Widzialne problemy niewidzialnego myśliwca, który ma kupić Polska

Michał Szczygielski
Samolot piątej generacji F-35, który zamierza kupić Polska, oficjalnie uchodzi za samolot doskonały. Rzeczywistość jednak daleka jest od ideału.

Valerie Insinna, dziennikarka renomowanego anglojęzycznego portalu Defense News, dotarła do dokumentów obrazujących skalę nieznanych opinii publicznej problemów technicznych związanych z myśliwcem F-35.
Polski serwis ekspercki Defence24, powołując się na Defence News, informuje, że problemy techniczne obejmują obecnie kilkanaście zidentyfikowanych wad, w tym takie, które zagrażają zdrowiu i życiu pilotów. Chodzi przede wszystkim o nagłe skoki ciśnienia w kabinie mogące prowadzić do urazu i utraty kontroli nad samolotem. Szczególnym problemem jest także nietrwałość specjalnej farby pochłaniającej fale radarowe, która zapewnia maszynie kluczową cechę stealth, będącą wyróżnikiem tzw. piątej generacji. Pokrycie to łuszczy się podczas lotu z prędkością naddźwiękową, co podważa sens korzystania z F-35, którego główną przewagą ma być właśnie obniżona wykrywalność przez radary. Pozbawiony tej właściwości, F-35 wypada słabo pod względem szybkości, zwrotności czy ilości zabieranego uzbrojenia w zestawieniu z myśliwcami czwartej generacji jak np. F-16. Samo zachowanie samolotu w locie jest krytykowane. Zdaniem Defence News, podczas wykonywania manewrów z kątem natarcia powyżej 20 stopni, pilotom F-35 zdarzało się tracić sterowność.
Wart około 100 milionów dolarów za sztukę samolot sprawia problemy nie tylko natury technicznej ale i politycznej. System logistyczny ALIS (ang. Autonomic Logistics Information System) przekazuje tajne informacje zbierane przez samolot prosto do USA. Problem w tym, że systemu nie da się wyłączyć ani zweryfikować zakresu udostępnianych danych. Zdaniem Defence24, jest to jeden z powodów, dla których Niemcy zrezygnowały z pozyskania F-35.
Lista wymienianych przez ekspertów uchybień jest dłuższa. O tym, że nie jest to lobbing konkurencji świadczą wypadki z udziałem samolotów F-35, w tym śmierć japońskiego pilota 9 kwietnia 2019 r. Maszyna wpadła do wody 28 minut po starcie ze wspólnej amerykańsko-japońskiej bazy Misawa na wyspie Honsiu. Dochodzenie wykazało, że przyczyną śmierci pilota była dezorientacja przestrzenna. Co prawda posiadał on tylko 60 godzin nalotu na F-35, jednak zaawansowany system interakcji pilot-maszyna ani układ ostrzegania o bliskości ziemi nie zdołały zapobiec katastrofie.
Był to drugi przypadek utraty maszyny F-35. We wrześniu 2018 roku samolot tego typu rozbił się w rejonie bazy Beaufort w Południowej Karolinie. Wówczas pilot szczęśliwie zdołał się katapultować i przeżył.
Zdaniem szefa programu F-35 w Departamencie Obrony, wiceadmirała Mata Wintera, większość błędów ma być w tym roku wyeliminowanych. Jednakże sygnalizowane „problemy wieku dziecięcego” wyglądają poważnie, szczególnie w zestawieniu z legendą najlepszego samolotu na świecie. Przede wszystkim podnoszą one koszty eksploatacji maszyn. Jak podkreśla Defence24, F-35 wymaga unikalnej obsługi technicznej, której koszty będą znacznie wyższe niż np. w przypadku używanych obecnie myśliwców F-16C/D Jastrząb.

Trwa sezon na arbuzy. Jak wybrać najlepszego?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie