Witajcie w Roku Smoka i wielkiego czarowania

Adam Buła
Adam Buła
Adam Buła Fot. Polskapresse
I co wy, k...a, wiecie o kryzysie? - mam ochotę westchnąć pod adresem każdego z 60 proc. młodych Włochów, którzy deklarują chęć ucieczki z kraju, bo im za ciężko w kryzysie.

Ciężko to dopiero będzie, na razie jest tylko ciekawie, dzięki największemu cyrkowi świata, który do niedawna nazywano "rynki finansowe". Taki złoty machnął się w dwa miesiące o ponad 50 groszy w dół, by zaraz potem w trzy tygodnie zrobić 30 groszy w drugą stronę. Jak Grecja miała bankrutować, to wszystkie giełdy leciały na dno, jak bankrutuje faktycznie, wszystkie indeksy rosną jak szalone. A ci biedni analitycy nadal usiłują to tłumaczyć jakimiś racjonalnymi przesłankami, podczas gdy jedynym powodem takich skoków jest dzika jazda wielkiego, spekulacyjnego kapitału. A ponieważ amerykański FED zapowiedział, że będzie utrzymywał tani pieniądz do 2014 r., to gdzieś te pieniądze będą dalej lokowane, wywołując kolejne, spekulacyjne balony. Co z realną gospodarką będzie miało coraz mniej wspólnego. Z coraz większą dla niej szkodą.

Taki złoty machnął się w dwa miesiące o ponad 50 groszy w dół, by zaraz potem w trzy tygodnie zrobić 30 groszy w drugą stronę

Pozostaje się nam cieszyć, że tym razem wajcha została przestawiona w stronę korzystną dla polskiego kredytobiorcy. Niestety, od razu mam też złą informację. Tylko jeden z 10 zarządzających TFI sądzi, że akcje w tym roku będą tanieć. 9 pozostałych magików odpowiedzialnych za inwestowanie TFI w akcje w ankiecie "Pulsu Biznesu" uważa, że giełda będzie rosnąć - średnia ich prognoz to WIG +11 proc. I to by się mi zgadzało, bo lokujące oszczędności Polaków towarzystwa funduszy inwestycyjnych to w tej światowej zabawie chłopiec do bicia, o czym niezmiennie świadczą ich wyniki finansowe. Przypomnę tylko stare giełdowe powiedzonko: Skoro wszyscy myślą, że będzie rosło, to myślicie, że wszyscy zarobią?

W każdym razie wskaźnik bankructw firm w tym roku ma się w Europie podwoić, a jeden z najlepszych wskaźników wyprzedzających koniunktury gospodarczej stracił od początku roku ponad 50 proc. i jest na poziomie z 2008 r. Pamiętacie jeszcze rok 2008 na giełdach? Wskaźnik Baltic Dry Index jest wyprzedzający, bo można na jego podstawie zakładać, co się w gospodarce będzie działo w przyszłości. Mierzy on ceny transportu towarów na morskich trasach całego świata. Teraz te ceny są rekordowo niskie, co oznacza, że nie bardzo jest co po świecie przewozić. A jak do problemów Europy, która nie zbankrutuje, ale osunie się w recesje, dołączy mocne spowolnienie w Chinach, nawet mimo rozpoczętego właśnie Roku Smoka, to żadne czarowanie na dłuższą metę nie wystarczy. Co nie znaczy, że jeszcze trochę nie potrwa.

Z tymi bankrutującymi europejskimi firmami to jest klasyczny przykład, jak chory stał się system finansowy. Firmy będą padać, bo banki nie chcą im dawać pożyczek. Ale te same banki dostały właśnie od Europejskiego Banku Centralnego 490 mld euro zastrzyku w postaci trzyletniego programu pomocowego. No, ale po co teraz te banki mają się trudzić wspieraniem gospodarki, skoro mogą za te pieniądze zrobić najprostszy carry trade. To taka operacja finansowa: pożyczam za 1 proc. i kupuję np. obligacje rządowe oprocentowane na poziomie 2,5 proc. A 1,5 proc. od 490 mld to już zupełnie przyzwoity zarobek. Bez pracy, bez ryzyka. System się sam wyżywi.

No, chyba że młodzi Włosi zamiast wyjeżdżać, na większą skalę zrobią to, co Amerykanie próbowali zrobić w Citibanku. W słynnej jakiś czas temu akcji chcieli pozamykać swoje konta w jednym z oddziałów tego banku. I co. Ano nic, policja ich zgarnęła.

Adam Buła

Sklepowy patriotyzm, to polska specjalność.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Widukind
śmieją się z nas do rozpuku i aż rżą swoim niemieckim poczuciem humoru. Z upodobaniem pokazują , w złośliwych ujęciach zresztą, głupawego matoła, błazna bula i kabotyna zdradka. I śmieją się w twarz jak to głupawy Donek podpisał anty pirackie rzekomo brednie. Nawet Turek na BP uśmiechał się pod wielgachnym wąsem : kiedy dostaniemy te 6,5 miliarda ? Ale za bardzo się nad nami nie znęcał to trochę się znamy. Wstyd i tyle. Wybywam z Timesa , Panie Buła , ponieważ już jesteście Der Sturmer. I co mi z tego że akurat Pana osobiście mniej to haniebne określenie dotyczy ? Do zobaczenia w mojej puszczy ale w naprawdę
Wolnej Polsce , bez PO czyli Pokracznego Bękarta Traktatu z Magdalenki i bez rudego fuhrera.
m
maleszka
Jeszcze raz :
Arbitraż na stopach procentowych : Bank pożycza tanio od NBP i lokuje drogo po drugiej stronie ulicy w Obligacje na przykład - pozostajemy na tym samym rynku , wykorzystujemy jedynie różne instrumenty.

carry trade Bank pozycza tanio w NBP zlotowki i kupuje obligacje Portugalii denominowane w euro na 15%
Tak wiec w tym przypadku mamy do czynienia z arbitrazem na stopach i spekulacja,arbitrazem na rynku walutowym
W artykule ani przez moment nie ma nic o tym. A pojecia Pan uzyl.

Tak dla jasnosci Ci od Bog Honor Ojcyzyna to nie tylko nieodpowiedzialni durnie .
A
Adam Buła
Według innej definicji, carry trade jest to zadłużanie się w walutach niskooprocentowanych i jednoczesne kupowanie instrumentów finansowych o potencjalnie wysokiej stopie zwrotu.
Klasyczny arbitraż to też na pewno nie jest. bo to operacja na rynku walutowym
Wybrałem carry trade, bo potocznie używa się go do określenie wszystkich strategii inwestycyjnych bazujących na dostępie do taniego pieniądza. Oczywiście, poza publikacjami ściśle ekonomicznymi, a ten tekt nią nie jest.
Poza tym oczywiście, że nie będę się porywał na opcje i swapy. Od tego sa analitycy i bankowcy, bo oni z tego zyją.
m
maleszka
CARRY TRADE TO OPERACJE POMIĘDZY DWOMA WALUTAMI - NP. POŻYCZA PAN PO 1% W EUR-O I LOKUJE NA 6% W PLN. POZOSTAJE DO ZABEZPIECZENIA RYZYKO WALUTOWE POMIĘDZY WALUTAMI. TO CO PAN OPISAŁ TO ZWYKŁY ARBITRAŻ NA STOPACH PROCENTOWYCH!!!!! NIESTETY W EKONIMII RÓWNIEŻ NIE ZAWSZE MA PAN RACJĘ TROCHĘ WSTYD BO TO PODSTAWY. NIECH SIĘ PAN NIE PORYWA NA OPCJE ,SWP-Y,FRA-SY BO BĘDZIE OBCIACH JESZCZE WIĘKSZY. ALEŚ PAN WALNĄŁ HEHEHEHEHEHE
Dodaj ogłoszenie