Wielka Brytania: Obchody świąt coraz bardziej tracą charakter religijny

IAR
W Wielkiej Brytanii obchody Wielkanocny coraz bardziej tracą charakter religijny. Zachowało się jednak wiele z dawnego obyczaju, który jako żywo przypomina polski.

Oprawa świąt Wielkiej Nocy jest zaskakująco podobna niemal w całej Europie. W Wielkiej Brytanii są więc i kolorowe jajka, i zajączki, i baranki, i bazie. Zanikł już wprawdzie obyczaj święconki, ale nadal na świąteczne stoły stawia się koszyczki z pisankami, czekoladowym zającem i zieleniną. Ostatnimi laty pojawiły się nawet babki włoskiej proweniencji, obok angielskich "hot cross buns" - słodkich bułeczek z nacięciem w kształcie krzyża.

Różnice w obchodach polegają na długości świąt. W Wielkiej Brytanii pierwszy dzień wolny od pracy to już Wielki Piątek. Jest też miejscowy obyczaj ukrywania w ogrodzie lub mieszkaniu czekoladowych jajek, na które polują dzieci, a w niektórych częściach kraju urządza się albo wyścigi z jajkami trzymanymi na łyżce, albo toczenie pisanek po stoku wzgórza. Wygrywa ta, która potoczy się najdalej. W kościołach utrzymuje się tradycja bogatej, organowej i chóralnej oprawy muzycznej świąt. Zanikła natomiast już dawno i bez śladu bodaj najbogatsza w Europie średniowieczna tradycja sztuk pasyjnych i misteriów.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie