Wszyscy chwalą Marka Belkę. Czy zostanie na drugą kadencję w NBP?

Joanna Miziołek
Udostępnij:
Marek Belka znajduje się na froncie jednej z najgorętszych batalii politycznych w kraju. Walka toczy się wewnątrz Rady Polityki Pieniężnej- pisze Joanna Miziołek.

Teraz to gospodarka staje się polem politycznej walki. Walki między ludźmi Platformy i PiS. Ci pierwsi, zgodnie z intencją premiera, są za obniżeniem stóp procentowych, ci drudzy, chcąc hamować szalejąca inflację, są przeciwni. Ich wszystkich godzi Marek Belka, który - jak ustaliła "Polska" - szykuje się na kolejną kadencję w NBP. Jak bardzo zmieniła się jego rola w ciągu ostatnich miesięcy i komu to przeszkadza? Oto krótka historia walki o polską politykę pieniężną.

- Decyzja RPP jest początkiem cyklu łagodzenia polityki pieniężnej - powiedział kilka dni temu prezes NBP Marek Belka i wyjaśnił, że ostrożna obniżka stóp procentowych jest spowodowana ciągle utrzymującą się wysoką inflacją. Warto przypomnieć, że do niedawna był przeciwnikiem obniżki. Mocno optował za nią Donald Tusk, a szczególnie - jak twierdzi jeden z naszych rozmówców - Jan Krzysztof Bielecki. Szybko nasunęły się więc głosy polityków opozycji, że to premier przekonał członków RPP do obniżenia stóp procentowych. Jednak zupełnie nieuzasadnione. Bo Marek Belka jest apolityczny w swoich działaniach. - Pan prezes od wielu tygodni zapowiadał, że trzeba obniżyć stopy procentowe. Jest doskonałym fizjonomistą. Wyczuł odpowiedni moment, by to zrobić - mówi Waldemar Kuczyński. Nasz inny rozmówca dodaje, że Zyta Gilowska, Adam Glapiński, Andrzej Kaźmierczak wstrzymują decyzje Marka Belki. - Ludzie z nadania Kaczyńskiego cały czas są skonfliktowani z ludźmi z nadania Platformy. Belka musi ich godzić. To przez Glapińskiego, Gilowską i Kaźmierczaka tak mało zostały obniżone stopy procentowe. To nie była wina Belki - mówi nasz informator.

Marek Belka zapowiedział, że prawdopodobieństwo obniżki stóp procentowych na kolejnym, grudniowym posiedzeniu jest dosyć znaczne. Odnosząc się do pytania o ryzyko recesji w Polsce, szef NBP powiedział, że jest bardzo niskie. Członek RPP Andrzej Kaźmierczak pytany o to, czy rada brała pod uwagę ewentualne obniżki cen gazu, powiedział, że w tym momencie bardzo trudno jest ocenić, jak te obniżki wpłyną na ceny detaliczne. - Wszystko będzie zależało od polityki cenowej PGNiG, czy będzie skłonne obniżyć ceny detaliczne, czy też te dodatkowe fundusze uzyskane z obniżki ceny hurtowej przeznaczy np. na cele rozwojowe - powiedział. Rada Polityki Pieniężnej na środowym posiedzeniu obniżyła stopy procentowe o 0,25 proc. Oznacza to, że referencyjna stopa procentowa NBP wynosić będzie od czwartku 4,50 proc. w skali rocznej, stopa lombardowa - 6,00 proc., depozytowa - 3,00 proc., a redyskonta weksli - 4,75 proc. Po raz ostatni RPP zmieniła poziom stóp procentowych w maju tego roku - podwyższyła je wtedy o 25 pb.

Belka nie mógł bardziej obniżyć stóp procentowych, bo nie zgadzali się na to Gilowska, Glapiński i Kaźmierczak

Ekonomista Ryszard Petru uważa, że stopy procentowe zostały wystarczająco obniżone. - Zbytnie obniżenie doprowadziłoby do osłabienia złotego. Ciągle mamy zbyt wysoką inflację. Nie możemy doprowadzić do sytuacji, w której dochodzi do rollercoastera, czyli najpierw obniżamy stopy procentowe, a potem je podnosimy - mówi "Polsce" Petru. I dodaje, że wiosną niepotrzebnie podnieśliśmy stopy procentowe, które teraz obniżamy.

W komunikacie po posiedzeniu RPP zaznaczono, że w Polsce we wrześniu nastąpił spadek produkcji przemysłowej oraz sprzedaży detalicznej (w ujęciu realnym), a także pogłębił się spadek produkcji budowlano--montażowej. Ponadto dane o aktywności gospodarczej były gorsze od oczekiwań i potwierdziły dalsze osłabienie koniunktury w trzecim kwartale. Według RPP dane z rynku pracy sygnalizują brak presji płacowej oraz prawdopodobne dalsze osłabienie popytu ze strony sektora prywatnego. - Wskazuje na to również dalsze pogarszanie się większości wskaźników koniunktury - napisano.
Wskazano, że we wrześniu inflacja wyniosła 3,8 proc., pozostając powyżej celu inflacyjnego NBP (2,5 proc.). Zaznaczono, że równocześnie nadal obniżały się inflacja bazowa oraz dynamika cen produkcji, co potwierdza obniżanie się presji popytowej. W ostatnich miesiącach obniżyły się również oczekiwania inflacyjne gospodarstw domowych i przedsiębiorstw.

Sam Marek Belka przed decyzją Rady Polityki Pieniężnej spotkał się z liderami partyjnymi. Komentarze politycznych przywódców mówiły same za siebie. Belka potrafi godzić ogień z wodą.

- Uważamy, że spotkanie było ogromnie pożyteczne, a przede wszystkim pokazało, że poglądy w różnych sprawach, bardzo ważnych dla gospodarki, są albo takie same, albo zbliżone - ocenił po spotkaniu klubu PiS z prezesem NBP szef partii Jarosław Kaczyński. Według niego spotkanie z Belką było też bardzo interesujące. - Mogliśmy się zapoznać z wieloma ocenami prezesa NBP. To są oceny formułowane co prawda indywidualnie, ale oczywiście mają także znaczenie, bo to jest osoba pełniąca funkcje szczególnie istotne dla polskiej gospodarki - powiedział lider PiS.

Jarosław Kaczyński był tak zadowolony ze spotkania z Markiem Belką, że powiedział nawet, iż liczy, że do podobnych spotkań dojdzie w przyszłości. - Mamy nadzieję, i ja tę nadzieję wyraziłem, że jeszcze się spotkamy, bo pan prezes Belka jest bardzo interesującym rozmówcą, wykładowcą uniwersyteckim, profesorem uniwersytetu i ma pewną tendencję, żeby wiedzę przekazywać, co dla nas jest bardzo interesujące - powiedział.

Marek Belka po rozmowie z szefem PiS udał się na rozmowę z szefem SLD Leszkiem Millerem. - Naprawdę trudno byłoby znaleźć osobę, która potrafi rozmawiać zarówno z prawicą, jak i lewicą. Marek Belka jest wyłączony z gry partyjnej . Trudno wyobrazić sobie kogoś innego na jego stanowisku - mówi "Polsce" Andrzej Halicki. Gdy pytamy go, czy Platforma składa mu propozycje udziału w najbliższych wyborach do Parlamentu Europejskiego, zdecydowanie zaprzecza. - Belka nie powinien wejść do polityki - mówi. I przekonuje, że były premier świetnie sprawuje się na stanowisku prezesa NBP. - Najlepszym tego dowodem jest fakt, że decyzja o obniżeniu stóp procentowych została pozytywnie odebrana przez rynki światowe - mówi Halicki.

- Unia walutowa przeżywa trudny czas, ale to też czas, gdy w sensie politycznym kwestia euro staje pod znakiem zapytania - mówił Marek Belka. - Gdy w tak trudnym okresie ośrodki badania opinii publicznej pytają o przyjęcie w Polsce euro, to pytanie jest wręcz nie fair. Ale ludzie nie wiedzą, że są beneficjentami strefy euro. To, że wiele osób ma dziś pracę, prowadzi interesy, jest efektem integracji europejskiej, której elementem jest wspólna waluta - tłumaczył Belka.

Dziś widać, że to, co powszechnie uważano za polityczny eksperyment, czyli powierzenie funkcji prezesa NBP dawnemu politykowi SLD, przynosi efekt. Jego działania są przewidywalne, pomagają stabilizować sytuację gospodarczą w kraju. Rząd za to coraz głośniej narzeka (choć tylko w kuluarach, nieoficjalnie) na politykę RPP - przede wszystkim na to, że ciągle utrzymuje bardzo wysokie stopy podatkowe. Słychać sugestie, że stoją za tym powiązani z PiS członkowie rady. Ale nawet to nie obniża notowań Belki. Wręcz przeciwnie - dziś RPP to jeden z najgorętszych frontów walki politycznej w kraju, a Belka umiejętnie tonuje napięte nastroje. - Niezależnie od tego, jaka partia wygra następne wybory, nie będzie się jej opłacało wymieniać Marka Belki. Prezes NBP ma pewną pracę na następne kilka lat - zapewnia nas jeden z naszych rozmówców.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
GRZELAK WALDEMAR
NIE BEDE SIE LOGOWLA MA ZADEN FACEBOOK.CZEKAM NA ODPOWIEDZ NA MOJA POCZTE.WIEM ZE NASZ TRYBUNAL KONSTYTUCYJNY MI NIE ODPOWIE.ALE TRYBUNAL W STRASBURGU Z PEWNOSCIA TAK.CZEKAM NA ODPOWIEDZ NA MOJ EMAIL.
w
waldemar grzelak
prosze o wyklADNIE A WOGOLE NIE WIEM JAK TO NAZWACDLACZEGO OD MOICH OSZCZEDNOSCI PLACE PODATEK W WYSOKOSCI 19 %CZEKAM NA ODPOWIEDZ.ODPOWIEDZ POSLUZY MI DO ZWROCENIA SIE DO KOMISJI EUROPEJSKIEJ O WYKLADNIE ODNOSNIE PODATKU 19 % KTORY PLACE OD LOKAT OSZCZEDNOSCIOWYCH MOICH WLASNYCH PIENIEDZY KTORE ULOKOWALEMW POLSKICH BANKACH
S
Siwy
Wprowadzi dodatkowy podatek i dalej będziecie się cieszyć ,kto to pisze takie artykuły.Mieliśmy prezydenta z problemem alkocholowym wybranym na dwie kadencje zapijaczony naród tak wybiera .Dlaczego tak jest ?
A
Administrator
To jest wątek dotyczący artykułu Wszyscy chwalą Marka Belkę. Czy zostanie na drugą kadencję w NBP?
p
polo
PO kadencyjnym Tusku, do grona najwyższych kadencyjnych funkcjonariuszy
dołączy Belka.
Wkrótce przyłączy się również Komorowski.
W ubiegłym roku użyteczni idioci reżimy zapewniali, że Komorowski ma przyszłą prezydenturę w kieszeni.
Maszynka TKM !!! działa na najwyższych obrotach.
Dodaj ogłoszenie