Walka o Skaryszewski

Natalia Bugalska
"Nie" dla Trasy Tysiąclecia! Nie zabierajcie nam parku! - protestują mieszkańcy dzielnicy Pragi--Południe. Ulica Tysiąclecia, którą dla miasta projektuje Transprojekt Gdański, prawdopodobnie będzie przechodzić przez środek parku Skaryszewskiego, największego i najstarszego na Pradze.

Jej projekt wpisany do wieloletniej strategii miasta został oprotestowany już 10 lat temu przez mieszkańców i ekologów. Wydawało się, że ratusz z niej zrezygnował, ale teraz pomysł wraca - Tysiąclecia ma być gotowa na Euro 2012.

Trasa Tysiąclecia, odwołując się do przedwojennego pomysłu prezydenta Starzyńskiego, ma połączyć Pragę z Saską Kępą i Kępą Gocławską, a w dalszej perspektywie z Gocławiem. Nazywana ulicą Tysiąclecia tak naprawdę będzie wielką arterią komunikacyjną: 25 m szerokości, cztery pasy ruchu, chodniki, ciche tramwaje i ścieżki rowerowe. Północny odcinek pobiegnie od ronda Żaba ul. Szwedzką, pod Dworcem Wschodnim i dalej przez Kamionek do ul. Grochowskiej na wysokości przystanku tramwajowego Bliska. Ten fragment nie budzi kontrowersji: ulica będzie przebiegała przez dawne pofabryczne tereny z luźną zabudową.

Z kolei odcinek południowy będzie prowadził od Wału Miedzeszyńskiego pod Trasą Łazienkowską i al. Stanów Zjednoczonych wzdłuż ul. Międzynarodowej do al. Waszyngtona.

I właśnie te dwa odcinki Trasy Tysiąclecia dzieli zielona wyspa - park Skaryszewski. Miasto obiecuje, że pozostanie on nietknięty. Jednak mieszkańcy Pragi-Południe nie ufają ratuszowi i obawiają się, że w przyszłości jednak Trasa Tysiąclecia przetnie popularny Skaryszak.

Bo okazuje się, że jest taka możliwość. Choć park Skaryszewski znajduje się pod ochroną konserwatorską i ma być gruntownie rewitalizowany w ciągu najbliższych trzech lat, to przyległe do niego błonia - park Stanisława Augusta - już chronione nie są. Planowane połączenie dwóch odcinków Trasy Tysiąclecia mogłoby wbić się dokładnie między te dwie części parku, wzdłuż alejki spacerowej będącej na przedłużeniu ul. Międzynarodowej.
Wszystko wskazuje na to, że władze miasta tak właśnie chcą zrobić. Niedawno, w 2006 r., został uchwalony miejscowy plan zagospodarowania Saskiej Kępy. Ale teraz Biuro Naczelnego Architekta Miasta pracuje nad sporządzeniem nowego planu. Dlaczego ratusz decyduje się na wydanie 330 tys. zł, bo tyle to kosztuje? - Bo poprzedni plan nie przewidywał w tym miejscu tramwajów - mówi nam anonimowy pracownik biura architektury. - Zależy nam, aby cichy tramwaj pojechał ul. Międzynarodową - potwierdza Michał Suliborski, radny Pragi-Południe.

Można się domyślać, że następnym krokiem będzie połączenie obu odcinków Trasy Tysiąclecia w najwęższym miejscu, czyli wzdłuż wspomnianej już alejki na przedłużeniu ul. Międzynarodowej. Takiemu pomysłowi miasta sprzeciwia się Adam Rosiński, przewodniczący Rady Osiedla Kamionek. Na pytanie, czy uważa za możliwe puszczenie linii cichych tramwajów między parkiem Skaryszewskim a jego błoniami, odpowiada: - Uważam, że to bardzo realne zagrożenie.

Puszczenie cichych tramwajów skrajem parku Skaryszewskiego jest rozwiązaniem niebezpiecznym także z innego powodu. Np. parę lat temu Zurych przestawił swoją komunikację miejską na ciche tramwaje. Efekt? Dwukrotny wzrost wpadnięć pieszych pod tramwaje. Dlaczego? Ponieważ nie było ich słychać. - Możemy sobie wyobrazić, co stanie się w parku, po którym biegają dzieci - zwraca uwagę prof. Sybilski z Państwowego Instytutu Dróg i Mostów.

Następna sprawa: w trakcie budowy Trasy Tysiąclecia zostaną wyburzone dwa budynki wpisane do rejestru zabytków oraz domy z pierzei ul. Głuchej wpisanej do ewidencji zabytków. A hałas i wstrząsy mogą zagrozić także wielu innym zabytkom, m.in. budynkowi Chaty, najstarszej spółdzielni mieszkaniowej na Pradze.

Jednak protesty mieszkańców mogą się zdać psu na budę, bo projekt Trasy Tysiąclecia został już wpisany do projektowanego planu zagospodarowania Kamionka - dowiedziała się "Polska".

FLESZ: Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 6

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mela

Traza Tysiąclecia wraca jak zły sen, mimo że istnieje dla niej alternatywa, przedłużenie Trasy Łazienkowskiej przez Wiatraczną. Ale kiedy przyjżeć się bliżej to Trasa 1000lecia ma inne zalety, głównie dla deweloperów! Przez Saską Kępę planowana trasa idzie wielohektarowymi terenemi, należącymi obecnie do działkowiczów. Jeśli tam wbije się pierwszą łopatę, tylko czekać kiedy powstaną ogromne blokowiska. W tym tkwi tajemnica Trasy 1000lecia i jej niezniszczalności

S
Staszyński

jeśli w wykopie to nie ma problemu. Inaczej to granda i robienie ludziom wody z mózgu. Chcemy swobodnie przechodzić z bulwaru do parku!!!

Stacho Staszyński

T
Tody

Metodą naczelnego teoretyka spiskowego dziejów blokować wszystkie przedsięwzięcia, bo blokować, bo przeszkadzają świętemu spokojowi,
a bezczynność jest stanem ponoć najwygodniejszym i najbezpieczniejszym.

m
m.

Nie powtarzajcie kłamstw lokalnych pieniaczy, których idea jest 'nie, bo nie'.

k
kaśka

Bzdura, że większość mieszkańców Pragi chce tej trasy. Skąd takie przekonanie ? Ja nie chcę, moja rodzina nie chce, znajomi taż. Chcemy natomiast swobodnie przechodzić z parku przy Kinowej do Skaryszaka, a nie przeskakiwać tory. Wara od zieleni !

A
Andrzej

Nie róbcie ludziom wody z mózgu! Trasa może przebiegać przez krańcowy skraj parku od wschodniej strony, prawie go nie noruszając. Może być poprowadzona np. wiaduktem, lub w wykopie. Jest potrzebna całej Warszawie. Zdecydowana większość mieszkańców Pragi jest za tym właśnie przebiegiem Trasy, w jej planowanym od lat przebiegu.

Dodaj ogłoszenie