Wojciechowski: Mam dość polskiej piłki i ludzi nią rządzących

Redakcja
Józef Wojciechowski
Józef Wojciechowski Bartłomiej Ryży/Polskapresse
- Mam też dość ludzi zarządzających polską piłką. To, co się dzieje w strukturach ligi albo w Polskim Związku Piłki Nożnej, zniechęca do finansowania futbolu w naszym kraju. Jeśli pewne sprawy nie zostaną uregulowane i ucywilizowane, to wielu kolegów z biznesu też zacznie się wycofywać - mówi Józef Wojciechowski, właściciel i prezes Polonii Warszawa, w rozmowie z Tomaszem Bilińskim.

W piątek, po przegranym 0:1 meczu z Ruchem Chorzów, powiedział Pan, że wycofuje się z Polonii. Podtrzymuje Pan te słowa?
Potwierdzam je w całej rozciągłości. Na wszystko przychodzi czas i właśnie przyszedł na mnie. Zresztą nie tylko w Polonii, ale i w całej polskiej piłce.

Nawet wtedy, gdyby Polonia w pozostałych trzech meczach zdobyła komplet punktów?
Tak.

Dlaczego?
Bo to nic nie zmieni. Nie osiągnęliśmy tego, co zakładaliśmy przed sezonem. Polonia miała grać inaczej, miała walczyć o mistrzostwo Polski. Tymczasem gra chimerycznie. Grając w osłabieniu, potrafi wygrać mecz. Z kolei gdy gra w najmocniejszym składzie, zalicza wpadki. Nawet w najmniejszym stopniu ta drużyna nie jest tak dobra, jak zespół z 2001 roku, który zdobył mistrzostwo Polski.

W Pana oświadczenie nie wszyscy uwierzyli. W mediach już nie raz spekulowano, że wycofa się Pan z Polonii. Że jeszcze jedna porażka, jeszcze jedna strata punktów, a klub z Konwiktorskiej będzie musiał radzić sobie sam.

Wojciechowski: Nie będzie tak, że zamknę wszystko na kłódkę. Trochę to potrwa, nim odejdę

Do tej pory znosiłem te niepowodzenia, bo zawsze miałem jakąś alternatywę. Mogłem sprowadzić lepszych zawodników albo zatrudnić lepszego trenera. Ale niestety, szkoleniowców mamy, jakich mamy. Nawet z najlepszych piłkarzy nie potrafią stworzyć drużyny, która regularnie by wygrywała. Inna sprawa, że ci sami zawodnicy, którzy wyróżniali się w poprzednich klubach, przy Konwiktorskiej zawodzą. Natomiast zagraniczni trenerzy nie sprawdzają się w Polsce.

A co z Lechią Gdańsk? Od kilku miesięcy w mediach spekuluje się też, że miałby Pan przenieść się nad morze jako właściciel klubu.
To kompletna bzdura. Nie wiem kto i skąd bierze takie informacje. Nigdy o czymś takim nie było mowy.

Czyli definitywnie kończy Pan z finansowaniem polskiej piłki?
Tak. Mam też dość ludzi nią zarządzających. Ich decyzji. To, co się dzieje w strukturach ligi albo w Polskim Związku Piłki Nożnej, zniechęca do finansowania futbolu w naszym kraju. Jeśli pewne sprawy nie zostaną uregulowane i ucywilizowane, to wielu kolegów z biznesu też zacznie się wycofywać. Nie może być tak, że tylko prywatni inwestorzy będą utrzymywać polską piłkę, a państwowe pieniądze będą marnowane.

Jak będzie wyglądało rozstanie z Polonią?
Na pewno nie tak, że z dnia na dzień zgaszę światło i zamknę wszystko na kłódkę. To musi potrwać, wszystko ma swój proces, który będzie trzeba przejść. Zresztą coś dla tego klubu zrobiłem i nie chcę go tak zostawić. Jestem otwarty na propozycje. Poza tym kilka już wpłynęło. Wszystko przeanalizuję i będę szukać najlepszego rozwiązania.

Piłkarze Polonii dostaną zaległe pieniądze? Podobno nie płacił im Pan od 10 lutego.
To nie do końca prawda. Jakiś czas temu dostali zaliczkę. Natomiast w tym miesiącu zamierzam wypłacić im kolejną część zaległości.

Rozmawiał Tomasz Biliński

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kobranocka69

Panie Wojciechwoski, bo zespól buduje się konsekwentnie, daje się czas trenerowi i zawodnikom, żeby sie poznali, zgrali, ustabilizowali formę itp. A nie co 2-3 miesiące zmienia sie trenera i zawodników, wystarczy spojrzec na takie firmy jak ManU czy Arsenal - od ilu lat rzadza tam ci sami trenerzy ? Poza tym zapraszamy po nauki do Sląska, do Sir Oresta Lenczyka, może pan się w końcu czegoś o piłce nauczy !!

Mistrz, mistrz WKS ! Cała Polska w cieniu wrocławskiego Ślaska !!!

W
Woj

Jedyne, co chciał osiągnąć JW, to rozgłos. Chcąc stworzyć coś pozytywnego nie podejmowałby tak irracjonalnych decyzji... Rozkapryszony biznesmen zajął się piłką, czymś, o czym nie ma bladego pojęcia. Gdy czytam Jego wnioski nt. polskiej piłki, nasuwa się tylko jedno zdanie: obudził się dopiero teraz? W jakim świecie On żyje?

M
Marek Mokotów

Pan Wojciechowski skoncentrował się na sukcesie sportowym, a zapomniał, że lub sportowy to społeczność, ludzie organizacja. Sport jest nieprzewidywalny, jeśli naprawdę myślał o sukcesie powinien budować organizację klubu wokół sportu.
Cóż może miał złych doradców.
Ale za próbę czegoś pozytywnego w polskiej piłce dziękujemy!