Wojciech Kaczmarczyk pełnomocnikiem rządu ds. społeczeństwa...

    Wojciech Kaczmarczyk pełnomocnikiem rządu ds. społeczeństwa obywatelskiego i równego traktowania

    Paula Radwanowicz (AIP)

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Choć wicepremier Piotr Gliński zapewnia o dużym doświadczeniu nowego pełnomocnika ds. społeczeństwa obywatelskiego i równego traktowania, przedstawiciele organizacji pozarządowych twierdzą: - To osoba zupełnie nie znana jeśli chodzi o działania na rzecz równego traktowania. I pytają: - Czy to ten sam pełnomocnik o którym wszyscy mówimy?
    Wojciech Kaczmarczyk pełnomocnikiem rządu ds. społeczeństwa obywatelskiego i równego traktowania

    ©Fot. Piotr Smoliński

    W piątek wicepremier Piotr Gliński przedstawił pełnomocnika ds. rozwoju społeczeństwa obywatelskiego i równego traktowania. - Dziś powołany został na stanowisko sekretarza stanu, ministra w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, pan Wojciech Kaczmarczyk. W zakresie obowiązków Wojciecha Kaczmarczyka będą kwestie rozwoju społeczeństwa obywatelskiego i równego traktowania - poinformował Piotr Gliński. Zapewnił przy tym, że Kaczmarczyk jest wieloletnim działaczem sektora organizacji pozarządowych i ma doświadczenie w pracy naukowej, dydaktycznej, a także eksperckiej.



    Źródło: TVN24/x-news


    - To jest osoba zupełnie nieznana jeśli chodzi o działania na rzecz równego traktowania. Pan premier Gliński przedstawił tę osobę jako mocno zaangażowaną w środowisko pozarządowe i ja nie twierdzę, że tak nie jest, natomiast nie jest to osoba, która w jakikolwiek sposób miała wcześniej styczność z tematyką równego traktowania – powiedział w rozmowie z Agencją Informacyjną Polska Press Krzysztof Śmiszek, prawnik, prezes Polskiego Towarzystwa Prawa Antydyskryminacyjnego.

    I dodał: - Zastanawiające jest to, że jest to pełnomocnik ds. społeczeństwa obywatelskiego i równego traktowania a ustawa mówi o tym, że pełnomocnik ma być tylko do równego traktowania. Pojawia się więc pytanie czy to jest ten pełnomocnik, który ma realizować zadania ustawowe czy nie. Zaznaczył też, że podczas konferencji prasowej nie została poruszona kwestia przeciwdziałaniu dyskryminacji i równego traktowania. - Więc moje fundamentalne pytanie jest takie, i organizacji pozarządowych obszaru praw człowieka i przeciwdziałania dyskryminacji, czy to jest ten pełnomocnik o którym wszyscy mówimy. Czy to jakiś inny pełnomocnik, do innych spraw? - pytał Śmiszek.

    Jak stwierdził podczas konferencji nowo powołany pełnomocnik, jego zadaniem będzie przygotowanie Narodowego Programu Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego, a także monitorowanie i koordynacja prac państwa w tym zakresie. Dodał też, że chciałby realizować te działania w ścisłej współpracy z sektorem obywatelskim, bo - jak stwierdził - tylko współpraca administracji państwowej i organizacji pozarządowych może przynieść efekty.

    Krzysztof Śmiszek, pytany o oczekiwania wobec nowego pełnomocnika odpowiedział, że w pierwszej kolejności należy zorganizować duże spotkanie z organizacjami pozarządowymi na której zostanie opracowany plan na najbliższe cztery lata. - Nie wyobrażam sobie, i żaden pełnomocnik nie dał sobie sam rady w tej tematyce. Zawsze jego głównym partnerem były silne organizacje pozarządowe działające w Polsce i myślę, że dobrym krokiem byłoby po pierwsze zaproszenie tych organizacji na spotkanie i wyartykułowanie potrzeb oraz stworzenie mechanizmu stałej współpracy z NGO-sami. Absolutnie każdy nowo powołany pełnomocnik odbywał takie spotkania i to nie tylko raz. To były cykliczne, regularne spotkania, poświęcone konkretnym sprawom. Modelowe działania tego typu prowadziła pani minister Agnieszka Kozłowska-Rajewicz - powiedział prezes PTPA.

    Pytany o kwestie jakie stoją przed nowym pełnomocnikiem wymienił m.in. narastające zjawisko przestępstw z nienawiści, kwestie równości kobiet i mężczyzn dotyczące wynagrodzeń i zatrudniania, kwestie przeciwdziałania dyskryminacji z powodu orientacji seksualnej czy problem nierównego traktowania osób starszych np. w dostępie do usług bankowych czy usług finansowych. - Wyzwaniem też, co jest bardzo ważne, będzie dla pana ministra, opracowanie kolejnego krajowego programu działań na rzecz równego traktowania, ponieważ ustawa nakłada na niego taki obowiązek. Ten obecny kończy się w 2016 roku. Więc to pewnie będzie dla niego takie największe wyzwanie.

    Urząd pełnomocnika ds. równego traktowania istnieje od 2001 r. (początkowo nosił nazwę pełnomocnik rządu do spraw równego statusu kobiet i mężczyzn) i od tego czasu, poza trzyletnią przerwą gdy został zlikwidowany przez rząd Kazimierza Marcinkiewicza, realizuje politykę w zakresie równego statusu kobiet i mężczyzn, przeciwdziałania dyskryminacji z powodu rasy, pochodzenia etnicznego, religii, przekonań, wieku oraz orientacji seksualnej. Urząd został powołany przez premiera Leszka Millera, a istnienie tego typu instytucji było jednym z warunków, które musiały spełnić kraje kandydujące do członkostwa w Unii Europejskiej.

    Pierwszym pełnomocnikiem, od 2001 do 2004 roku, była Izabela Jaruga-Nowacka, mama liderki Zjednoczonej Lewicy Barbary Nowackiej, a gdy objęła urząd wicepremiera w rządzie Marka Belki pełnomocnikiem została, do 2005 roku, prof. Magdalena Środa. W tym samym roku rząd Kazimierza Marcinkiewicza zniósł urząd pełnomocnika, a gdy w 2008 rząd Donalda Tuska przywrócił to stanowisko pełnomocnikiem rządu do spraw równego traktowania została, do 2011 roku, Elżbieta Radziszewska (PO). Kolejnym była Agnieszka Kozłowska-Rajewicz, do 2014 i Małgorzata Fuszara która po październikowych, przegranych wyborach parlamentarnych w listopadzie 2015 podała się do dymisji. "Pracę tę zgodziłam się wykonywać w rządzie przez Panią kierowanym" - pisała wówczas w liście kierowanym do Ewy Kopacz. Rząd ten miał – mówiła odchodząc - iść w tym samym kierunku, co inne, nowoczesne kraje.

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (4)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    W***** lubi chłopców i bondage.

    wawek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    W***** lubi chłopców i bondage. Ale na codzień ojciec dzieciom i wzorowy katolik. Typowa pisowska obłuda.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    stary znajomy

    pissgay (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    pamietam z klubu Wild Przychodnia :))

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Równe i równiejsze równouprawnienie

    POdPIS (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4

    Spis nazwisk (same kobiety) i wypowiedzi rzeczniczek równości dawało facetom poczucie iż byli, są i na pewno będą równo traktowani. Tak samo jak kobiety. Towarzystwo modelowo to zagwarantowało i...rozwiń całość

    Spis nazwisk (same kobiety) i wypowiedzi rzeczniczek równości dawało facetom poczucie iż byli, są i na pewno będą równo traktowani. Tak samo jak kobiety. Towarzystwo modelowo to zagwarantowało i będzie dalej gwarantować.
    To nawet nie jest parodia równego traktowania. To parodia parodii. To patologia!zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    żaden Śmiszek

    NIE BEDZIE OBSADZAŁ STANOWISK (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

    padło wam na mózg Śmiszek? Czasy Fuszary minęły i nie wróca więcej

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo