Warszawa: Limity w komunikacji miejskiej. Ile osób może być w autobusach? Trzaskowski: Jeśli widzisz przepełniony pojazd - nie wsiadaj

Redakcja Warszawa
Redakcja Warszawa
Maciej Badowski
Maciej Badowski
Tak wyglądał dziś popołudniowy szczyt komunikacyjny w Warszawie Krystian Dobuszyński/Polska Press
Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy zapowiedział, że od poniedziałku na ulice stolicy wyjedzie cały dostępny tabor. - Do pracy kierujemy wszystkie załogi. To oznacza, że na trasy wyjedzie 1560 autobusów, 425 tramwajów, 54 pociągi metra i 20 SKM - poinformował. - To absolutne 100 proc. naszych możliwości, ale i tak nie wystarczy przy narzuconych przez rząd ograniczeniach - dodał.

- Miasto Stołeczne Warszawa wypuści na ulice/tory cały dostępny tabor. Do pracy kierujemy wszystkie załogi. To oznacza, że na trasy wyjedzie 1560 autobusów, 425 tramwajów, 54 pociągi metra i 20 SKM. To absolutne 100% naszych możliwości, ale i tak nie wystarczy przy narzuconych przez rząd ograniczeniach. Nie sprostałoby im żadne miasto - napisał na swoim profilu w mediach społecznościowych Trzaskowski.



- Czeka nas ciężki okres w komunikacji miejskiej. Ale bezpieczeństwo to priorytet. Pomagać w tym trudnym czasie będą Wam informatorzy Warszawski Transport Publiczny i funkcjonariusze Straży Miejskiej - napisał dalej.

Jednocześnie we wpisie zaapelował o "przestrzeganie zaleceń, cierpliwość i zrozumienie". - Jeśli widzisz przepełniony pojazd - nie wsiadaj. Tu chodzi o zdrowie i bezpieczeństwo nas wszystkich - zakończył wpis.

Warszawski ratusz podał, że rano dodatkowymi autobusami zostały zasilone linie: 2, 4, 24, 120, 146, 150, 162, 168, 220, 245, 304, 401, 500, 509, 500, 714, 715, 719, a po południu linie: 2, 4, 24, 109, 120, 140, 150, 154, 162, 190, 199, 516, 527, 707, 719, 739. W sumie po południu uruchomionych zostało dodatkowo 47 autobusów.

Sytuację na bieżąco obserwują pracownicy Zarządu Transportu Miejskiego. Na podstawie raportów z ponad trzydziestu lokalizacji w Warszawie, a także z urządzeń zliczających w pojazdach, planowane mają być dodatkowe zasilenia linii rezerwowymi autobusami.

Jak wynika z analiz z poniedziałkowego porannego szczytu komunikacyjnego, do przepełnienia dochodziło najcześciej w autobusach linii: 739 (60 przypadków - głównie odcinek w kierunku Wilanowskiej), 186 (34 przypadki - głównie odcinek do Metra Młynów), 211 (19 przypadków), 509 (11 przypadków) 199 (10 przypadków), 160, 211 i 518 (po 6 przypadków)

Według informacji przekazanych miastu przez obserwatorów ZTM, najwięcej osób odnotowano na linii E-2 na przystanku przy Uniwersytecie (o godz. 6:57, 110 osób), w 509 na Konwaliowej (5:26, 70 osób) i w 120 na przystanku Cm. Bródnowski (7:11, 65 osób).

Z informacji z urządzeń zliczających w autobusach wynika z kolei, że największe przepełnienia (procentowo) wystąpiły na liniach:

  • 304 ok. godz. 7:30 – 35 osób przy normie epidemiologicznej do 18 osób,
  • 211 ok. 7:40 - 33 osoby w pojeździe przy normie do 18 osób,
  • 199 ok. 5:15 - do 50 osób w pojeździe przy normie do 30 osób.

TAK WYGLĄDAŁ POPOŁUDNIOWY SZCZYT KOMUNIKACYJNY W WARSZAWIE

Warszawa: Limity w komunikacji miejskiej. Ile osób może być ...

Przypomnijmy, od soboty obowiązują nowe obostrzenia w związku z walką z rozprzestrzenianiem się koronawirusa. Zgodnie z nimi, zarówno w strefie żółtej, jak i czerwonej w transporcie publicznym zajętych może być jedynie 50 proc. miejsc siedzących lub 30 proc. liczby wszystkich miejsc.

Najnowsze oferty na Black Friday

Materiały promocyjne partnera

Osocze ozdrowieńców pod lupą badaczy

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Ggg

A kto nawymyślał te limity w komunikacji. Przecież tam się nie da zarazić. Wymiana co sekunde ludzi. W kościele można lub na pielgrzymce w Częstochowie tłum ludzi i nic nie słychać. Ściema z wirusem. TVP samo się przyznało w środę że statystyki są sfałszowane.

E
Ewa

Żyjemy w teoretycznym państwie. Obostrzenia to czysta fikcja. W jaki sposób pasażer komunikacji miejskiej ma dojechać do pracy, kiedy w godzinach porannych wszystkie autobusy są przepełnione powyżej norm ustalonych jeszcze w epoce przedcovidowej?