Ważą się losy prezesa NFZ. "Paszkiewicz zaprowadził nas w groźne miejsce"

Anna Ziobro
Bartosz Arłukowicz Bartek Syta/Polskapresse
Ważą się losy Jacka Paszkiewicza na stanowisku prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia. Rada NFZ pozytywnie zaopiniowała wniosek ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza w sprawie jego odwołania. - Kierunek nadawany przez NFZ pod silną ręką prezesa Paszkiewicza zaprowadził nas w bardzo groźne miejsce. Odwołanie prezesa jest pierwszym krokiem do zmiany w służbie zdrowia. Fundusz bowiem powinien być płatnikiem, a nie organizatorem ochrony zdrowia oraz nie tym, który dyktuje, jak lekarz ma leczyć - mówi "Polsce" Konstanty Radziwiłł, wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej.

Ostateczną decyzję o odwołaniu Paszkiewicza podejmie niebawem premier Tusk, który już zapowiedział, że raczej przychyli się do przedłożonego wniosku. - Wydaje się prawdopodobne, że wniosek ministra Arłukowicza będę respektować. Dobra współpraca między nim a szefem NFZ jest niezbędna, by móc sprawnie działać - mówił wczoraj szef rządu.

Cała sprawa wybuchła po tym, jak najważniejsze organizacje lekarskie powołały w piątek sztab kryzysowy, wzywający medyków i świadczeniodawców do niepodpisywania ich zdaniem niekorzystnych umów z NFZ na wystawianie recept refundowanych. Jeszcze tego samego dnia minister zdrowia powiedział, że będzie rozmawiał z premierem o odwołanie Paszkiewicza ze stanowiska prezesa NFZ. Zdaniem ministra tylko to mogło zapoczątkować zmiany w Funduszu, które poprawią systemu finansowania. - Musimy zbudować system kompleksowej pomocy pacjentowi. System, który będzie promował efekt leczenia, a nie tylko sam fakt leczenia - mówił Arłukowicz.

Jednym z członków sztabu kryzysowaego i sygnatariuszy protestu o niepodpisywanie nowych list refundacyjnych jest Konstanty Radziwiłł. Pytany przez nas, czy zmiana prezesa NFZ rzeczywiście jest najlepszym lekiem na niedobrą sytuację w całym resorcie, odpowiada twierdząco. - Od zeszłego roku mamy do czynienia z szeregiem zaburzeń trawiących służbę zdrowia, które są wywołane przez pakiet ustaw zdrowotnych. Kierowany przez Paszkiewicza NFZ zmierzał w kierunku nie do zaakceptowania. W dodatku od kilku lat NFZ traktuje świadczeniodawców i lekarzy jak potencjalnych przestępców. Jego kontrole wychodzące poprzez dyrektywy z centrali NFZ miały charakter represyjny i nie służyły poprawie jakości wykonywania usług zdrowotnych, ale szukały dziury w całym. A wynikiem prac obecnego prezesa było m.in. nakładanie kar na świadczeniodawców oraz lekarzy w zakresie refundacji. Decyzje NFZ często kłóciły się ze zdrowym rozsądkiem oraz nakazami wiedzy medycznej - tłumaczy nam Radziwiłł.

Za odwołaniem z prezesury Jacka Paszkiewicza opowiedziało się siedmiu członków Rady, jeden z nich był przeciw. Protestujący lekarze podkreślają, że prezes NFZ samowolnie wprowadził do umów zapisy o karaniu lekarzy, mimo że zostały one usunięte z ustawy refundacyjnej. Paszkiewicz natomiast krytykował rozporządzenia Ministerstwa Zdrowia, które nie uwzględniły jego uwag do projektu rozporządzenia w sprawie recept. Zdaniem prezesa bez tych zmian nowe przepisy w ogóle nie powinny były wejść w życie. Jedno z zarządzeń Paszkiewicza wywołało aferę z chemioterapią niestandardową. Winę za tę sprawę Paszkiewicz wziął na siebie.

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
jakis tam
Na taczki zapakować tego pana i jego bezposrednią podwładną z pomorskiego NFZ-może będzie mniej tego smrodu w opiece medycznej.
W
Wykształciuch23
...albowiemponiewa organizm ludzki różny jest i próżno szukać dwóch identycznych w każdym calu przypadków-są podobne. I jednak to lekarz leczy pacjenta ,a nie PilotŁodziPodwodnej.A Bill ma całkowitą rację,że jest tylko biznes medyczny,a nie leczenie ludzi.Niewiele osób z poza służby zdrowia( bo to słuzba,a nie Słuzba jest) ma świadomośc tego jak lekarze muszą manewrowac w przepisach,żeby tych biednych ludzi wyleczyc. Biurokracja to masakra i zagłada medycyny,ot i co. bardzo smutne
B
Barabasz53
Wywalić aroganta na zbity pysk myślał że jest Bogiem bo chciał decydować komu dać leki a komu nie, pasożyt, jeszcze to samo by się przydało Arłukowiczowi za przerwy w dostawie leków do chemio terapii oraz innych też chce się kreować na wszechmogącego.
60-letni
wpierniczajcie smalec, golonka i zagryzajcie kiełbachą na śniadanie, obiad i kolację, do tego opychajcie się słodyczami, siedźcie przed telewizorem i kompem godzinami, kopćcie papierocha za papierochem, łaźcie na anaboliki na siłowni, wierzcie durnowatym reklamom o Hepatilu co pozwala wątrobie wszystko znieść, róbcie bezinteresownie rodakom koło pióra, a żadna służba zdrowia na świecie tego nie wytrzyma i finanse państwowe też. No co "mordy nasze kochane" - chluśniem bo uśniem co??
o
oko
A kiedy było dobrze. Proszę być obiektywnym. W dodatku jest garstka lekarzy i pielęgniarek w naszym kraju z powołania. Najlepiej zwalać na innych tylko nie na siebie. Tylko my, pacjenci możemy coś na ten temat powiedzieć.
J
Jan Fenzlan
Każdy kto przegina doataje to co mu się należy .. a już poczuł się carem..
B
Bill
W Polsce nie ma już służby zdrowia. Jest tylko rynek medyczny i farmaceutyczny. Lekarzy zastąpiono biznesem medycznym w którym pracują.
R
Robert Matycz
PREZESIKU....ODCHODZ NAM STĄD...INO BYSTRO.
P
Pilot łodzi podwodnej
Lekarz chirurg. Cytuję : "wielokrotnie ten sam sposób postępowania nie wywołuje identycznych skutków terapeutycznych ". Zatem został źle dobrany sposób leczenia. I za to Arłukowicz nie chce płacić, a dodatkowo powinien opier...olić takiego konowała.
l
lekarz chirurg
Wypowiedź Arłukowicza,że będzie płacił za efekt,nie za fakt leczenia ,jest absurdalna i świadczy o nieprofasjonaliźmie obecnego Min.Zdrowia.To jest uproszczona,mechanistyczna wizja lecznictwa.Medycyna nie jest nauką ścisłą i wielokrotnie ten sam sposób postępowania nie wywołuje identycznych skutków terapeutycznych.Do dymisji nadają się panowie :Tusk,Arłukowicz i Paszkiewicz.Tak źle w medycynie polskiej jeszcze nie było!
Dodaj ogłoszenie