reklama

Wiceprezes GKS Jastrzębie Paweł D. podejrzany o pobicie hokeisty zatrzymany. Jest przesłuchiwany

Aleksander Król
Aleksander Król
Zaktualizowano 
Wiceprezes piłkarskiego GKS Jastrzębie Paweł D. we wtorek został zatrzymany. Od soboty był poszukiwany w charakterze podejrzanego o pobicie hokeisty GKS Katowice Jaakko Turtiainena. - Prowadzone jest śledztwo pod nadzorem prokuratury. Teraz wiceprezes zostanie przesłuchany.

Paweł D. wiceprezes GKS Jastrzębie podejrzany o pobicie hokeisty


Aktualizacja: 8. 10. 2019

Wiceprezes klub z Jastrzębia Paweł D. został zatrzymany w prokuraturze w Jastrzębiu-Zdroju, gdy zjawił się na przesłuchanie w towarzystwie swojego adwokata.

Przypomnijmy, wczoraj wieczorem pełnomocnik Pawła D. przesłał oświadczenie, w którym wiceprezes piłkarskiego GKS Jastrzębie zapowiedział, że dziś (8.10) stawi się w prokuraturze.

Tak też się stało.

- Paweł D. stawił się. Przedstawiono mu zarzut dokonania rozboju z artykuły 280 paragraf pierwszy kodeksu karnego - mówi Jacek Rzeszowski, prokurator rejonowy z Jastrzębia Zdroju

Tłumaczy, że mężczyzna nie przyznał się do popełniania zarzucanego mu czynu. - O szczegółach jego wyjaśnień na tym etapie nie chcę mówić - dodaje Rzeszowski.

Wiceprezes piłkarskiego GKS Jastrzębie został zatrzymany procesowo na 48 godzin.

Wcześniej pisaliśmy
Wiceprezes piłkarskiego GKS Jastrzębie Paweł D. zniknął. Od soboty (5.10) był poszukiwany w charakterze podejrzanego o pobicie hokeisty GKS Katowice Jaakko Turtiainena.

- Prowadzone jest śledztwo pod nadzorem prokuratury. Nadal poszukiwana jest ta osoba - mówi nam Jacek Rzeszowski, prokurator rejonowy z Jastrzębia-Zdroju.

Czytajcie więcej o skandalu w Jastrzębiu

Przypomnijmy, kryminalni z Komendy Miejskiej Policji w Jastrzębiu-Zdroju prowadzą sprawę rozboju, do którego doszło w piątek około godziny 17.00, na Al. Jana Pawła II. Dwaj mężczyźni zaatakowali zawodnika katowickiej drużyny hokeja i zabrali mu koszulkę z logo klubu GKS Katowice.

- Do hokeisty z Katowic spacerującego przed halą podbiegło dwóch mężczyzn. Najpierw go uderzyli, a później zabrali koszulkę katowickiego klubu, w którą był ubrany - poinformowała aspirant Halina Semik z Komendy Miejskiej Policji w Jastrzębiu.

Fiński zawodnik GKS Katowice Jaakko Turtiainen został zaatakowany i pobity w trakcie rozgrzewki przed meczem z JKH GKS Jastrzębie przez chuliganów. Zdarzenie miało miejsce w okolicy lodowiska Jastor w Jastrzębiu.

Turtiainen wylądował w szpitalu, gdzie miał badania.

Zawodnik trafił do nas około godz. 17.30 z lekkimi obrażeniami. Po wykonaniu niezbędnych badań i konsultacji został wypisany do domu z zaleceniami - mówi Marcelina Kowalska, rzecznik jastrzębskiego szpitala.

Jeden ze sprawców napadu, 15-letni jastrzębianin niedługo po zdarzeniu trafił w ręce policjantów.

- Policjanci wciąż poszukują drugiego z mężczyzn. To mieszkaniec Jastrzębia-Zdroju - Paweł D., urodzony 12.02.1990 r., którego wizerunek publikujemy za zgodą prokuratora - mówi aspirant Halina Semik, rzecznik jastrzębskiej policji.

Wszyscy, którzy znają aktualne miejsce pobytu Pawła D., proszone są o kontakt z jastrzębskimi policjantami pod nr tel. 32 47 87 200 lub najbliższą jednostką Policji - numer 112. Można też informować za pośrednictwem e-mail: dyżurny@jastrzębie.ka.policja.gov.pl

Wiceprezes GKS Jastrzębi Paweł D. wciąż jest poszukiwany. Tymczasem oświadczenie w sprawie wydał prezes piłkarskiego GKS Jastrzębie Dariusz Stanaszek.

Czytaj także

Oświadczenie
- W związku z pojawiającymi się informacjami medialnymi dotyczącymi zdarzenia, do którego doszło przed meczem ligi hokejowej pomiędzy JKH GKS Jastrzębie a GKS Katowice, w którym ucierpiał hokeista GKS Katowice Pan Jaakko Turtiainen, jako Prezes Klubu Sportowego GKS 1962 JASTRZĘBIE S.A. oświadczam, że klub stanowczo potępia wszelkiego rodzaju ataki agresji wobec kogokolwiek, w tym w szczególności wobec sportowców. Jednocześnie wyrażam głębokie ubolewanie, że, jak informują media, jednym z czynnych uczestników zdarzenia miał rzekomo być Członek Zarządu spółki - oświadcza Dariusz Stanaszek.

- W zaistniałej sytuacji deklaruję pomoc zarówno klubowi GKS Katowice, jak i Panu Jaakko Turtiainenowi, a także klubowi JKH GKS Jastrzębie. Proszę również o wsparcie całą społeczność sportową i lokalną w Jastrzębiu-Zdroju w tej trudnej sytuacji dla wszystkich osób zaangażowanych w życie klubu - oświadcza Dariusz Stanaszek.

- Informuję, że klub będzie współpracować z organami ścigania w celu wyjaśnienia wszelkich okoliczności tej sprawy. Należy przy tym pamiętać, że jedną z naczelnych zasad porządku prawnego jest prawo do obrony, a informacje medialne częstokroć nie odzwierciedlają rzeczywistego przebiegu zdarzeń. W konsekwencji do czasu wyjaśnienia okoliczności zdarzenia oraz otrzymania oficjalnego stanowiska Członka Zarządu klub powstrzymuje się od publicznego komentowania tej sprawy - pisze Dariusz Stanaszek.

- Informuję jednocześnie, że w związku z zaistniałą sytuacją, która może negatywnie wpłynąć na wizerunek klubu oraz wysiłek i trud osób zaangażowanych w działalność klubu podjąłem działania w celu zebrania się w trybie pilnym statutowych organów Klubu Sportowego GKS 1962 JASTRZĘBIE S.A. - oświadcza Dariusz Stanaszek.

- Do czasu wyjaśnienia okoliczności przedmiotowego zdarzenia zwracam się z uprzejmą prośbą do wszystkich osób zainteresowanych tą sprawą, a w szczególności do osób, którym leży na sercu dobro klubu, o powstrzymanie się od pochopnych komentarzy oraz ferowania wyroków. Informuję, że jako Prezes Zarządu podejmę wszelkie kroki prawne w celu obrony wizerunku klubu oraz reputacji osób zaangażowanych w pracę na rzecz klubu w przypadku próby wiązania Klubu Sportowego GKS 1962 JASTRZĘBIE S.A. z sytuacją, która miała miejsce w piątkowe popołudnie w okolicy lodowiska „Jastor” - oświadcza Dariusz Stanaszek.

Nie przegapcie

Herosi 2020. Kalendarz charytatywny z kadrowiczami.

Wideo

Materiał oryginalny: Wiceprezes GKS Jastrzębie Paweł D. podejrzany o pobicie hokeisty zatrzymany. Jest przesłuchiwany - Dziennik Zachodni

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 14

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

P
Patologia PL

Taki patus wiceprezesem? Kolejny gang przejął swój klub, jak u wiślaków?

Ś
Ślązak

Napływowa pokoleniowa patologia!

Oświadczenie Pana prezesa żenujące

R
Row

Plus rok za ten szpetny ryjok

D
Drops
8 października, 10:59, Gość:

Zdarzenie zakończone JEDNYM siniakiem na głowie Fina. Ciekawie, w jaki sposób pobili go we dwóch, skoro skończyło się to śladem po pojedynczym uderzeniu. Ale gadajcie dalej. Pobicie i rozbój, haha.

Fakt faktem odpowiedzą za rozbuj, zabrali mu koszulkę a za rozboje są wyroki chyba od 3 w zwyż

G
Gość

Wisła Kraków bis? Walka z mafią kibicowską wciąż trwa!

q
q.r

ryj taki tego ''pseudo-wice''....ze niedziwota ze bandzior..hm?

G
Gość
8 października, 10:59, Gość:

Zdarzenie zakończone JEDNYM siniakiem na głowie Fina. Ciekawie, w jaki sposób pobili go we dwóch, skoro skończyło się to śladem po pojedynczym uderzeniu. Ale gadajcie dalej. Pobicie i rozbój, haha.

Napadli na niego we dwójkę. Masz rację, nic się nie stało. Po co ich prowokował? A tak dobry chłopak ma problemy za niewinność.

R
RealistaA

Bandyta wiceprezesem?

G
Gość

To napływowe bydło, które uważa że my Ślązacy nie jesteśmy Polakami... Pogonić ich tam skąd przyjechali...

t
turysta

to Jastrzębie to dzicz jak w Chorzowie czy Krakowie - jaskinia

H
Hasiok

Niezła klika w tym GKS 1962 Jastrzębie policja publikuje list gończy za wiceprezesem a prezes pisze w oświadczeniu iż rzekomo miał brać czynny udział Członek Zarządu i zwala to jeszcze na prasę szczyt hipokryzji.Ta część oświadczenia w moim mniemaniu może wskazywać na chęć wyciszenia i schowania sprawy pod przysłowiowy dywan przez prezesa GKS 1962 Jastrzębie.Czekam na głos głównego sponsora spółki państwowej JSW SA która pozwoliła na obsadzenie stanowiska wiceprezesa przez P.Duszyńskiego.Wychodzi to samo co niedawno w Wiśle Kraków gdzie zarządzał Misiek

n
nazgarot

To jest fenomenalny przykład głupoty

Mógł przecież uderzyć na komendę i oddać koszulkę, przyznać się i dostać te pół roku w zawiasach i grzywnę teraz ma już kilka innych zarzutów.

No ale co można powiedzieć o bandzie widmo z Jastrzębia.

A
A tu Cisza medialna?

http://www.tokfm.pl/Tokfm/7,103085,25205773,policjant-prowadzil-plantacje-marihuany-znaleziono-u-niego.html

k
kato

Taki sam cwaniak , jak kolega Szynal , który chciał jeszcze niedawno walkowera dla Jastrzebia . Po ogłoszeniu ze kolega wice brał udział w napaści już taki "mocny" w gębie nie jest.

Jastrzebie kolejna kompromitacja.

Dodaj ogłoszenie