Wojsko wchodzi do szpitali. Co trzy godziny raport o wolnych łóżkach

Marcin Rybak
Marcin Rybak
Zdjęcie lustracyjne
Zdjęcie lustracyjne Karolina Misztal
Żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej będą od poniedziałku (9 listopada) całą dobę dyżurować w szpitalach, w których są pacjenci zakażeni koronawirusem. Mają pomagać w raportowaniu o liczbie wolnych łóżek.

Aktualna informacja co trzy godziny musi być wpisana do specjalnej ministerialnej aplikacji. Szpitale nie muszą korzystać z pomocy wojska. Jeśli jednak chcą, to dla żołnierzy trzeba przygotować miejsce do pracy przy komputerze i miejsce do odpoczynku "z łóżkiem i węzłem sanitarnym".

To nie jest polecenie, tylko propozycja pomocy dla szpitali - zapewnia rzeczniczka dolnośląskiego NFZ Joanna Mierzwińska. - Jeden żołnierz będzie pełnił służbę przez 24 godziny, powinien mieć jakieś miejsce do odpoczynku. Wystarczy kawałek podłogi, na którym postawi sobie łóżko polowe.

O wsparcie wojska w szybkim przekazywaniu informacji o ilości wolnych łóżek prosił minister zdrowia Adam Niedzielski. Kilka dni temu na konferencji prasowej mówił nawet, że niektórzy dyrektorzy szpitali ukrywają informacje o wolnych łóżkach. Stąd jego prośba o wysłanie wojska.

Dziś (7 listopada) do dyrektorów szpitali trafił mail z NFZ. Z jego treści wynika, że w poniedziałek rano żołnierze przyjdą do każdego szpitalu, w którym są oddziały dla zakażonych koronawirusem. Jeśli dyrekcja nie chce pomocy wojska, musi przesłać w tej sprawie pismo do NFZ i jego kopię wręczyć żołnierzowi, który w poniedziałek pojawi się w placówce. "Żołnierze będą pełnić służbę (dyżury) w systemie 24 godzinnym (24 godziny praca, 48 godzin wolne), w związku z czym proszę także o zapewnienie miejsca do odpoczynku z łóżkiem oraz węzłem sanitarnym" czytamy w mailu z NFZ.

Paranoja, śmiejemy się z tego – komentuje nasz rozmówca z jednego ze szpitali, który dostał maila z NFZ.

My jesteśmy zadowoleni, że ktoś odciąży naszych pracowników - mówi rzeczniczka Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego Monika Kowalska.

Dolnośląska Brygada WOT wydelegowała 80 żołnierzy do wykonywania tego zadania. W poniedziałek rano przejdą szkolenie. Potem pojawią się w 26 dolnośląskich placówkach, w których są oddziały "covidowe".

Wbrew pozorom raportowanie o wolnych łożkach nie jest takie proste – tłumaczy nasz rozmówca z jednego z wrocławskich szpitali szpitala. - To, że łóżek jest więcej niż pacjentów, nie znaczy, że reszta jest wolna. Są ludzie, którzy mają inne choroby niż koronawirus i nie można kłaść z nimi zakażonych. Są miejsca zablokowane dla pacjentów umówionych wcześniej albo czekających na tzw. „oddziałach buforowych”. Na oddział buforowy trafia każdy pacjent, który zgłasza się do szpitala. Tu przechodzi test na koronawirusa. Dopiero gdy się okaże zakażony, trafia na oddział „covidowy”.

Chociaż wojsko nie będzie się zajmowało ustalaniem i liczeniem, które łóżka są wolne, a które nie. Żołnierze WOT mają tylko co trzy godziny wpisywać informacje, przekazane im w szpitalach.

Czytaj także

Czytaj także

Bezsenność. Jak sobie z nią radzić? #ZROZUM

Wideo

Materiał oryginalny: Wojsko wchodzi do szpitali. Co trzy godziny raport o wolnych łóżkach - Gazeta Wrocławska

Komentarze 16

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

A mnie śmieszy najbardziej to, że nie wiadomo, komu ten biedny żołnierz będzie raportował i co ten ktoś z tym raportem będzie dalej robił.

G
Gość

Wojsko, wojsko, maszeruje wojsko...

Co to, stan wojenny? To wszystko w ramach polityki prorodzinnej - niejedna piguła zaciąży.

P
Pobrotyn

A w szpitalu akademickim lapanka chętnych na Rakiietowa jak nie będzie chętnych to zrobią losowanie na siłę tylko nikt nie wie na jakich zasadach ma iść

d
daek

Apartament z jacuzzi proponuję - najlepiej ubrać go na 6 h w strój, w którym pracują lekarze i pielęgniarki przy chorych na COVID. Kolejna, nieładna prowokacja rządu ...

O
Ora pro nobis

Nachalna propaganda odnosi skutek. Są ludzie, którzy wierzą, że Służba Zdrowia działa na szkodę chorych. Ale żeby paramilitarni komisarze spod znaku Macierewicza nadzorowali dyrektorów szpitali to tylko psychol może wymyślić.

W szpitalu gdzie występuje najwyższy stopień zagrożenia wirusem będą się pałętać przypadkowi amatorzy, którzy zdecydują, które łóżka są "ukrywane" a które nie.

G
Gość

A co za różnica, czy info poda szpital, czy bojownik Antoniego?

Może będą 2 wysyłać?

M
Mirek

ten śmiech rozmówcy świadczy o tym, że mają coś do ukrycia z tymi wolnymi łóżkami i NFZ nie powinien im płacić z naszych podatków

w
wroclauer

To nie jest dobry pomysł. Trąci ewidentnie pamiętnymi komisarzami ze stanu wojennego. To podrywanie autorytetu personelu szpitali. Nie sądzę by szpital ukrywał wolne łóżka. Nie ma powodu żeby po szpitalach plątały się jakieś szwejki.

L
Lubi

To jest k bezczelność, rząd z lekarzy zrobił nierobów, a z tej formacji od Antka z licznymi przywilejami, przeniesli butle z tlenem i wielkie pomagiery.

G
Gość

Czarna komedia!

o
olek_01
7 listopada, 19:16, Xyz:

PROSTYTUTKA przyjmuje w Rzeszowie ul Urocza 10a w mieszkaniu numer 47.

Uważaj , bo może podpadasz pod RODO :P

o
olek_01
7 listopada, 16:24, Gość:

" Z jego treści wynika, że w poniedziałek rano żołnierze przyjdą do każdego szpitalu". Czy dziennikarz największej regionalnej gazety potrafi odmieniać przez przypadki?

Poza tym, co to za sk...sysntwo i działanie na szkodę obywateli-ukrywanie miejsc w szpitalach. Skądś ten pomysł wysłania wojsk się wziął. Znam paru takich, którzy wbrew zdrowemu rozsądkowi i przysiędze hipokratesa, będą robić wszystko byleby dos rać rządowi.

Rząd już i tak ma przes rane , nie tzreba mu dos rywać

G
Gość

ale WOT to nie jest żadne wojsko , tylko organizacja paramilitarna. to zwykła pisowska bojówka, kogoś ostro pogięło żeby ich do szpitali wysyłać. czy obserwujemy początek końca demokracji w Polsce ?!

G
Gość

Już w stanie wojennym mieliśmy komisarzy wojskowych w zakładach pracy. Rozpieprzyli całą gospodarkę. Czy teraz chodzi o to samo ze szpitalami?

M
M P

"To nie jest polecenie, tylko propozycja pomocy dla szpitali" ...

To może załatwcie więcej personelu medycznego...