Wisła Kraków. Adam Pietrowski o unieważnieniu sprzedaży...

    Wisła Kraków. Adam Pietrowski o unieważnieniu sprzedaży Wisły przez TS: Mats Hartling się z tego śmieje. To nielegalne!

    Zdjęcie autora materiału

    Krzysztof Kawa

    Dziennik Polski 24

    Aktualizacja:

    Dziennik Polski 24

    Adam Pietrowski po wizycie u prezydenta Krakowa, z tyłu Mats Hartling

    Adam Pietrowski po wizycie u prezydenta Krakowa, z tyłu Mats Hartling ©Anna Kaczmarz / Dziennik Polski / Polska Press

    Adam Pietrowski, wspólnik w interesach Matsa Hartlinga, twierdzi, że jest zaskoczony decyzją o unieważnieniu umowy TS Wisła Kraków z Alelegą i Noble Capital Partners. - To jest w pełni nielegalne. Pan Hartling się z tego śmieje – mówi nam.
    Adam Pietrowski po wizycie u prezydenta Krakowa, z tyłu Mats Hartling

    Adam Pietrowski po wizycie u prezydenta Krakowa, z tyłu Mats Hartling ©Anna Kaczmarz / Dziennik Polski / Polska Press

    TS Wisła poinformowała w środę wieczorem o unieważnieniu zawartej 18 grudnia ubiegłego roku umowy przejęcia piłkarskiej spółki „Białej Gwiazdy” przez zagranicznych inwestorów reprezentowanych przez Vannę Ly i Matsa Hartlinga.

    - Na jakiej podstawie puszcza się taki komunikat? Przecież prima aprilis mamy w kwietniu - pyta wzburzony Adam Pietrowski, który od 22 grudnia pełnił w spółce z Reymonta obowiązki prezesa. - To jest w pełni nielegalne. Są stosowne klauzule w umowie. Przecież w środę działacze TS Wisła wysłali do pana Hartlinga e-maila, że chcą jak najszybciej podpisać nową umowę z nami, tylko już bez pana Vanna Ly. Dlatego jestem zdziwiony, gdy kilka godzin później czytam komunikat, że jest nowy prezes i TS ma udziały. To nieprawda, to jest fejk, to jest nielegalne. Nie wiem, jakich oni mają prawników. Pan Hartling się z tego śmieje i powiedział, że wszystkie klauzule w umowie są złamane.

    - Tylko, że z tego co mówią prawnicy w Krakowie wynika, że skoro nawet symboliczna złotówka za kupno akcji nie została wpłacona na konto Wisły, to umowa nie weszła w życie.
    - Tego nie wiem, czy była wpłacona, czy nie. Mogę o to zapytać pana Hartlinga. Zresztą w czwartek na pewno pan Hartling wypuści komunikat na temat Wisły i jej udziałów.

    Działacze TS Wisła wysłali do pana Hartlinga e-maila, że chcą jak najszybciej podpisać nową umowę z nami, tylko już bez pana Vanna Ly. Dlatego jestem zdziwiony, gdy kilka godzin później czytam komunikat, że jest nowy prezes i TS ma udziały





    - Ale wy przecież dalej nie macie kontaktu z głównym udziałowcem Vanną Ly.
    - Pan Hartling rozmawiał z jego żoną. Dziś jestem za granicą, ale jutro rano będę się z nim kontaktował.

    - Ta historia z chorobą Vanny Ly chyba nie do końca jest prawdziwa?

    - Ciężko mi to ocenić. Sam nie jestem pewny, czy jest prawdziwa, czy nie. Nie mogę tego ocenić, nie mam na to dowodu.

    - A co mówi jego żona?

    - Twierdzi, że jest obecnie w szpitalu, bo miał zawał serca. Ale nie mam na to dowodu.

    - W szpitalu w Stanach Zjednoczonych, czy w Europie?
    - Podobno w Waszyngtonie, ale nie jestem pewny. Ciężko mi powiedzieć cokolwiek na ten temat.

    - A Vanna Ly z żoną mieszkają w Szwajcarii czy we Francji?
    - Chyba we Francji, o ile dobrze pamiętam.

    - Czyli tak naprawdę nie znacie Vanny Ly, nic o nim nie wiecie?
    - Ja go nie znam dobrze, za to bardzo dobrze, bo od 14 lat, znam pana Hartlinga. I to był właśnie jego partner biznesowy.

    - Czy Hartling będzie dochodził praw do akcji Wisły na drodze sądowej?

    - Na razie nie. Nie chcemy wchodzić w spór. Bo przecież dziś e-mailowo i telefonicznie rozmawiał on z działaczami TS, dlatego nie rozumiem tego komunikatu. I przekazałem mu to, a jutro będziemy więcej rozmawiać na ten temat.

    - A on był gotowy znaleźć innego wspólnika dla Wisły?

    - Tak, on już nawet prowadził rozmowy w Londynie, by ktoś inny mógł zastąpić pana Ly.

    - To ktoś poważny?

    - Nie wiem. Nie miałem czasu, by z nim o tym porozmawiać.

    - Pan został powołany na funkcję prezesa przez Radę Nadzorczą piłkarskiej spółki?
    - Nie, byłem powołany przez nowych udziałowców.

    - Czyli nie było Rady Nadzorczej?
    - Nie. Jeszcze nie została powołana w klubie. Miała być powołana, tak jak i nowy prezes. Bo ja tylko tymczasowo pełniłem tę funkcję.

    - Okazuje się, że był nim Pan bardzo krótko.

    - Zobaczymy, według pana Hartlinga unieważnienie umowy jest nielegalne. Muszę to sprawdzić.

    - Pan jest zdziwiony tym wszystkim, co się wydarzyło w ostatnich dniach? Bo sporo Pan naobiecywał kibicom Wisły w mediach...
    - Jestem bardzo zdziwiony. Jestem w szoku, jak Vanna Ly się zachował. Jeżeli naprawdę miał atak serca, to przykro mi, rozumiem, ale jeśli nie, to nie wiem, o co chodzi.

    - Ale nawet jeśli miał atak serca, to są przecież inni przedstawiciele Alelegi. On jest podobno tylko jej dyrektorem.

    - Nie, on jest właścicielem.

    - Ale przecież w komunikacie, jaki wydaliście na Twitterze, informując o jego chorobie, występował jako dyrektor Alelegi. To błąd w komunikacji, czy wy nie wiecie, kim on naprawdę jest?

    - Mamy cały rejestr tej firmy, więc musiałbym sprawdzić. Teraz nie mam tego w głowie. Nie chcę spekulować. A to, co prasa pisze, to wie pan, jak to jest. Wszystko trzeba sprawdzać.

    Jestem w szoku, jak Vanna Ly się zachował. Jeżeli naprawdę miał atak serca, to przykro mi, rozumiem, ale jeśli nie, to nie wiem, o co chodzi





    - Ta informacja była akurat w oficjalnym komunikacie Wisły. A z tego rejestru, który Pan posiada wynika, że ta Alelega to jest poważna firma? Bo z internetowych poszukiwań części dziennikarzy wynika, że ona nie ma żadnego majątku.
    - Mam aktualny bilans z 2017 roku i ten bilans otrzymało też TS Wisła. Według bilansu to jest poważna firma i mają potężne środki.

    - Jak poważne są te środki? Mówimy o milionach euro?
    - Bardzo duże kwoty w dolarach, proszę mi wierzyć.

    - Ale sam Pan mówił, że już nie jest pewien, co jest prawdą, a co nie.

    - Muszę kończyć, w czwartek pan Hartling wyda w tej sprawie komunikat.


    Tadeusz Czerwiński nie został prezesem Wisły Kraków. - Nie pozwala mi na to stan zdrowia - wyjaśnia



    Akcje Wisły Kraków? U mnie ich nie ma – mówi Jarosław Ostrowski, były członek zarządu Legii, który doradzał Noble Capital Partners








    DZIEJE SIĘ W SPORCIE - KONIECZNIE SPRAWDŹ:



    Komentarze (45)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Cześć

    Alana (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Chłopaki, zapraszam do mnie
    Nagie zdjęcia, sex chat i sex pokazy na kamerce >>> http://erosvkus.com

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    szambo

    as (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    to nie wanna , to szambo!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    gołodupce

    as (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    trio oszustów kombinatorów! gdzie są "rekiny" z Wisły? powinni im łby pourywać!!!!!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    śmieje się śmiechem " milionera "

    małpa w czerwonym (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    paląc cygaro za 2 funty, siedząc na stołeczku przed sklepem i namawiając do kupowania swego towaru.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Adasko P.

    unkas 2004 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

    Ten caly niby prezes adasko z domu Pietrowicz aktulanie volksdeutsch to favcet niepowazny.Przy dobrym prawniku bedzie stekal jak kobieta podczas pierwszego porodu.Teraz cwaniakuje bo mysli ze jak...rozwiń całość

    Ten caly niby prezes adasko z domu Pietrowicz aktulanie volksdeutsch to favcet niepowazny.Przy dobrym prawniku bedzie stekal jak kobieta podczas pierwszego porodu.Teraz cwaniakuje bo mysli ze jak trafil na pierd.nieta Marzanke i niedorozwoja michlowicza to wszyscy w Polsce Prawnicy sa tego samego pokroju
    zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Prezes LI

    olo (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 2

    Pan Li chce być prezesem parchatej siostry wisły-widzewa.Zobaczył ogloszenie na pracuj,pl i dostał zawal.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ciekawe do jakiego gangu

    Burak (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 13 / 1

    Ci nie doszli właściciele należą , ta cala transkacja cuchnie szambem na kilometry

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    x

    x (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 19 / 1

    To jest paranoja. Pojawia się znikąd dwóch gości o których nikt nie słyszał i nie wie nic lub prawie nic i obiecują bez pokrycia, że dadzą grubą kasę. TS podpisuje umowę która jest jakimś chłamem....rozwiń całość

    To jest paranoja. Pojawia się znikąd dwóch gości o których nikt nie słyszał i nie wie nic lub prawie nic i obiecują bez pokrycia, że dadzą grubą kasę. TS podpisuje umowę która jest jakimś chłamem. Teraz goście zabrali papierowe akcje, jeden się ulotnił, nie ma z nim kontaktu, a drugi śmieje się, bo nic nie zapłacił, nawet 1zł, i w ryj mówi wszystkim za pomocą polskiego asesora, że śmieje się z tego. I że Wisła jest jego. Wytłumaczcie mi czy to partactwo czy premedytacja?zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Vanna jest pusta

    We (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 14 / 2

    Vanna jest pusta:)

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Wisła Krakow

    Gira2000 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 19 / 3

    Problem Wisly to nie smiesznie inwestorzy
    TYLKO BANDA PRZESTEPCOW KTURA JEST W TYM
    KLUBIE

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo