18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Wartość rynku sztuki wzrosła do 11,5 mild dolarów. Aukcje przyciągają coraz więcej inwestorów

Redakcja
ROBERT KOWALSKI / POLSKAPRESSE
Prawie 6 mln dol. za obraz artysty z XVIII w. Aukcje sztuki przyciągają coraz więcej inwestorów.

Wartość aukcyjnego rynku dzieł sztuki na świecie wzrosła w 2011 roku aż o 21 procent, osiągając rekordowy poziom 11,5 mld dol. - podała spółka Artprice, która zbiera takie dane od 25 lat. Po raz pierwszy od ćwierć wieku globalne dochody ze sprzedaży dzieł sztuki przekroczyły 10 miliardów dolarów.

Według Artprice na czele światowego rynku po raz drugi z rzędu plasują się Chiny, które przy zakupach za 4,79 mld dol. mają 41 proc. udziału w aukcyjnym rynku sztuki. Na drugim miejscu, ale znacznie w tyle za Państwem Środka, znalazły się Stany Zjednoczone z wydanymi na aukcjach 2,72 mld dolarów, co daje im 24 proc. udziału w rynku. Trzecia jest Wielka Brytania z 2,24 mld dol. i 19 proc. udziału. Francja zajęła, tak samo jak rok temu, czwarte miejsce, Niemcy - piąte.

Polski aukcyjny rynek dzieł sztuki jest młody i zdecydowanie mniejszy, dlatego trudno u nas o dokładne dane - mówi Zuzanna Sokalska, dyrektor Galerii Art New Media. Jak zaznacza, światowy rynek sztuki na kryzys reaguje zawsze z lekkim opóźnieniem, ale później bardzo szybko rośnie, co wyraźnie widać po obrotach z 2010 roku, które były dwukrotnie wyższe w porównaniu ze słabym rokiem 2009. Tak duże odbicie w 2011 roku nie jest więc wielkim zaskoczeniem.

Dane światowych domów aukcyjnych pokazują wyraźnie, że apetyt na dzieła sztuki rośnie mimo nie najlepszej sytuacji gospodarczej. W domu akcyjnym Christie's, drugim co wielkości na świecie, amerykańscy i europejscy klienci stanowili w minionym roku 77 proc. zarejestrowanych do aukcji. Coraz częściej pojawiają się też bogaci kolekcjonerzy z Dalekiego Wschodu. Liczba klientów z Chin wyniosła w 2011 roku aż 13 proc. - o 2 pkt proc. więcej niż w roku 2010. Dom aukcyjny zanotował też znaczący, bo 15-proc. wzrost zarejestrowanych mieszkańców Rosji i Wspólnoty Niepodległych Państw. Dzięki nowym klientom globalna sprzedaż w Christie's wzrosła w 2011 roku o 12 proc. - Chociaż widzimy, że kolekcjonowanie zaczyna przyciągać coraz większą liczbę inwestorów, to jednak o wielu więcej jest kolekcjonerów, którzy zwiększają inwestycje w swoje zbiory; dzieje się tak, ponieważ obecna eksplozja zainteresowania sztuką napędzana procesami globalizacji, ułatwiona dzięki technologii zwiększającej dostępność do informacji i reprodukcji, spotyka się z dziełami pojawiającymi się na rynku - mówi prezes Christie's Steven P. Murphy.

Zdaniem przedstawicieli domu aukcyjnego Sotheby's najnowsze dane z aukcyjnego rynku sztuki odzwierciedlają siłę gospodarek Dalekiego Wschodu, ale też mówią o atrakcyjności dzieł sztuki i rzemiosła oraz biżuterii jako alternatywy dla inwestowania na giełdach czy w obligacje w niespokojnych czasach kryzysu.

Dzieła sztuki mogą być inwestycyjną alternatywą, ale jak przypomina Zuzanna Sokalska, inwestowanie w sztukę też obarczone jest ryzykiem, szczególnie w Polsce, bo u nas ten rynek dopiero raczkuje. Dlatego warto kierować się przy zakupie doświadczeniem ekspertów - radzi. Na rynku sztuki fachową wiedzę można bowiem przekuć w konkretny zysk, podczas gdy na rynku akcji nowicjusz przy odrobinie szczęścia może zarobić tyle, co doświadczony doradca. Na dziele sztuki można też stracić, szczególnie jeśli kupiło je się za drogo.
Rosnące zainteresowanie rynkiem dzieł sztuki mogą potwierdzać styczniowe aukcje malarstwa dawnego w Nowym Jorku, na których sprzedano obrazy za łączną kwotę 120 mln dol. Najwyżej, bo za 5,9 mln dol. wylicytowany został obraz Giambattisty Tiepola "Przyjazd Henryka VIII do wilii Contarini", ustanawiając rekord aukcyjny dla tego włoskiego artysty z XVIII w. Widok weneckich kościołów Zbawiciela i św. Jakuba pędzla Canaletta uzyskał nieco poniżej 5,7 mln dolarów. Św. Hieronim
namalowany przez Fra Bartolomeo sięgnął prawie 4,9 mln dol. - co jest ponadtrzykrotną wartością jego ceny szacunkowej - i ustanowił rekord dla tego renesansowego mistrza. Kolejny rekord to 4,5 mln dol. - cena czterokrotnie wyższa od szacunkowej - uzyskana przez "Madonnę z Dzieciątkiem" Sandro Botticellego. Jak oświadczył jeden z szefów Sotheby's George Wachter, wyniki z końca stycznia kolejny raz pokazują, iż dzieła wysokiej jakości nadal warte są nadzwyczajnych cen, budząc "szerokie geograficznie zainteresowanie" - od Europy poprzez obie Ameryki po Azję.

Polskie rekordy na światowych aukcjach należą do malarzy współczesnych. Rekordem naszej sztuki jest jak na razie tryptyk Romana Opałki z cyklu "obrazy liczone", sprzedany w Londynie za ponad milion siedemset tysięcy dolarów. Za prawie 650 tys. dol. poszła praca "Naziści" Piotra Uklańskiego , którą wylicytowano w biurze aukcyjnym Sotheby's. PAP

Marta Rakowska

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie