Woźniacki: "Farbowane lisy" w reprezentacji Polski?...

    Woźniacki: "Farbowane lisy" w reprezentacji Polski? Kompletne bzdury! To zwykłe pier*******

    Hubert Zdankiewicz, Paryż

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    - Można mieć dwie ojczyzny. Ale tego nie zrozumie nikt, kto nie znalazł się w takiej sytuacji. Zapytajcie Polonusów w Ameryce, którzy wyemigrowali za chlebem i urodziły im się dzieci. Ci, co mieszkali całe życie w Polsce, mają takie pojęcie o tych sprawach, jak ci, co widzieli Amerykę tylko podczas wizyt w McDonaldsie. Z Piotrem Woźniackim, ojcem Karoliny, byłej tenisistki nr 1 na świecie, rozmawia w Paryżu Hubert Zdankiewicz.
    Piotr Woźniacki, ojciec tenisistki Karoliny Woźniackiej

    Piotr Woźniacki, ojciec tenisistki Karoliny Woźniackiej ©Bartłomiej Wutke/Polskapresse

    Po raz pierwszy od dwóch lat nie jesteście w Paryżu w centrum uwagi, bo Karolina nie jest już pierwszą rakietą świata. Jak się z tym czujecie - ulga czy wprost przeciwnie?
    Czujemy się z tym normalnie. Zaryzykuję nawet stwierdzenie, że tak nam lepiej. Za dużo było szumu wokół nas przez te dwa lata. Irytujące były zwłaszcza te wszystkie sugestie podające w wątpliwość klasę mojej córki. Teraz znów jest tak jak kiedyś, nikt nie chodzi za nami do toalety. Spokojnie robimy swoje.

    Ale wyników nie ma. Karolina szybko odpadła w Wielkim Szlemie [przegrała w III rundzie z Kaią Kanepi - red.].
    Nic nie dzieje się z dnia na dzień. Okoliczności też nie są ostatnio sprzyjające. Teraz mogę już to głośno powiedzieć, że Karolina miała w styczniu poważny problem z lewą ręką, tuż przed Australian Open. W Sydney płakała po meczu z Agnieszką Radwańską nie dlatego, że przegrała, tylko dlatego, że tak ją bolało. Musiała aż zmienić technikę uderzania z bekhendu. Później przyczepiły nam się dwa urazy kostki, w Kopenhadze i w Madrycie. Ludzie o tym nie wiedzieli, bo my staramy się nie narzekać. Zwalanie winy za porażkę na problemy zdrowotne to brak szacunku dla rywala. Szanuj ludzi, to oni też będą cię szanować - tak uważamy.

    To aluzja do braku szacunku, jaki Wam okazywano?
    Trochę tak, bo ile można słuchać, jak cię ciągle podszczypują. Ci ludzie nie chcieli pamiętać, że Karolina przez pierwsze osiem lat kariery miała najgorszego trenera na świecie, czyli mnie. Bo co ja jako kopacz piłki mogłem wiedzieć o tenisie? A mimo wszystko została numerem jeden. To nie było na rękę wszystkim tym byłym tenisistom, co teraz są trenerami. W ogóle to nie było na rękę całemu temu biznesowi. No bo znalazł się jakiś tam Polak, który wyjechał za granicę, kupił dwie rakiety i zaszedł tak daleko. Zaczęło się szukanie dziury w całym. Dlaczego nie gra mocniej, bardziej ofensywnie? Dlaczego nie wygrała turnieju Wielkiego Szlema, bo przecież sam finał to już nie to samo. Przecież Karolina zagrała w finale US Open, mając 19 lat, a mając 20, była już numerem 1. Była numerem 4, mając 18. To mało?

    Od niedawna Karolina ma nowego trenera.
    Tak, pomaga nam Thomas Johansson [mistrz Australian Open z 2002 r. i wicemistrz olimpijski z Pekinu w deblu - red.]. W Paryżu jeszcze go nie było, bo ma swoje zobowiązania. Ale będzie z nami na Wimbledonie i podczas igrzysk w Londynie.

    Dlaczego akurat on?
    Jest naszym sąsiadem w Monte Carlo. Testujemy różne opcje. Gramy mniej. Trochę błądzimy po omacku, bo ja nie mam doświadczenia tenisowego. Problem w tym, że ci, którzy mają go na tyle dużo, by pomóc Karolinie, mają również nazbyt wygórowane oczekiwania finansowe.
    « 1 3

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (3)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    zgadza sie, to pier...

    wc (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 32 / 29

    dzeinnikarz i trener dunskiej tenisistki udaja ze nie wiedza o co chodzi, udaja że nie odrozniaja sfery prywatnej od publicznej, bo tak im wygodnie, bo to lezy w ich obopolnym interesie, a reka...rozwiń całość

    dzeinnikarz i trener dunskiej tenisistki udaja ze nie wiedza o co chodzi, udaja że nie odrozniaja sfery prywatnej od publicznej, bo tak im wygodnie, bo to lezy w ich obopolnym interesie, a reka reke myje

    subiektywnie mozna miec nawet 100 Ojczyzn, wolna wola, ale to jest sprawa prywatna, natomiast mozna reprezentowac tylko jeden kraj, tylko jednemu mozna sluzyc i to już jest kwestia wyboru, a w waznych sprawach nie ma polowek, mozna tylko wybierac, reprezentowac mozna tylko jeden kraj i tylko to sie liczy, tylko to ma znaczenie, KAZDY JEST WYLACZNIE TEJ NARODOWOSCI JAKI KRAJ ZDECYDOWAL SIE REPREZENTOWWAC NA ARENIE MIEDZYNARODOWEJ, JAKIEMU KRAJOWI DOBROWOLNIE SLUZY, jakiego kraju historie sporu pisze, jaki kraj pracuje na jego sukcesy, z jakim krajem sam sie utozsamia i jest utozsamiany na calym swiecie, a RESZTA TO SA SPRAWY PRYWATNE DLA RODZiNY I ZNAJOMYCH, sport to rywalizacja i kazdy zagraniczny sportowiec obojetnie z jakimi korzeniami jest rywalem polskiego sportowca rowniez obojetnie jakie ma korzenie, SWIADOMOSC I WYBORY DOROSLYCH LUDZI, tylko TO SIE LICZY

    w obopolnym, bo polscy zebracy pokroju pana Zdanowicza podlizuja sie obcym i podszywaja pod cudze suckesy, bo za malo maja wlasnych, a chca miec jakies powody do dumy, chca miec czym sie chwalic, nie potrafia u siebie, a gdzie indziej latwiej o sukcesy, wiec zebrza i sluza obcym krajom, a tamtym w to graj, i schlebiaja proznosci zebrakow, bo moga piec dwie pieczenie na jednym ogniu, miec dwa w jednym, obie strony to czynia kosztem polskiego sportu i polskich sportowcow, bo sport to rywalizacja, a zagraniczni sportowcy maja lepsze warunki i wieksze szanse na sukces niz Polacy i jeszcze im malo, maja wlasnych kibcow i jeszcze im malo i chca krasc innym i kibicow i uznanie
    zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    to jest pierdolenie

    to jest pierdolenie (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 30 / 36

    mozna miec nawet 100 Ojczyzn, ale to jest sprawa prywatna, ale mozna reprezentowac tylko jeden kraj, i to jest kwestia wyboru, w waznych sprawach nie ma polowek, mozna tylko wybierac, i tylko to...rozwiń całość

    mozna miec nawet 100 Ojczyzn, ale to jest sprawa prywatna, ale mozna reprezentowac tylko jeden kraj, i to jest kwestia wyboru, w waznych sprawach nie ma polowek, mozna tylko wybierac, i tylko to sie liczy, KAZDY JEST WYLACZNIE TEJ NARODOWOSCI JAKI KRAJ ZDECYDOWAL SIE REPREZENTOWWAC NA ARENIE MIEDZYNARODOWEJ, JAKIEMU KRAJOWI SLUZY, jakiego kraju historie sporu pisze, jaki kraj pracuje na jego sukcesy, z jakim krajem jest utozsamiany na calym swiecie, a RESZTA TO SA SPRAWY PRYWATNE DLA RODZiNY I ZNAJOMYCH, sport to rywealicacji i kazdy zagraniczny sportowiec obojetnie z jakimi korzeniami jest rywalem polskiego sportowca rowniez obojetnie jakie ma korzenie, SWIADOMOSC I WYBORY DOROSLYCH LUDZI, TO SIE TYLKO LICZY

    Oczywiscie polscy zebracy podlizuje sie obcym i podszywaja pod cudze suckesy, bo za malo maja wlasnych, nie potrafia u siebie, a gdzie indziej latwiej o sukcesy, a tamtym w to graj, bo moga piec dwie pieczenie na jednym ogniu, kosztem polskiego sportu i polskich sportowcow, bo sport to rywalizacja, a maja lepsze warunki i wieksze szanse na sukces niz Polacy i jeszcze im malo, maja wlasnych kibcow i jeszcze chca krasc innym i kibicow i uznaniezwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Farbowane lisy

    MiWaB (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 45 / 36

    Można być człowiekiem normalnym nawet wtedy, gdy mieszkamy za granicą, posiadamy jako drugie obywatelstwo kraju w którym przebywamy? Oczywiście, ale trzeba urodzić się w rodzinie hołdującej...rozwiń całość

    Można być człowiekiem normalnym nawet wtedy, gdy mieszkamy za granicą, posiadamy jako drugie obywatelstwo kraju w którym przebywamy? Oczywiście, ale trzeba urodzić się w rodzinie hołdującej patriotyzmowi, rodzinie znającej co znaczy honor, w rodzinie nie dopuszczającej do tego by następne pokolenia nie poznały swych korzeni i słowa OJCZYZNA. zwiń

    Aktualności sportowe

    Tabela Ekstraklasy

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    1 Śląsk Wrocław Live 5 13 4 1 0 8-3
    2 Pogoń Szczecin Live 5 13 4 1 0 6-1
    3 Jagiellonia Białystok Live 6 11 3 2 1 12-7
    4 Cracovia Live 6 10 3 1 2 8-6
    5 Lech Poznań Live 5 8 2 2 1 8-5
    6 Piast Gliwice Live 5 8 2 2 1 4-3
    7 Wisła Kraków Live 6 7 2 1 3 7-5
    8 Legia Warszawa Live 4 7 2 1 1 4-3
    9 Górnik Zabrze Live 5 7 2 1 2 4-5
    10 Lechia Gdańsk Live 5 6 1 3 1 4-4
    11 Raków Częstochowa Live 5 6 2 0 3 4-6
    12 Zagłębie Lubin Live 5 5 1 2 2 5-5
    13 Korona Kielce Live 5 4 1 1 3 3-5
    14 ŁKS Łódź Live 5 4 1 1 3 3-8
    15 Arka Gdynia Live 6 2 0 2 4 1-9
    16 Wisła Płock Live 4 1 0 1 3 2-8