Wielka Brytania: Nasza droga monarchia

IAR
Brytyjska monarchia kosztowała w zeszłym roku podatników 40 milionów funtów. Ugrupowanie przeciwników monarchii, Republic, wezwało do ograniczenia tych - zbędnych ich zdaniem - wydatków.

Najbardziej - bo o 600 000 funtów - wzrosły wydatki na podróże zagraniczne królowej i jej świty. Najwięcej kosztowała oficjalna wizyta Elżbiety II w Stanach Zjednoczonych. Za samo wyczarterowanie samolotu podatnicy zapłacili prawie 400 tysięcy funtów. Bezpośrednie dochody królowej z tak zwanej listy cywilnej - czyli monarsza pensja wypłacana przez skarb państwa - wzrosły jednak o niecałe 4 procent, do 12 milionów 700 tysięcy funtów. Niemniej ugrupowanie Republic stwierdziło, że w okresie recesji, kiedy rząd wzywa brytyjskie społeczeństwo do zaciskania pasa, królowa sięga coraz głębiej do kieszeni swoich poddanych.

Odparowując te zarzuty rzecznik Pałacu Buckingham powiedział, że królowa zwiększyła częstotliwość podróży na życzenie rządu, a ryczałt na utrzymanie pałaców i parków nie wzrósł już od 9 lat, co oznacza, że królowa dokłada do remontów i konserwacji z własnej szkatuły. Rzecznik dworu dodał, że koszt utrzymania monarchii obciąża każdego obywatela 66 pensami rocznie - czyli tyle co litr mleka, albo ściągnięcie jednej piosenki z internetu.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie