Wielkie grzmoty w sobotnią noc. Błachowicz chce podbić...

    Wielkie grzmoty w sobotnią noc. Błachowicz chce podbić Moskwę, w Las Vegas rewanż GGG z Canelo

    Zdjęcie autora materiału
    Tomasz Dębek

    Aktualizacja:

    Polska

    Jan Błachowicz (z lewej)

    Jan Błachowicz (z lewej) ©piotr hukalo / dziennik baltycki / polska press

    To nie będzie spokojny weekend dla fanów MMA i boksu. W sobotę gala UFC w Moskwie, na której zawalczy m.in. Jan Błachowicz (22-7). Później do ringu w Las Vegas wejdą giganci wagi średniej, Giennadij Gołowkin (38-0-1, 34 KO) i Saul Alvarez (49-1-2, 34 KO).
    Jan Błachowicz (z lewej)

    Jan Błachowicz (z lewej) ©piotr hukalo / dziennik baltycki / polska press

    Występy Polaków w Moskwie zawsze wzbudzają wielkie emocje. Do historii przeszedł „gest Kozakiewicza” po skoku gwarantującemu naszemu tyczkarzowi złoto igrzysk w 1980 r. Kibice boksu doskonale pamiętają odniesione w dramatycznych okolicznościach zwycięstwo Krzysztofa „Diablo” Włodarczyka z mistrzem olimpijskim Rachimem Czakijewem, ale też klęski Andrzeja Wawrzyka z Aleksandrem Powietkinem czy Pawła Kołodzieja z Denisem Lebiediewem (na tej samej gali „Diablo” stracił zresztą pas WBC wagi junior ciężkiej na rzecz Grigorija Drozda).

    W sobotę do polskich zwycięstw w Moskwie nawiązać będzie chciał Jan Błachowicz. „Cieszyński Książę” w co-main evencie gali UFC Fight Night 136 zmierzy się z Ukraińcem rosyjskiego pochodzenia Nikitą Kryłowem. Zwycięstwo może być dla notowanego na czwartym miejscu rankingu wagi półciężkiej Polaka nawet przepustką do walki o pas. Tytuł dzierży bowiem Daniel Cormier, który po odebraniu pasa wagi ciężkiej Stipe Miociciowi może na dłużej zadomowić się w królewskiej kategorii.

    Łatwo jednak nie będzie. Mimo trzech zwycięstw z rzędu Błachowicz nie jest faworytem bukmacherów. Kryłow wraca do UFC po niemal dwuletniej przerwie, w tym czasie wygrał cztery pojedynki - wszystkie przed czasem. Wcześniej, w latach 2012-16, bił się w UFC dziewięć razy, wygrał sześć walk.

    Najsilniejszą stroną Kryłowa są poddania (skończył w ten sposób 14 z 24 zwycięskich walk) i piekielnie mocne kopnięcia. Polak też ma jednak wiele atutów i przy odpowiedniej taktyce powinien być w stanie pokonać niewygodnego rywala.

    W walce wieczoru moskiewskiej gali Mark Hunt zmierzy się z reprezentantem gospodarzy Aleksiejem Olejnikiem. Jednym z pojedynków karty wstępnej będzie starcie 30-letniego Marcina Prachnio z Dagestańczykiem Magomedem Ankalajewem.

    Walki karty głównej rozpoczną się o godz. 20. czasu polskiego (transmisja Polsat Sport Extra). W nocy kibiców czeka kolejna dawka wielkich emocji. W Las Vegas dojdzie do długo oczekiwanego rewanżu Giennadija Gołowkina z Saulem „Canelo” Alvarezem (od 4.45 w TVP 1 i TVP Sport). Stawka - pasy WBC, WBA i IBO kategorii średniej.

    W niedzielę przypada pierwsza rocznica pojedynku Kazacha z Meksykaninem. Choć zdecydowana większość ekspertów widziała zwycięstwo „GGG”, sędziowie wypunktowali remis. Do rewanżu miało dojść już 5 maja, jednak dwa miesiące przed walką Alvarez wpadł na dopingu i został zawieszony na pół roku. Faworytem znów jest Gołowkin, ale Meksykaninowi nie raz pomagały już ściany...

    Tomasz Dębek
    Obserwuj autora artykułu na Twitterze

    Jan Błachowicz: Chcę sprawić sobie prezent wygraną i kolejnym bonusem od UFC

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    W związku z ciszą wyborczą komentarze zostały wyłączone, zapraszamy z powrotem w niedzielę wieczorem.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo