18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Wiktor Swiatski - człowiek, który stworzył Femen. "Krzyczy na dziewczyny, nazywa je dziw****"

Marek Majewski
Marek Majewski
Wiktor Swiatski (na zdjęciu z lewej) stworzył i kontrolował ruch Femen
Wiktor Swiatski (na zdjęciu z lewej) stworzył i kontrolował ruch Femen
Organizacja feministyczna stworzona i kontrolowana przez mężczyznę? Kim jest tajemniczy Wiktor Swiatski - założyciel i ideolog grupy Femen?

W środę na festiwalu w Wenecji premierę miał film "Ukraina to nie burdel". Australijska reżyserka Kitty Green przez rok towarzyszyła dziewczynom z kontrowersyjnej organizacji feministycznej. Teraz ujawnia kulisy ich działalności.

Najciekawszą postacią związaną z Femen jest Wiktor Swiatski. Mężczyzna, dotychczas przedstawiany jako jeden z współpracowników, okazuje się faktycznym twórcą ruchu, jego ideologiem i szarą eminencją. - To jego ruch. Osobiście wybiera dziewczyny. Wybiera te najpiękniejsze, ponieważ najpiękniejsze najlepiej się sprzedają - tłumaczy Kitty Green w rozmowie z "The Independent".

Reżyserka przyznaje, że Swiatski to człowiek niezwykle inteligentny, obdarzony charyzmą i zdolnościami organizacyjnymi. Dodaje jednak, że jest w nim coś przerażającego. - Bywa straszny w stosunku do dziewczyn. Potrafił krzyczeć na nie i nazywać je dziwkami, sukami - relacjonuje Australijka.

Sam Swiatski przyznaje w filmie, że jego patriarchalna postawa nie idzie w parze z ideologią feministyczną. Próbuje tłumaczyć jednak swoją rolę w organizacji. - Te dziewczyny są słabe. Nie mają siły ani charakteru. Nie mają nawet determinacji, by stać się silne. Uległość, brak punktualności i wiele innych cech uniemożliwia im działalność polityczną. Tego trzeba ich uczyć - wyjaśnia mężczyzna.

Jedna z działaczek Femen określa relacje łączące Swiatskiego z dziewczynami jako coś w rodzaju syndromu sztokholmskiego. - Jesteśmy psychicznie uzależnione od niego, chociaż zdajemy sobie z tego sprawę i wiemy, że możemy działać bez jego pomocy - mówi.

A sam Swiatski, zapytany przez Kitty Green, czy stworzył Femen, by "mieć swoje dziewczyny", odpowiada: "Być może tak, gdzieś w mojej głębokiej podświadomości".

Czy to jest prawda o Femen? Aleksandra Szewczenko, jedna z liderek organizacji, próbuje tłumaczyć, że Swiatski od roku nie jest już członkiem ruchu. Ale nie zaprzecza, że mężczyzna miał olbrzymi wpływ na kształt grupy. - Wyzwoliłyśmy się spod jego szaleńczego panowania. Dzięki temu doświadczeniu przekonałyśmy się jeszcze mocniej jak ważna jest walka z patriarchatem - zapewnia.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

l
lesio

Też lubi się rozbierać i to podobno za darmo. A i piersi ma ładne...

r
robs

tak wyglądające feministki mi nie przeszkadzaja :D

P
Paweł

Drogie panie, to się nie nazywa patriarchat. To się nazywa brak charakteru, woli i głupota. I z tym się walczy w sobie, a nie próbuje zmusić cały świat, żeby zaczął udawać że dorosłyśmy do roli, którą próbujemy odgrywać. A dopiero potem rusza się do działalności politycznej czy aktywizmu. Nie odwrotnie.

d
doktorNO

Biedne wykorzystywane bezwstydnice.

Dodaj ogłoszenie