Wielkie wyzwania przed nowym amerykańskim prezydentem

Kazimierz Sikorski
Bez względu na to, kto będzie przez najbliższe cztery lata lokatorem Białego Domu, czeka go ogromne zadanie. Przede wszystkim będzie musiał zasypać ogromne różnice, jakie dzielą dzisiaj Amerykę. Bo obaj kandydaci do fotela prezydenckiego, czyli urzędujący prezydent Barack Obama i jego republikański rywal Mitt Romney, przedstawili dwie odmienne wizje Ameryki.

Dwa oblicza Ameryki
Obama jest za większym udziałem państwa, Romney z kolei na każdym kroku powtarzał podczas swojej kampanii wyborczej, by rząd federalny jak najdalej trzymał się od biznesu, bo tylko mu szkodzi.

Kiedy Obama puszczał oko do nielegalnych imigrantów, Romney był za tym, by traktować ich surowo, by tak zmienić prawo, aby nielegalni nie mieli szans na pobyt na amerykańskiej ziemi.

Podczas jednego z ostatnich spotkań z wyborcami Baracka Obamy w stanie Ohio prezydentowi popłynęły łzy ze wzruszenia. Ale towarzyszący mu dziennikarze zwrócili uwagę na inny szczegół tego spotkania - arena, w której się odbywało, była zapełniona tylko w połowie.

Scott Conroy z RealClearPolitics przypomniał, iż atmosfera była zupełnie inna niż cztery lata temu, nie ten entuzjazm, nie te tłumy.

Liczy się każda sekunda
W tym samym czasie Mitt Romney przekonywał swoich zwolenników, że w tym wyścigu liczy się dosłownie każda sekunda, by przekonać do siebie jeszcze jednego niezdecydowanego wyborcę.

USA bez ciszy wyborczej
W Stanach Zjednoczonych kampania trwała do samego końca, nie ma tam ciszy wyborczej, nie ma zakazu agitowania, ogłaszania sondaży.

O tym, jak wyrównana jest to batalia, niech świadczy to, iż wyścig do fotela prezydenckiego rozpoczął się pod znakiem remisu, w wiosce Dixville Notch w stanie New Hampshire obaj kandydaci, Barack Obama i Mitt Romney, dostali po pięć głosów.

Ta położona nad granicą z Kanadą miejscowość rozpoczyna tradycyjnie głosowanie. Po raz pierwszy doszło tam do pata między kandydatami. W tym roku dziesięć osób uprawnionych było do głosowania. Liczenie głosów transmitowała na żywo stacja telewizyjna CNN.

Karuzela od Vermont
Te oficjalne wybory rozpoczęły się jednak w stanie Vermont w północno-wschodniej części Stanów Zjednoczonych. A po godzinie do wyborów włączały się kolejne stany.

Dla amerykańskiego wyborcy liczy się głównie stan portfela. Dlatego sztabowcy Obamy podkreślali, że kiedy obejmował on urząd, zaczynał się kryzys, a efektem jego upływającej kadencji jest - jak przekonywano - pięć milionów nowych miejsc pracy.
Kosmiczny deficyt Obamy
Na to sztabowcy Romneya odpowiadali, że kiedy Obama obejmował rządy, deficyt budżetowy był na granicy dziesięciu bilionów dolarów, a dziś przekracza 16 bilionów i stale rośnie. Drukowanie pieniędzy, zdaniem Romneya, to żaden sposób na postawienie gospodarki na nogi.

Bo gospodarka to największe wyzwanie dla lokatora Białego Domu. Choć oficjalne statystyki bezrobocia wskazują, iż spadło ono poniżej 8 procent, to jednak są takie miejsca w poszczególnych stanach, gdzie grubo przekracza ono 25 procent.

Trudne zlepianie Ameryki
Ameryka jest w tej chwili podzielona niemal dokładnie na dwie połówki. Wiedzieli o tym doskonale obaj kandydaci i w pierwszym rzędzie największym wyzwaniem dla przyszłego prezydenta będzie próba sklejenia tych połówek.

Chodzi przede wszystkim o sprawy krajowe, o to, czy amerykański sen utożsamiany z ciężką pracą każdego człowieka nie będzie duszony przez federalne i stanowe agendy rozdające pieniądze i pomoc.

Bo w polityce zagranicznej, choć obaj kandydaci też się różnili, niewiele się zmieni bez względu na to, kto zostanie prezydentem. Amerykańskie priorytety są najważniejsze, dostosowują się do zmieniającego się świata. A w tym świecie dla Ameryki na pewno bardziej będzie się liczył rejon Azji, a Chin w szczególności, niż Stary Kontynent, o którym się mówi, iż został przez Waszyngton w pewnym sensie opuszczony.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Administrator
To jest wątek dotyczący artykułu Wielkie wyzwania przed nowym amerykańskim prezydentem
j
janek
Obama miał już swoją szanse i poszło mu średnio, niech teraz nowa osoba ma możliwość poprowadzenia
Czym jest to życie? zobacz na: zycietowiecej.com
Dodaj ogłoszenie