We wrześniu nauczyciele odmówią prowadzenia lekcji

Magdalena Kula
Nauczyciele nie chcą zwiększenia pensum do ponad 18 godzin
Nauczyciele nie chcą zwiększenia pensum do ponad 18 godzin Maciej Jeziorek/POLSKA
ZNP chce przeprowadzić referendum strajkowe, a potem najpewniej bezterminowy strajk. Nauczyciele nie rozpoczną roku szkolnego.

Na linii rząd - nauczyciele ciągle pat. Wczoraj doszło do ostatnich przed wakacjami rozmów. - Nie zdarzyło się nic, co by przekonało nas do odstąpienia od strajku - oświadczył po negocjacjach prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz.

Oświatowe związki zawodowe nie spuszczają z tonu: żądają prawa do wcześniejszych emerytur, gwarancji nietykalności Karty nauczyciela (zwłaszcza zapisanego w niej 18-godzinnego pensum) i 50-procentowych podwyżek.

A rząd nie chce słyszeć zwłaszcza o wcześniejszych emeryturach. Minister pracy Jolanta Fedak nie umieściła nauczycieli wśród grup zawodowych uprawnionych do pomostówek. I powtarza: tego nie wytrzyma budżet państwa.

Wydłużenie pensum rząd PO - PSL jest skłonny odłożyć w czasie, np. do 2009 r. Ale to nauczycieli nie satysfakcjonuje. Negocjujący z nauczycielami minister Michał Boni obiecuje za to wysokie podwyżki: od 618 zł dla nauczycieli kontraktowych do 290 zł dla dyplomowanych. I to nie podoba się związkowcom. - To farsa, że najwyższe podwyżki dostaną początkujący nauczyciele, a ci doświadczeni dostaną najmniej - utyskuje Broniarz.

Związek Nauczycielstwa Polskiego rysuje dla szkół dramatyczny scenariusz. - Jeżeli do końca sierpnia rząd nie przedstawi gwarancji, że postulaty ZNP zostaną spełnione, ruszą procedury związane ze sporem zbiorowym - odgraża się Sławomir Broniarz. - Ewentualny strajk jest możliwy na przełomie września i października - dodaje.

Związkowcy twierdzą, że proponowane przez rząd zwiększenie pensum z 18 do 22 godzin tygodniowo może skutkować zwolnieniem z pracy nawet 120 tys. nauczycieli (bo nauczycielom przybędzie obowiązków, a liczba uczniów nie wzrośnie, gdyż właśnie wkracza demograficzny niż). Według związkowców bez prawa do wcześniejszych emerytur wielu z nich, zwłaszcza z małych miejscowości,
wyląduje na zasiłku.

- Proponowane podwyżki to ponaddwukrotnie więcej niż wzrost wynagrodzeń w całej gospodarce szacowany na 4,3 proc. - podkreślała wiceminister edukacji Krystyna Szumilas.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
Tomek
zwolnić wszystkich! rozpuszczona i roszczeniowa grupa zawodowa!!
p
pati
Jedna z najbardziej roszczeniowych grup zawodowych. Dwa miesiące wakacji, praca najcześciej do 15. A efekty tej pracy najcześciej mizerne. Szukajcie miejsca na wolnym rynku jeśli posady belferoskie wam nie odpowiadają.
Dodaj ogłoszenie