Wojna w Syrii zabija i ludzi, i perły cywilizacji

Redakcja
Na oczach świata giną w Syrii nie tylko tysiące niewinnych ludzi, rabowane i niszczone są bezcenne skarby naszej cywilizacji. Po wojnie może się okazać, że tych klejnotów już nie odzyskamy. Laura Pitel

O tym, jak wielkim zagrożeniem jesteśmy dla zabytków i najcenniejszych historycznych pozostałości, wiadomo nie od dziś. Człowiek, a zwłaszcza człowiek wojujący potrafi zniszczyć wszystko, czego najlepszym dowodem jest choćby II wojna światowa. Wydawałoby się, że po jej zakończeniu coraz mniej z naszej strony grozi zabytkom, ale nic bardziej mylnego! Perłom historii znów zagrażają wojny.

Czytaj też: Demonstranci w Egipcie zniszczyli dwie mumie w Muzeum Egipskim w Kairze

Jedne z najpiękniejszych miejsc historycznych na świecie są zagrożone przez chaos panujący w Syrii. Znajdują się tam m.in. zamki krzyżowców, starożytne miasta i rzymskie ruiny. Wszystkie są zagrożone przez zniszczenia wojenne i grabieżców. Ale żeby nie było wątpliwości: - Ci, co rabują, to najczęściej miejscowi. Ich żądzą jest zysk, o czymś takim jak narodowe dziedzictwo w ogóle nie myślą - mówi Hiba al-Sakhel, dyrektor syryjskich muzeów.

Czytaj też: Wojna w Syrii zabija też klejnoty kulturowego dziedzictwa

A szkoda, tym bardziej że naprawdę mało jest krajów na świecie, które mogłyby się pochwalić bogatszym dziedzictwem od Syrii. To państwo gościło przecież kilka z najwybitniejszych cywilizacji w historii. Począwszy od imperium bizantyjskiego aż po wielkie dynastie islamu.

Jednak dziś naród znajduje się w uścisku jednego z największych kryzysów w historii. A świadomość tego jeszcze potęguje obawy o bezpieczeństwo starożytnych skarbów.

Na pochodzących z ubiegłego miesiąca nagraniach ze zgrozą oglądam, jak XIII-wieczna cytadela znajdująca się w rzymskim mieście Apamei jest ostrzeliwana z moździerzy. Tuż potem nad grubymi murami fortecy unoszą się kłęby dymu.

Wejścia do Krak des Chevaliers, fortecy krzyżowców opisywanej przez samego T.E. Lawrence'a jako "najwspanialszy zamek na świecie", zakazał rząd. Powodem było rzekome zajęcie budowli przez uzbrojonych mężczyzn.

Z kolei w mieście Bosra położonym na południu kraju znajduje się jeden z najpiękniejszych amfiteatrów rzymskich. Na wspomnianym wyżej nagraniu tuż po ostrzelaniu Apamei widać, jak i na murach Bosry czai się snajper, a tuż obok, na ziemi ustawia się wielki czołg.

Czytaj też: Zwieszenie broni w Syrii: Panuje spokój, ale reżim nie wycofał żołnierzy z miast

Chaos wywołany przez targającą Syrią wojnę domową spowodował, że kraj ten jest podatny na złodziei jak jeszcze nigdy wcześniej. Szabrownicy z Apamei zostali nagrani. Widać, jak wiercą w pięknych mozaikach jednej ze świątyń oraz kradną marmurową statuę z czasów rzymskich. Dzięki taśmom odkryto również, jak szajki wykopywały rzymskie kolumnady w Palmyrze, na wschodniosyryjskiej pustyni. To miejsce było jednym z najważniejszych centrów kulturowych starożytnego świata. Ale to nie wszystko. Złodzieje zabrali już także cenne przedmioty z muzeów niespokojnego miasta Hamy. Zrabowali m.in. starożytną broń oraz pochodzącą z czasów aramejskich figurę.

- Do dziś archeologowie nie zdołali dokładnie zbadać Syrii - mówi Hiba al-Sakhel, dyrektor syryjskich muzeów. - Inaczej mówiąc - gdziekolwiek będziesz kopał, możesz coś znaleźć. Właściwie u nas można obrabować nawet pustynię.
Dyrektor wyjaśnia, że ze złodziejskimi praktykami władze walczyły od lat. Teraz w kraju zapanował taki zamęt, że nad złodziejami nikt nie panuje, a wręcz przeciwnie - sytuacja sprzyja temu, żeby szabrowników było jeszcze więcej. - Choć i tak jest dobrze, z naszych danych wynika, że kradzieże i dewastacje nie osiągnęły jeszcze tego poziomu, jaki miały podczas inwazji Iraku w 2003 r. - dodaje Hiba al-Sakhel.

Czytaj też: Demonstranci w Egipcie zniszczyli dwie mumie w Muzeum Egipskim w Kairze

Ale nie chodzi tylko o wojnę. Zabytki niszczeją i giną, bo są źle zabezpieczone i przez nikogo niestrzeżone.

Jedyne, czym można się pocieszać, to że te najpiękniejsze i najbardziej cenne miejsca historyczne Syrii znajdują się daleko od terytoriów, na których toczą się walki.

Szefowa UNESCO Irina Bokova wystosowała już do władz specjalną prośbę i walczy o podjęcie działań, które mogłyby ochronić niezniszczone jeszcze dziedzictwo tego państwa. - Boję się każdych możliwych szkód wyrządzonych tym wartościowym miejscom. Proszę wszystkich uczestników konfliktu, by mieli na względzie ochronę tego niesamowitego dziedzictwa kulturowego, które znajduje się na terenie Syrii. Zniszczenie go to zniszczenie duszy jego obywateli - przekonuje Bokova.

Czytaj też: Wojna w Syrii zabija też klejnoty kulturowego dziedzictwa

- To niezwykle bogate miejsce. Ma znakomitą różnorodność obiektów, które sięgają niekiedy epoki brązu - dodaje autorka przewodnika Brandta w Syrii Diana Darke, uchodząca za autorytet, jeśli chodzi o kulturę Bliskiego Wschodu.

Apele o ratunek dla syryjskiego dziedzictwa dobiegają nawet z serwisu YouTube. Uruchomiono tam specjalny kanał nazywany: SOS dla Dziedzictwa Archeologicznego Syrii. Można na nim obejrzeć filmy pokazujące szkody wyrządzone w synagogach, sukach (jarmarki arabskie) oraz klasztorach. Podobnie jest na Facebooku. Tam grupa: Dziedzictwo Syrii wniebezpieczeństwie, dokumentuje skrupulatnie wszystkie zniszczenia poczynione zabytkom.

Zabezpieczenie historycznego dorobku Syrii jest ważne nie tylko ze względu na dobra kulturowe. To przecież właśnie zabytki są tym, co przyciąga do konkretnego kraju. Jednym słowem to zabytki napędzają turystykę, a co za tym idzie - gospodarkę. - Władze pewnie przypomną sobie o tym dopiero po zakończeniu walk. A szkoda. Do czasu wybuchu powstania w marcu ubiegłego roku turystyka rozwijała się w błyskawicznym tempie. Jednak dziś bez wsparcia rządu trudno nam walczyć o ochronę murów. Zwłaszcza kiedy w tym samym czasie jest przelewana krew - kwituje Diana Darke.

Czytaj też: Zwieszenie broni w Syrii: Panuje spokój, ale reżim nie wycofał żołnierzy z miast

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

ś
świstak zawija sreberka
Może to ten wstrętny "reżim" przebrany za złodziejaszków rabuje zabytki?
A może to zbiry z wyrokami śmierci, których Arabia Saudyjska zwolniła z więzień , uzbroiła i przerzuciła do Syri by wspierali tzw."opozycję?
1300 zbrodniarzy z A.Saudyjskiej i tysiące terrorystów i szumowin z całego świata- oto wasza opozycja!
M
MłodyCzłowiek
Kto ku*wa ma czelność pie*dolić o zabytkach kiedy tam giną ludzie???!!!! Jedź ku*wo jedna z drugą tam i ratuj ku*wa zabytki!!!!!
Dodaj ogłoszenie