdyskusyjne. Smuda spieprzył Euro 40 milionom ludzi i jedyne, co może teraz zrobić, to gdzieś daleko wyjechać. Jak daleko? Na jak długo? Mój ukochany George Best daje tu jakąś wskazówkę. Mianowicie, kiedyś bramkarz szkockiej reprezentacji puścił aż dziewięć goli, rekordowe, zawstydzające i upokarzające dziewięć goli z Anglikami! No i uciekł z kraju. I Best razem z kumplem ze Szkocji spotykają go po kilkunastu, może po dwudziestu latach aż w Australii... I tamten pechowiec pyta mniej więcej tak:

- Myślisz, że mógłbym już wrócić? No i pada odpowiedź:

- Chyba jeszcze nie, Frank. Jeszcze nie...

No, więc Smudzie doradzam banicję jako karę za to, że nie zdołał zaprzeczyć opinii o własnym trenerskim i ludzkim niedorozwoju. Pewnie opinii krzywdzącej, ale jednak - nie zaprzeczył, uparcie trzymając się koncepcji najgorszych ze wszystkich drużyn Euro. Trudno, jakby ktoś powiedział w bajce - giń, poczwaro, nie nasze to zmartwienie już, bo trzeba z żywymi naprzód iść (choć słychać złowieszcze koncepcje, że Lato, zanim skończy się jego prezesowska kadencja, podpisze kontrakt ze Smudą na kolejne trzy lata. Żeby oczywiście ktoś go następny (Boniek?) wypieprzył, ale odszkodowanie wypłacił... Dobra, będzie jak będzie, mnie chodzi o co innego.

Przecież Smuda nie jest jedynym nieodpowiednim człowiekiem na ważnym miejscu. Każdy zna mnóstwo takich, którzy robią nie tylko sobie, ale przede wszystkim nam obciach. To 90 proc. posłów. To ministra Mucha. To Grzegorz Lato. To agent "Tomek" i Palikot z Niesiołowskim. To konstruktorzy i wykonawcy dziurawych dróg, autorzy nudnych artykułów w gazetach, etc., etc. Smudów jest w Polsce mnóstwo. Właściwie, rzec można, że żyjemy w krainie Smudów, no i dlatego to wszystko wygląda jak wygląda. Z wierzchu biało-czerwono, a wewnątrz zielono, buro i ponuro.

Odwiecznym marzeniem Polaków są rządy fachowców. Ale to się nigdy nie ziści, bo fachowcy pracują więcej, więc wymagają też więcej. Płacą więcej, ale pilnują więcej. Może dlatego na fachowców popytu w Polsce nie ma, tak jak koń nie chce woźnicy z batem. A wszystkim nam, zwłaszcza piłkarzom, bat by się przydał. Zamiast pochlebstw i cukierków. Zamiast okłamywania samych siebie, że bez lepszej pracy osiągniemy lepsze wyniki.

Teraz pojawią się pytania, kto za Smudę, jakby kolejny człowiek mógł zaczarować rzeczywistość. Nie da się. Chociaż? Długo myślałem, że takim kimś będzie Piotr Nowak z Filadelfii, a właśnie go wyrzucono. No i... to dobry znak. Bo on wymagał od piłkarzy tyle, że rzygali na treningach. Poszli więc do właścicieli na skargę, że za ciężko.

No i Piotr dostał kopa. Nauczkę, że lepiej być Smudą. Dużo gadać, mało wymagać, kumplami się otaczać i dziennikarzy obdarzyć łaską, czyli podniesieniem telefonu.

Zastanówcie się, czemu Smudy mają w życiu łatwiej niż Nowaki i czy nie dlatego, że wszyscy jesteśmy Smudami. Ze mną na czele, of course.

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
ammw
owszem po euro zostało wspomnienie ale nie sztuką jest wieszać psy na trenerze lub zawodnikach.Trzeba było przed euro wprowadzić kuratora do PZPN i był by spokój a największą nauczką było by nam odebranie euro!!
Jaśnie nam panujący SIR LATO-szkoda ze pajac nie jest konsekwentny w tym co mówi.Mistrz odwracania kota ogonem żeby jak najwięcej dla siebie zagrabić i jeszcze ma czelność tak łgać-Żenada.Na dzień dzisiejszy pierwszym który powinien z hukiem na gębę wylecieć to LATO-i jeszcze tłum go zlinczować powinien publicznie.Owszem kiedyś był dobry więc żeby się bardziej nie błaźnić na tym powinien był po przestać a nie pchać się tam gdzie pojęcia nie ma jak to funkcjonuje.bo na takie stanowiska jest w Polsce wiele inteligentnych,pomysłowych osób.
J
Jacek
Kopanie leżącego to nasza polska specjalność. Jeszcze niedawno, po meczy z Rosją, który został uznany za nasz wielki sukces, Smudę kreowano na celebrytę i nawet playboya pisząc, ze zmieniał kobiety tak często jak kluby. Teraz ci sami dziennikarze mieszają go z błotem jak no autor tego artykułu. To fakt, że Smuda nie spełnił naszych oczekiwań, ale to samo można powiedzieć o premierze Tusku, a przecież nikt nie skazuje go na banicję. Prawda jest taka, ze polscy trenerzy wszyscy są slabu począwszy od weteranów, panów Gmocha i Strejlaua a skończywszy an młodych obiecujących jak Probierz czy Skorża. Wśród tej powszechnej słabizny Smuda wcale nie jest najgorszy i można powiedzieć, że należy do czołówki razem z wymienionymi dwoma młodymi oraz np Lenczykiem. Ale jak mawia stare przysłowie: z g...na bata nie ukręcisz i Smuda nie jest w stanie nic na to poradzić, że nasi piłkarze są słabi a okrzyczany na gwiazdę Lewandowski traci piłkę zawsze, gdy ma przed sobą przeciwnika, a dokładne podanie to wśród polskich piłkarzy rzadkość. To samo dotyczy umiejętności oddawania strzałów na bramkę, przy czym jak już im się zdarzy, to z reguły jest to pudło. Nasi wyraźnie oddają mniej strzałów na bramkę niż jakakolwiek inna drużyna. To są oczywiste błędy szkoleniowe. Ale kozioł ofiarny jest nam potrzebny, żeby zapomnieć o własnych błędach, a mianowicie o tym, że mamy rządzących, którzy afirmują niesolidność i krzykactwo zamiast rzeczywistych osiągnięć. Porażka piłkarzy to porażka całej ekipy rządzącej, ale już dmie się w wielkie trąby, jaki to wspaniały sukces odnieśliśmy nie licząc się kompletnie z faktami. Skoro rząd szerzy taką demoralizację, to nie można oczekiwać niczego dobrego.
m
mechanikZonetu
też nie Dżepetto, drewna nie ożywią.
s
slajan
No i po raz kolejny Pan Paweł zaprezentował swoją wypowiedzią jedynie brak szacunku dla innych ludzi. Te wycieczki w stronę żony trenera Smudy ... żenujące. Jest Pan "PRAWDZIWYM POLAKIEM" - ponarzekać, skrytykować wszystko i wszystkich.... szkoda słów.
l
lodzermz
jak zawsze super . Tylko żona Smudy jest okulistką optyk to taki od dopasowywania szkieł które powinien przepisac lekarz( okulista). Pozdrowienia z Łodzi
m
majx
niech pan wróci do c+ ;)
s
sebek
Ja nie jestem Smudą - NIE NIE NIE.
Ja jestem Hubertem Kostką który w 1980 roku zrobił z Szombierek Mistrza Polski,jestem Leszkiem Jezierskim który w latach 70-ych ubiegłego wieku prowadził z klasy okręgowej do I ligi.
Ja nie chcę być Piotrem Nowakiem...
Atmosfera wokół Euro przypomina mi tę która towarzyszyła walce Andrzeja Gołoty z Lenoxem Lewisem,wtedy też skończyło się nim się jeszcze na dobre zaczęło.
n
nie-masik
o ile mnie pamięć nie myli zdobył dwa razy mistrzostwo grecji - to chyba nie tak źle ?
s
sam
NIkogo nie rozliczam, daleki jestem od oceniania kogokowiek. Nie widzę na horyzońcie nikogo zdolnego powiedzieć "potarfię zrobić to lepiej". Lepiej milczeć , naprawdę .
m
masik
Nowak jest może dobrym trenerem klubowym ale niekoniecznie może być dobrym trenerem kadry. Ze Smuda było tak.Dobry w klubie słaby w reprezentacji. Zmnam przkłady odwrotne Engel ,Piechniczek czuy Górski super w reprezentacji a słabi w klubach. Trener reprezentacji to właściwie selekcjoner.
Dodaj ogłoszenie