Ważą się losy szpitala w Łomży. Decyzja ministra ma być znana w przyszłym tygodniu. A w weekend kolejne protesty mieszkańców

Urszula Ludwiczak
Urszula Ludwiczak
W 5 łomżyńskich sklepach pojawiły się żółte skrzynki do zbierania Petycji podpisanych przez mieszkańców Łomży i okolic, z wnioskiem do Ministra Zdrowia i władz samorządowych Województwa Podlaskiego w sprawie usunięcia Szpitala Wojewódzkiego w Łomży z listy szpitali jednoimiennych – zakaźnych. Do skrzynek można również składać informacje o zaobserwowanych trudnościach w dostępie do świadczeń zdrowotnych. Stowarzyszenie Solidarni w Potrzebie
Jest szansa, że już w przyszłym tygodniu łomżyński szpital zacznie przyjmować pacjentów innych niż z podejrzeniem zakażenia koronawirusem. Cofnięcia decyzji o nadaniu placówce statutu szpitala jednoimiennego domagają się od dawna mieszkańcy Łomży. W środę z takim wnioskiem do wojewody podlaskiego wystąpił marszałek, a w piątek w tej sprawie odbyło się spotkanie z wiceministrem zdrowia. A w weekend pod szpitalem odbywać się będą "Nieme protesty".

„Duża szansa, że szpital w Łomży zacznie przyjmować pacjentów. Dobra rozmowa z wiceministrem Waldemarem Kraską nt. sieci szpitali jednoimiennych w województwie podlaskim. Decyzja może w przyszłym tygodniu” - informację takiej treści zamieścił w piątek 15 maja w mediach społecznościowych Dariusz Piontkowski, podlaski poseł PiS i minister edukacji.

Przeczytaj koniecznie: Koronawirus - Białystok i woj. podlaskie - RAPORT

Rozmowa dotyczyła sieci szpitali jednoimiennych w województwie podlaskim. W spotkaniu udział wzięli także wojewoda podlaski Bohdan Paszkowski, wicewojewoda Tomasz Madras oraz radny sejmiku województwa podlaskiego Piotr Modzelewski.
– Decyzji w sprawie szpitala w Łomży można spodziewać się w przyszłym tygodniu - potwierdza Kamila Ausztol z biura wojewody podlaskiego. Dodaje, że rozmowy na ten temat trwają już od kilku dni.

Z takim wnioskiem do wojewody w minioną środę wystąpił zarząd województwa podlaskiego, któremu podlega łomżyńska placówka. Uzasadnieniem była mała liczba pacjentów z koronawirusem przyjętych dotychczas w tej placówce (do 10 maja przyjęto 22 pacjentów, u 13 z nich potwierdzono koronawirusa; w szpitalu jest 476 łóżek). W czwartek marszałek Artur Kosicki na konferencji prasowej przyznał, że chciałby, aby już na początku czerwca szpital w Łomży nie był szpitalem jednoimiennym.

– Nie ma powodów ani faktycznych, ani jakichkolwiek innych, aby szpital w Łomży dalej był jednoimienny – mówił marszałek.

– Oczywiście jesteśmy cały czas przygotowani do tego, że różnie może się sytuacja rozwinąć, ale uważamy, że szpital jest na tyle gotowy, że sobie poradzi jeżeli będzie więcej zakażeń i trzeba będzie w większym zakresie obsługiwać pacjentów COVID-owych.
Podkreślał, że od początku przekształcenia szpitala w Łomży samorząd był zaangażowany w to, by skutki wyłączenia tego szpitala były jak najmniejsze. M.in. cały czas utrzymywana była nocna i świąteczna opieka, obecnie trwają zaś przygotowania do uruchomienia przyszpitalnych poradni.

Szpital w Łomży nie będzie już pełnił funkcji jednoimiennego? Marszałek prosi o to wojewodę (ZDJĘCIA)

O przywrócenie normalnej działalności szpitala od początku walczyli też mieszkańcy, m.in. skupieni w stowarzyszeniu „Solidarni w potrzebie”, które zainicjowało społeczną akcję zbierania podpisów pod petycjami do Zarządu i Sejmiku Województwa Podlaskiego oraz do Ministra Zdrowia, w sprawie wykreślenia łomżyńskiego szpitala z rejestru szpitali jednoimiennych.
Niedawno w pięciu łomżyńskich sklepach pojawiły się żółte skrzynki do zbierania takich petycji podpisanych przez mieszkańców.
Z kolei w weekendy pod szpitalem prowadzony jest „niemy protest”. Najbliższy w godz. 12-14 odbędzie się w tę sobotę i niedzielę. Każdy może przyjść wesprzeć manifestantów, a przy okazji podpisać petycję.

– Nie spoczniemy, póki nie zapadnie decyzja o wykreśleniu naszego szpitala z rejestru jednoimiennych - mówi Wojciech Winko ze stowarzyszenia. – Teraz wiele wskazuje na to, że tak się stanie. Ale nie da się też ukryć, że przez te kilka tygodni praca szpitala została trwale zdezorganizowana, a odtworzenie jego działalności będzie niezwykle trudne i kosztowne.

Jak mówią przedstawiciele stowarzyszenia, od marca odwołano wszystkie zabiegi planowe, zdezorganizowano pracę całego szeregu poradni i oddziałów szpitalnych. Od kwietnia br. przestał też funkcjonować kluczowy dla szpitala dziecięcy oddział pediatryczny, obligatoryjnie wpisany do szpitalnego statutu. Z uwagi na rozporządzenie Ministra Zdrowia, które zabrania lekarzom zatrudnionym w szpitalach jednoimiennych pracy na terenie innych jednostek, z pracy w szpitalu zrezygnowała także część kadry lekarskiej. Szpital poniósł ciężkie straty, a przez to zasadnym staje się pytanie o możliwość i termin odtworzenia jego pełnego potencjału.

- W przypadku zmiany decyzji Ministra Zdrowia co do przekształcenia łomżyńskiego szpitala w jednoimienny, bardzo zasadnym z punktu widzenia zaspokojenia zdrowotnych potrzeb społeczności łomżyńskiej, wydaje się powołanie z udziałem organu właścicielskiego, wojewody podlaskiego, przedstawicieli lokalnych samorządów oraz ekspertów z dziedziny wiedzy medycznej Zespołu do spraw odtworzenia Szpitala Wojewódzkiego III stopnia w Łomży. Działanie takiego zespołu niezbędne byłoby do skoordynowania wielu działań logistycznych i zapewnienia budżetu dla jak najbardziej pilnego odtworzenia pełnej infrastruktury szpitalnej oraz kadry lekarskiej -argumentuje stowarzyszenie.

🔔🔔🔔

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie