Włoska opozycja obwinia Berlusconiego za porażkę na Euro

IAR
Reprezentacja Włoch odpadła w ćwierćfinałach mistrzostw Europy z winy Silvio Berlusconiego. Tezę tę lansuje wewnętrzny biuletyn opozycyjnej Partii demokratycznej "Velina rossa", który przypomina, że największe sukcesy włoscy piłkarze odnosili zawsze za rządów lewicy.

Tak było na Mundialu w Hiszpanii w 1982 roku, gdy prezydentem był socjalista Sandro Pertini, a premierem republikanin Giovanni Spadolini. Tak było dwa lata temu, gdy na czele rządu centrolewicy stał Romano Prodi. Teraz, kiedy jego miejsce zajął Silvio Berlusconi, nie mogło być mowy o zwycięstwie. Centroprawica przynosi Włochom pecha, twierdzi "Velina rossa".

Już po sromotnej porażce Włochów z Holendrami zero do trzech w pierwszym meczu Euro deputowani opozycji zapowiadali interpelację parlamentarną, podejrzewali bowiem, że skład na to spotkanie przygotował sam premier. Ich rozumowanie opierało się na fakcie, że trener Roberto Donandoni grał kiedyś w klubie Milan, którego właścicielem jest Berlusconi.

Tymczasem znany psychiatra Claudio Mencacci radzi zawiedzionym kibicom, by nie gasili telewizorów, lecz stres wywołany niepowodzeniem Włochów na Euro próbowali leczyć kibicując komuś innemu.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie