Wicemarszałek Sejmu Wanda Nowicka pomyliła Szymborską z... Wisłocką

Redakcja
"Coraz mniej wielkich ludzi - najpierw Havel, teraz Wisłocka" - w ten sposób wicemarszałek Sejmu Wanda Nowicka skomentowała wiadomość o śmierci... Wisławy Szymborskiej. Wpadkę odnotował także Grzegorz Napieralski, który na Twitterze napisał, że wiersze poetki były dla niego "dawką pozytywizmu".

W środę wieczorem zmarła jedna z najbardziej cenionych poetek, laureatka literackiej Nagrody Nobla z 1996 roku Wisława Szymborska - poinformował w środę asystent noblistki Michał Rusinek. Swój żal po śmierci poetki wyrażały tysiące internautów. Nie najlepiej wyszło to wicemarszałek Sejmu Wandzie Nowickiej, która napisała na Twitterze: "Coraz mniej wielkich ludzi - najpierw Havel, teraz Wisłocka". Posłanka pomyliła poetkę z Michaliną Wisłocką, znaną polską ginekolog, autorką książek z dziedziny seksuologii.

W czwartek, po tym jak informacja o wpadce obiegła media, Wanda Nowicka odniosła się do całej sytuacji. "Errare humanum est i nobody's perfect. Szymborską zapewne ubawiłaby moja pomyłka" - napisała i załączyła krótki limeryk własnego autorstwa.

To nie pierwsza taka pomyłka Wandy Nowickiej. W listopadzie, gdy internauci podziwiali awaryjne lądowanie Boeinga 767 na Okęciu i wychwalali umiejętności kapitana Tadeusza Wrony, posłanka Ruchu Palikota napisała na Twitterze: "Brawo, kapitan Sowa!".

Dawka pozytywizmu

Błędu nie ustrzegł się także były szef SLD. "Dziękuję za wiersze, które były taką dawką pozytywizmu. Pani Wisława nigdy nie odejdzie. Jej poezja jest przecież nieśmiertelna" - napisał na Twitterze Grzegorz Napieralski. Szybko jednak się zreflektował i pomyłkę sprostował. "Pozytywów miało być. Słuszne reakcje. I am sorry. Nie zmienia to faktu, że odeszła niesamowicie ciepła Kobieta. Będzie jej brakować" - odpisał internautom, którzy zwracali mu uwagę.

Wideo

Komentarze 25

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
s
Niechaj obecne wynaturzenie nie zasłania historycznych faktów.
o
o
To wystarczy do wytłumaczenia tej niewiedzy.
a
a
W 1996 r., po przyznaniu Pani Szymborskiej nagrody Nobla, Michał Rusinek napisał taki limeryk:

"Kiedy Nobla dostała poetka z Krakowa,
wiersze poczęła czytać Polaków połowa.
Tylko lud z okolicy Płocka
Sądził, że Nobla dostała Wisłocka.
Ot, typowa freudowa czynność pomyłkowa."

Prorok czy co ?
s
sonia1
" I tylko lud z okolic Płocka/Sądził ,że Nobla dostała ..., Wisłocka/Ot ,typowa Freudowa ,czynność pomyłkowa" ( Michał Rusinek) .
A może Pani wicemarszałek , też rodem z okolic Płocka ???
r
rz
błądzisz synek ;)
a
anonymous
przejęzyczyć to się można w wypowiedzi, a nie pisząc w swoim założeniu coś "głębokiego" wiedząc, że przeczyta to spora liczba internautów. to po prostu kolejny dowód na to, że do życia publicznego ta pani się nie nadaje
F
Faro
a wy sie podniecacie.
p
polo
Od 2007 r. rządzi PO pod wodzą Ukochanego Przywódcy Donalda Franciszka I Tuska.
J
Jacek
Bo ktoś wybrał Kaczyńskiego, Hofmana, Błaszczaka, Fotygę itp. itd. To mamy jeszcze więcej kretynów, bo prawie 30% ;D
J
Jacek
I żadnej różnicy nie widzę, Tusk czy Kaczyński, obaj powinni stanąć przed Trybunałem Stanu.
e
ela
Dobrze,ze sie przyznali do bledu i przynajmniej sa z NAMI!
M
MATOŁEK
Jak pomyli Regulamin Sejmu z Kamasutrą do dopiero będą jaja
Y
YoYo
Aj, waj.... . Przecież Wisłocka też już nie żyje więc o co cała heca. Poza tm Palikmiotom wszystko kojarzy się z sexem, a na tym Wisłocka znała się jak mało kto.
z
zenada
Ktos przeciez wybral Palikota,Nowicka Biedronia, mamy 10% kretynow w tym kraju, jak nie wiecej!
N
Nasz_Dziennik
Mówi, że jego zabiegi o zdjęcie krzyża w sali obrad Sejmu (który notabene został podarowany przez matkę księdza Popiełuszki) to konsekwencja decyzji prezydenta Komorowskiego, który kazał usunąć krzyż "smoleński" z Krakowskiego Przedmieścia.

Tusk przed 2005 r. zażądał od Zyty Gilowskiej (która była lokomotywą PO) ustapienia jedynki na liście lubelskiej dla Palikota. Nie zgodziła się, więc znalazł pretekst, upokorzył ją i zmusił do odejścia.

Ruch Palikota został celowo wykreowany przez media i towarzyszące im układy. Wszystko po to, aby stworzyć blokująco-kontrolującą mniejszość na wzór dawnej Samoobrony. Palikot już zapowiedział, że poprze rząd PO-PSL, nie stawiając żadnych warunków Donaldowi Tuskowi.

Przed wyborami mózgi PO kombinowały, jak uderzyć w opozycję, by zmniejszyć jej szanse na zwycięstwo. Najłatwiej obniżyć poparcie dla opozycji przez rozproszenie głosów, czyli przez stworzenie wiarygodnych alternatyw.

Najpierw wypuszczono wabik na wyborców Prawa i Sprawiedliwości przez stworzenie partii PJN. Wiadomo, że rozłam w PiS dokonał się po konsultacjach przyszłych rozłamowców z politykami PO, w tym z Palikotem.

Gdy sondaże nie pozostawiały złudzeń, że PJN poniesie totalną katastrofę, i ta prowokacja polityczna się nie powiodła, wypuszczono kolejny wabik -- tym razem na wyborców lewicy.

Socjotechnicy Platformy zdają sobie sprawę, że tzw. ordynacja proporcjonalna jest mechanizmem, który preferuje podział, a więc, że często się opłaca podzielić na dwa ugrupowania -- pozornie konkurujące -- bo w efekcie można zdobyć więcej mandatów.

Palikot ma za zadanie kanalizować frustrację wyborców, by nie obróciła się ani przeciw Komorowskiemu, ani przeciw Platformie. Ma wywołać wojnę religijną w Polsce, by np. poprzez konflikt o krzyż w Sejmie przykryć prace nad budżetem i działania rządu w sferze finansowej. Media będą wolały zająć się walką o krzyż w Sejmie, niż pracami nad budżetem i narastającym kryzysem w państwie.

Wyjątkowość polskiej sytuacji polega na tym, że mamy najbardziej zmonopolizowany rynek mediów elektronicznych i próbuje się przy ich pomocy zdelegalizować faktycznie jedyną rzeczywistą, patrzącą władzy na ręce, opozycję.

W podziękowaniach dla wspierających go znanych osób Palikot wymienił Jerzego Urbana, Lecha Wałęsę, Andrzeja Olechowskiego, Władysława Frasyniuka, Jolantę Kwaśniewską, Kazimierza Kutza, Magdalenę Środę i Piotra Tymochowicza.

TAK, ten starszy pan stojący nieopodal lidera formacji Palikota, to Jerzy Urban, były rzecznik rządu PRL, który zajmował się w latach 80. gnojeniem ludzi, w tym błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki. W powszechnej pamięci pozostał jako ten, którego artykuły -- jak zeznawał Grzegorz Piotrowski -- motywowały funkcjonariuszy SB do działania, czyli do zamordowania kapłana. Przestępcy -- jak mówili w czasie procesu toruńskiego -- nie mogli znieść mieszania się ludzi Kościoła w sprawy polityczne.

W latach 90. Urban kontynuował swą pracę na rzecz ośmieszenia Kościoła i jego ludzi -- w tygodniku "Nie". Tuż obok Palikota i Urbana kolejna postać z przeszłością: Roman Kotliński, redaktor antychrześcijańskich "Faktów i Mitów", w którym pisywał morderca ks. Jerzego, Grzegorz Piotrowski.

Dotychczasowy zastępca Urbana, Andrzej Rozenek dostał się z listy Ruchu Poparcia Palikota do parlamentu i został rzecznikiem klubu. Andrzej Rozenek jako jeden z trzech Polaków (obok Adama Michnika i Leszka Millera) został zaproszony na cykliczne spotkanie Klubu Wałdajskiego organizowane pod patronatem Władimira Putina. Po oficjalnych obradach w Sankt Petersburgu, panowie byli gośćmi prezydenta Rosji w Soczi.

Kolejne postulaty Palikota to łatwiejsze uśmiercanie poczętych dzieci w imię uproszczenia życia kobietom, refundacja in vitro, usunięcie religii ze szkół, dołożenie księżom, legalizacja marihuany i przywileje dla homoseksualistów. W skrócie -- nowoczesne państwo z marzeń Jerzego Urbana.

Jerzy Urban w rozmowie z Piotrem Najsztubem we "Wproście" doszedł do wniosku, że Polskę należałoby... zamknąć. "Wyrastamy z tego narodowego państewka, które zawsze było nieudane" wyznaje Urban.

Redaktor naczelny "NIE" cieszy się, że młodzi ludzie korzystają z procesów globalizacji, co osłabia Polskę pod znaku "dziadków radiomaryjno-pisowskich".

To, co lewica (tzn. masoneria) chce przeprowadzić od dziesięcioleci, jest realizowane przez obecny rząd, który dąży, by całkowicie zmienić polskie rozumienie ludzkiej wolności na socjalistyczne uprawnienie nadane przez Centralny Komitet Planowania w Brukseli.

Innymi słowy, budujemy "Nową Komunę" wychowującą Nowego Człowieka (czyli moralnie wykrzywionego mutanta). Główna przeszkoda to chreścijaństwo, czyli Kościół Katolicki. Stąd wojna z krzyżami i otwarty już atak na Kościół.

Nowy Człowiek to człowiek oskalpowany, wymóżdżany, pozbawiony zdolności do samodzielnego myślenia -- człowiek, który coraz mniej posługuje się rozumem, coraz mniejszy użytek robi z wolności ku dobru, ku prawdzie, ku życiu.

Chodzi o to, żeby człowiek w ogóle nie szukał prawdy czy dobra -- żeby człowiek myślał emocjami, czyli nie myślał wcale.

Dla lewicy odwiecznym wrogiem jest chrześcijaństwo. Każdy pretekst jest dobry. Najpierw więc starają się rozhuśtać społeczne nastroje tak, by tłum stracił nad sobą panowanie, a następnie ich liderzy dokonują ideologicznej manipulacji, by realne powody (kryzys ekonomiczny) zastąpić powodami ideologicznymi (zwalczyć Kościół).

Usiłuje się walkę z kryzysem przekształcić w walkę z Kościołem i z narodem, czyli z krzyżem i patriotyzmem. 11 listopada 2011r widzieliśmy, jak niemieccy pałkarze sprowadzeni przez polskich działaczy lewicowych zaatakowali marsz niepodległości, bijąc na oślep ludzi noszących dziewiętnastowieczne mundury z czasów Powstania styczniowego.

Wojna religijna w Polsce stanowi element unijnej strategii narzucania europejskim narodom ideologii marksizmu kulturowego, w której nie ma miejsca na publiczną obecność etyki chrześcijańskiej jako podstawy systemu prawnego.

Wielkie media nie działają spontanicznie mocą zatroskanych o losy ludzkości dziennikarzy -- ktoś daje przyzwolenie, a może i nakazuje, aby coś nagłośnić. Do antychrześcijańskiej krucjaty chętnych nie brakuje i po stronie mediów, i po stronie polityków. Szczucie "na proboszcza" może zapewnić bezpieczeństwo tym, którzy przez ostatnie 30 lat Polskę rozkradali.

"Ja i moje pismo ["NIE"] od 20 lat pracujemy na rzecz realizacji tych haseł, pod którymi Janusz Palikot uzyskał wyborczy sukces. [...] Ktoś musiał upomnieć się o tych, którzy chcą żyć bez ślubu, o prawa homoseksualistów, wolność aborcji, dostęp do środków antykoncepcyjnych" (Jerzy Urban)
Dodaj ogłoszenie