Warszawa: Dziś manifestacja zwołana przez Donalda Tuska, protesty pod hasłem "My zostajeMY w UE!". Będzie także kontrmanifestacja narodowców

Leszek Rudziński
Leszek Rudziński
Dziś demonstracja zwołana przez szefa PO. Będzie także kontrmanifestacja
Dziś demonstracja zwołana przez szefa PO. Będzie także kontrmanifestacja fot. adam jankowski / polska press
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego, który stwierdził wyższość prawa krajowego nad unijnym, szef PO Donald Tusk wezwał wszystkich, którzy nie zgadają się z orzeczeniem TK do wyrażenia swojego niezadowolenia podczas niedzielnej manifestacji. Tego dnia odbędzie się także demonstracja przeciwników inicjatywy Donalda Tuska.

- Wzywam wszystkich, którzy chcą bronić Polski europejskiej, w niedzielę na Plac Zamkowy w Warszawie, godzina 18. Tylko razem możemy ich zatrzymać – oświadczył w mediach społecznościowych Donald Tusk.

Lider PO utożsamia wyrok TK z „operacją wyprowadzania Polski z Europy, zaplanowaną przez Jarosława Kaczyńskiego”. - Jeśli pozostaniemy bierni, nic go nie zatrzyma – stwierdził Tusk.

Jad dodał, „coraz więcej ludzi mówi dziś, że ciśnie im się na usta tylko jedno słowo: zdrada”. - Bo to jest zdrada. Zdrada najważniejszych narodowych interesów i naszych zwykłych, polskich marzeń o bezpieczeństwie, dobrobycie, o wolności – wymieniał.

- Wzywam więc wszystkich, którzy kochają Polskę, wzywam wszystkich którzy kochają wolność, wzywam wszystkich, którzy kochają swoje dzieci. Nie ma znaczenia ile macie lat, jakie macie poglądy, gdzie mieszkacie, czy jesteście wierzący, niewierzący, ani na jaką partię głosowaliście. Dziś musimy być wszyscy razem i musimy zapomnieć o podziałach. Musimy ratować Polskę. Nikt za nas tego nie zrobi – apelował do Polaków.

Wyraził nadzieję, że wszystko jest jeszcze w rękach Polaków. - A więc zbieramy się w niedzielę o 18:00 na placu Zamkowym w Warszawie – przypomniał.

Na apel szefa PO z entuzjazmem odpowiedzieli politycy jego partii.

- Nie zgadzam się na wyprowadzanie Polski z rodziny państw demokratycznych. Żądam respektu dla konstytucji, traktatów międzynarodowych i głęboko utrwalonej woli obywateli wyrażonej w referendum akcesyjnym – oświadczyła w mediach społecznościowych senator Barbara Zdrojewska.

- Kaczyński cofa się, gdy napotka opór. Teraz jest ten moment, kiedy trzeba go powstrzymać, by nie wyprowadził Polski z Unii. Trzeba się ruszyć, by zostać w UE – stwierdził z kolei poseł Czesław Mroczek na Twitterze.

- Problem polega na tym, że PiS przez lata podejmował działania niezgodne z polską Konstytucją. UE zwraca na to uwagę dlatego, że naruszono niezależność i niezawisłość sędziowską. A to jest gwarant wolności wszystkich Polaków – mówiła na antenie Radia Zet wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska.

Inne zdanie na temat inicjatywy Tuska mają politycy partii rządzącej.

- Wrzask na opozycji potworny, Tusk chce wyprowadzać ludzi na ulicę, krzyki o Polexicie... A co orzekł TK? Orzekł, że pozatraktatowe orzeczenia TSUE nas nie obowiązują. Opozycja by chciała, aby TSUE zastąpił Polski rząd i parlament. A my na to nie pozwolimy i stąd ich nerwowa reakcja – napisał w mediach społecznościowych Kazimierz Smoliński z PiS.

- Czy to prawda, że nowy chadecki Tusk organizuje w niedzielę jakąś procesję? - ironizował z kolei wiceszef MSWiA Błażej Poboży.
- Jak to jest? Donald Tusk był Przewodniczącym Rady Europejskiej i był Brexit. Teraz Donald Tusk jest Przewodniczącym Platformy i zwołuje spotkanie w sprawie Polexitu. Ten człowiek nie dość, że jest niebezpieczny, to jeszcze monotematyczny – ocenił w mediah społecznościowych poseł Paweł Lisiecki.

Problematyczny termin. Narodowcy zapowiadają kontrmanifestację

Na zapowiedź Donalda Tuska odpowiedział prezes stowarzyszenia Marsz Niepodległości Robert Bąkiewicz, zapowiadając kontrmanifestację. - Panie Premierze Donald Tusk będziemy tam i będziemy bronić Polski przed V kolumną, którą formuje Pan z oszukanych i zmanipulowanych Polaków" - napisał na swoim Twitterze. - Niech żyje Polska – dodał.

Z kolei politycy PiS wskazywali, że termin manifestacji został ustalony na dzień 10 października, kiedy to odbywać będzie się miesiąca smoleńska w Bazylice Archikatedralnej pw. Męczeństwa św. Jana Chrzciciela.

Europosłanka Anna Zalewska stwierdziła na antenie Radia Zet, że Donald Tusk „nie wzywa do buntu 9 października w sobotę, tylko 10 października”. - Po to, by spotkały się dwie grupy: przede wszystkim agresywna - bo tak zachowuje się ulica totalnej opozycji - i grupa, która będzie wchodzić i wychodzić z kościoła o 19., jak co miesiąc – mówiła.

TK: Polskie prawo przed unijnym

Trybunał Konstytucyjny pod przewodnictwem prezes Julii Przyłębskiej orzekł w czwartek, że polskie prawo krajowe jest nadrzędne wobec prawa Unii Europejskiej. Orzeczenie Trybunału zapadło większością głosów sędziów. Zdania odrębne zgłosili sędziowie Piotr Pszczółkowski i Jarosław Wyrembak.

Trybunał uznał, że przepisy europejskie w zakresie, w jakim organy Unii Europejskiej działają poza granicami kompetencji przekazanych przez Polskę, są niezgodne z polską Konstytucją.

Według TK niezgodny z ustawą zasadniczą jest także unijny przepis uprawniający sądy krajowe do pomijania przepisów konstytucji lub orzekania na podstawie uchylonych norm.

Z niekonstytucyjność uznane zostały także przepisy Traktatu o UE uprawniające sądy krajowe do kontroli legalności powołania sędziego przez prezydenta oraz uchwał Krajowej Rady Sądownictwa ws. powołania sędziów.

Wyrok TK zapadł w wyniku postępowania, które wszczęto na obszerny wniosek złożony pod koniec marca przez premiera Mateusza Morawieckiego.

Liczący niemal 130 stron wniosek premiera Mateusza Morawieckiego jest pokłosiem wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z początku marca w sprawie polskich sądów. Wówczas unijny sąd, odpowiadając na pytania polskiego Naczelnego Sądu Administracyjnego, orzekł, że „kolejne nowelizacje ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, które doprowadziły do zniesienia skutecznej kontroli sądowej rozstrzygnięć Rady o przedstawieniu prezydentowi wniosków o powołanie kandydatów na sędziów Sądu Najwyższego, mogą naruszać prawo UE”.

TSUE, stwierdził, że jeśli krajowy sąd uzna, że te zmiany naruszają prawo UE, to ma obowiązek odstąpić od zastosowania tych przepisów.

Na skutek orzeczenia unijnego trybunału na początku maja NSA wydał pięć orzeczeń dotyczących skarg na uchwały Krajowej Rady Sądownictwa w nowym składzie ws. nominacji sędziowskich do SN.

NSA stwierdził, że KRS nie jest organem wystarczająco niezależnym, aby wydawać uchwały ws. powołań sędziów do Izby Cywilnej i Izby Karnej SN. Uznał jednak ważność dotychczasowych nominacji sędziowskich.
Wówczas premier Mateusz Morawiecki zwrócił się do TK o zbadanie traktów UE.

W połowie czerwca unijny komisarz do spraw sprawiedliwości Didier Reynders zwrócił się do członków polskiego rządu z prośbą o wycofanie wniosku w sprawie wyższości prawa polskiego nad europejskim. Prośba nie została spełniona.

Mięsożerni mężczyźni bardziej szkodliwi

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
A gdzie był Budka, Schetyna i pozostali wielcy działacze ?
k
kibic
"chyży rój" czego mąci ludziom w głowach, wrócił i się zaczęło, "wilcze oczy i zacięta twarz" - tylko tyle może zaproponować?

oszust i złodziej
G
Gość
Ciekawe że o wyjściu Polski z UE mówi tylko oPOzycja.

Mam wrażenie że to lewaccy liberałowie którzy rządzą w UE wraz z oPOzycją chcą wypchnąć Polskę z UE bo ta nie zgadza się na ich lewacko-liberalną politykę.
Dodaj ogłoszenie