Wojciech Szczęsny: Przed mundialem musimy poprawić defensywę przy stałych fragmentach gry

Tomasz Biliński
W niedzielę na PGE Narodowym Wojciech Szczęsny dwa razy musiał wyciągać piłkę z bramki.
W niedzielę na PGE Narodowym Wojciech Szczęsny dwa razy musiał wyciągać piłkę z bramki. Bartek Syta/Polska Press
Wojciech Szczęsny wrócił do bramki reprezentacji Polski na dwa ostatnie mecze eliminacji mistrzostw świata. Z Armenią w Erywaniu puścił jednego gola, z Czarnogórą w Warszawie dwa. W obu spotkaniach po stałych fragmentach gry. - To coś co na pewno będziemy musieli poprawić przed mundialem. W tych eliminacjach straciliśmy zdecydowanie zbyt wiele bramek po stałych fragmentach gry. Ale dobrze, że mamy tylko takie problemy. Te rzeczy jest dość łatwo poprawić. W Rosji będziemy pod tym względem lepiej przygotowani - przekonuje bramkarz Juventusu.

Polska wygrała z Czarnogórą 4:2. Choć prowadziła 2:0, to w końcówce meczu dała sobie strzelić dwa gole. Remis wciąż dawał awans na mundial z pierwszego miejsca. Jednak chwilę później Robert Lewandowski wyprowadził drużynę na prowadzenie, a po kolejnych dwóch minutach samobójczą bramkę zdobył Filip Stojković.

Drużyna Adama Nawałki wygrała grupową rywalizację. Przeciwników na mundialu w Rosji pozna 1 grudnia, gdy w Moskwie odbędzie się losowanie grup mistrzostw świata.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Potęga z Czarnogóry / cirka 1 mln ludzi i około 13 tys. km 2 powierzchni / na kolanach.

Dodaj ogłoszenie