Włodzimierz Cimoszewicz: Premierem powinien być Jarosław Kaczyński, bo i tak będzie rządził [VIDEO]

TVN24/x-news
Włodzimierz Cimoszewicz
Włodzimierz Cimoszewicz Pawel Lacheta
- To przegrana Donalda Tuska. To są konsekwencje jego polityki, siedmiu lat takiego rządzenia, tej słynnej polityki ciepłej wody, która okazała się mało przekonująca dla bardzo dużej części społeczeństwa - tak przyczyny porażki wyborczej Platformy Obywatelskiej tłumaczył Włodzimierz Cimoszewicz. - W końcu to on mianował, czy nominował Ewę Kopacz na swoją następczynię i de facto na szefową rządu i ponosi ogromną odpowiedzialność - dodał były premier.

TVN24/x-news

Włodzimierz Cimoszewicz przekonuje, że bez względu na to kto zostanie premierem, to właśnie Jarosław Kaczyński będzie miał pełen wpływ na sprawowanie władzy w Polsce. - Wielu z nas uważa ją (Beatę Szydło - red.) za mało przygotowaną do reprezentowania państwa na zewnątrz. To nie ułatwiałoby załatwiania polskich spraw - przekonywał były premier. - Szefem rządu powinien być Kaczyński, to byłaby sytuacja bardziej jednoznaczna - dodał.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kaya
Dotychczas Mr Kaczyński od lat na taki rodzaj czynił, po czym zawsze wygrywał. Z kolei wszyscy inni z konkurencji szli
jego krokiem i metodą sprawdzoną, ale oni zawsze szli opóźnieni, i też dokładnie jak w takim handlu autami. Bowiem
na autach zarobił ten, który zaimportował do kraju całą produkcję Trabanta. I wszyscy inni też zarobili, ale już nie krocie.

I właśnie dokładnie jest z SLD. Spółka SLD z Palikotem jest zmałpowaną wprost ze spółki PiS z Gowinem. I idąc dalej,
schowanie Mr Millera na tyły jest rodem ze schowania Kaczyńskiego. Wystawienie na front w SLD damy z warkoczem
również jest wyciętym ze spektaklu PiS z lady Szydło, itp., itp. Jednak tutaj SLD o tym jednym i znaczącym zapomniał:
PiS zasiadał 8 lat w twardej opozycji! Czyli nigdy na rodzaj SLD: na fotelach PO i pod jej permanentnymi rozkazami.

I wracając do mertium... Łebski CEO jest nie ten będący na froncie, lecz tylko ten zasiadający w drugiej linii. Zwyczajowo
główny CEO jest w permanentnym ferworze pracy, bo w niej codziennie od rana do wieczora. I taki CEO nie zawsze ma
odpowiedni czas na stosowne przemyślenia i analizy. Jednak z tym CEO będącym w drugiej linii jest zgoła odwrotnie,
bo ma czas na dozór tegoż wszystkiego, o czym zapomniał naczelny CEO. I właśnie po to w firmach są rady nadzorcze.

Owy żywy konflikt, z dyfuzji różności myśli i decyzji, a od wielu lat w SLD istniejący, przemawia właśnie za tym, że mister
Kaczyński będzie zasiadał jako CEO w drugiej linii. Bo jest to wyjątkowo wygodne i optymalne rozwiązanie.

Acha, a dlaczego lewicowa elitka dalej zamartwia się PiS-m... Czy owa elitka nie powinna patrzeć na swoje błędy?
A których wygenerowała w SLD bez liku! I naturalnie, takie zamatwianie się PiS-m jest również tym swoistym błędem!

Tak, gdyby SLD w swej drugiej linii miał menadżerów z głową, i nie z uporem twardogłowych i zarozumialstwa, wówczas
SLD dzisiaj nie zasiadałby w oślej ławce. I także nie żadną winą monsieur Millera, że jego druga linia na całego nawaliła.
Dodaj ogłoszenie