Walka na kpiny z polityków. Prawdziwa kampania wyborcza trwa w sieci (VIDEO)

Redakcja
Furorę robi złośliwy filmik oparty na fragmentach wystąpień Jarosława Kaczyńskiego
Furorę robi złośliwy filmik oparty na fragmentach wystąpień Jarosława Kaczyńskiego YouTube
Wypudrowani pretendenci do Sejmu i Senatu w oficjalnych spotach to jedno, ale ich satyryczne portrety wrzucane na YouTube przez internautów to już zupełnie inna bajka. W pojedynku na to, kto kogo bardziej ośmieszy, przewagę zdobywają na razie przeciwnicy partii Jarosława Kaczyńskiego. Na razie, bo w przedwyborczym tygodniu spodziewany jest wysyp kolejnych amatorskich produkcji - pisze Lucjan Strzyga.

Kto ciekaw przykładów, niech rzuci okiem na cykl cieszących się ogromną popularnością krótkich filmików pod wspólnym tytułem "Oni będą nami rządzić". Autor zadał sobie sporo zachodu, aby z wycinków filmowych zestawić mało pochlebne konterfekty politycznych celebrytów spod znaku prawicowej opozycji. Oto buńczuczny prezes PiS przedstawia galerię swoich przyszłych ministrów. I kogo widzimy? Gapiącą się bezmyślnie w kamerę Annę Fotygę, bełkoczącą poalkoholowo Elżbietę Kruk, Ludwika Dorna próbującego niezbornie założyć palto i Macieja Wąsika z CBA tłumaczącego coś bez ładu i składu w świetle telewizyjnego studia.

Czytaj także: Tusk jako Hitler w "Upadku". Kozak: Podpisy odpowiadają obecnej sytuacji sztabu PO (WIDEO)

Oko kamery jest bezlitosne. Uśmiechnięty Adam Hofman oświadczający, że działacze PSL to zdziczali chłopi, rywalizuje tu z Antonim Macierewiczem, który z demonicznym błyskiem w oku wywodzi spiskową prawdę o Smoleńsku. Wszystkich bije jednak na głowę Jolanta Gawlikowska, złote dziecko młodzieżówki PiS z Kołobrzegu, mamrocząca bezsensownie przy próbie odpowiedzi na podstawowe pytanie "Co to jest konserwatyzm?". Faktycznie, trudno się cieszyć taką przyszłą władzą.

Ale oburzanie się na ten czarny PR nie ma żadnego sensu. W tej wojnie bronią może być jedynie kontratak na zwolenników PO. I ten natychmiast miał miejsce - nosi tytuły "Tuskobus" i "Misterny plan". To już produkcja gatunkowo całkiem inna, odwołująca się do filmowego qui quo pro. Składa się z dwóch części, a ich głównym bohaterem jest Adolf Hitler z filmu "Upadek", wywrzaskujący do swoich współpracowników swój przedwyborczy plan zniszczenia PiS. Hitlerem jest tu oczywiście szef PO Donald Tusk, jego rozmówcami w mundurach zaś m.in. Jacek Rostowski, Radosław Sikorski i Cezary Grabarczyk.

Czytaj też: Spot PiS: Tusk zawiódł nadzieje, nie spełnił obietnic, czas na zmiany

Estetycznie, artystycznie i merytorycznie wizja obłąkanego Tuska z wąsikiem nie dorasta antypisowskiemu "Oni będą nami rządzić" do pięt. Można nawet powiedzieć, że u co wrażliwszych może wywołać niesmak. Podobnie jak dziełko "Ruch Zaparcia Palikota", którego autorzy powzięli próbę dyskryminacji polityka z Biłgoraja. Tu już zdecydowanie dominuje skatologia, niedwuznaczne dowcipy o wibratorach, gejach i narkotykach. Wśród znanych zwolenników Palikota znajdziemy m.in. Kazimierza Kutza, Magdalenę Środę, Kamila Sipowicza i Manuelę Gretkowską. Cieniutkimi głosikami wygłaszają skarykaturyzowane poglądy z programu Janusza Palikota.

Z kolei filmik "Ryszard Kalisz zrobił obciach Polakom w Londynie" to próbka amatorskiego reportażu. Skądinąd bardzo pouczającego, gdyż ujęcia posła lewicy demonstracyjnie palącego papierosa na ulicach stolicy Wielkiej Brytanii mogą być przyczynkiem do zgłębienia jego poglądów na istotę wolności. Bo czyż nie są urocze Kaliszowe frazy: "PiS jest za zakazami, a my za wolnością", "Ja dla Zjednoczonego Królestwa zrobiłem tyle, że możesz mi...", wypowiadane cynicznie do zwracającego mu uwagę rodaka, to prawdziwa uczta dla uszu. Tego nie znajdziemy w oficjalnych, radosnych spotach posła Kalisza w telewizji.

Czytaj też: Tusk zaczął, Kaczyński kończył ostatni weekend kampanii

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
młody wykształcony

I to stara - sądząc po nicku. Moi przyjaciele ze świetnymi dyplomami i pracą w większości popierają PiS.

P
Piotr
Jego dusza trafia do Nieba i wita go Święty Piotr.

"Witaj w Niebie synu. Zanim tu zamieszkasz, musimy rozwiązać tylko jeden problem. Mamy tu pewne zasady i nie jestem pewien, co z tobą zrobić."

"Jak to co - wpuśćcie mnie, jestem z PO" - mówi poseł.

"Cóż, chciałbym, ale nie robimy wyjątków gdyż mamy polecenia z samej góry. Zrobimy tak - spędzisz jeden dzień w Piekle i jeden dzień w Niebie. Potem możesz sobie wybrać, gdzie chcesz spędzić wieczność."

"Serio, ja już wiem - chcę trafić do Nieba" - mówi poseł.

"Wybacz, ale mamy swoje zasady."

Po tych słowach, Święty Piotr odprowadza go do windy i poseł zjeżdża w dół, wprost do Piekła. Drzwi otwierają się i poseł jest pośrodku pełnego zieleni pola golfowego. W tle jest restauracja, a przed nią stoją wszyscy jego partyjni przyjaciele oraz inni politycy, którzy z nim robili różne przekręty. Wszyscy są z PO i są szczęśliwi, świetnie się bawią. Podbiegają do posła i witają go, ściskają oraz wspominają stare dobre czasy, gdy bogacili się kosztem zwykłych ludzi. Potem grają w golfa a następnie jedzą kolację z kawiorem i czerwonym winem.

Jest także Rudy Szatan, jakże znajomy, który jest naprawdę fajnym i sympatycznym gościem - świetnie się bawi, tryska humorem opowiadając dowcipy i różne inne bajki. Poseł bawi się tak doskonale, że nim się zorientuje, minie jego czas. Wszyscy ściskają go i machają na pożegnanie, gdy winda rusza w górę. Winda jedzie i jedzie - aż drzwi się otwierają w Niebie, gdzie czeka na niego Święty Piotr.

Czas odwiedzić Niebo. I tak mijają 24 godziny, w których mąż stanu spędza czas z duszyczkami na skakaniu z chmurki na chmurkę, graniu na harfach i śpiewaniu. Bawią się całkiem nieźle i nim się zorientuje, doba mija i powraca Święty Piotr.

"Cóż - spędziłeś jeden dzień w Piekle i jeden dzień w Niebie. Wybierz zatem swój los."

Poseł myśli chwilkę i odpowiada. "Cóż, nigdy nie myślałem, że to powiem. To znaczy - w Niebie jest naprawdę cudownie, ale myślę, że lepiej mi będzie w Piekle."

Tak więc Święty Piotr odprowadza go do windy i poseł jedzie w dół, dół, dół... - wprost do Piekła. Otwierają się drzwi i poseł jest pośrodku pustyni pokrytej śmieciami i odpadkami. Widzi wszystkich swoich przyjaciół ubranych w szmaty, zbierających śmieci do czarnych, plastikowych toreb. Nagle podchodzi do posła Rudy Szatan i klepie go po ramieniu.

"Nie rozumiem!" - mówi poseł. "Jeszcze wczoraj było tu pole golfowe, restauracja, jedliśmy kawior, tańczyliśmy i bawiliśmy się świetnie. Teraz jest tu tylko pustynia pełna śmieci, ubóstwa i niedoli, a moi przyjaciele wyglądają strasznie!"

Rudy Szatan spogląda na posła, uśmiecha się szyderczo i mówi:

"Wczoraj mieliśmy kampanię wyborczą! A dziś na nas zagłosowałeś. Jest już po wyborach?"
A
AdVocem

Panie premierze, jak żyć?
Panie prezesie, jak rzyć?

a
a co?

jak żartować to żartować

W
Widukind

Ale z Ciebie jajcarz. Twój Pan ksywa Matoł nie dość że bredzi to jeszcze sepleni i ślini się jak pedofil Nałęcz . Natomiast tzw. prezydent ksywa Przygłup nie POtrafi wydusić z siebie żadnego sensownego zdania , nawet z kartki. Na tle w/w to Szechter jest wymowny. Reasumując : jak patrzysz w prawo to patrz także w lewo.

W
Widukind

Ale z Ciebie jajcarz. Twój Pan ksywa Matoł nie dość że bredzi to jeszcze sepleni i ślini się jak pedofil Nałęcz . Natomiast tzw. prezydent ksywa Przygłup nie POtrafi wydusić z siebie żadnego sensownego zdania , nawet z kartki. Na tle w/w to Szechter jest wymowny. Reasumując : jak patrzysz w prawo to patrz także w lewo.

P
Pedant

... wygraną na efakt.pl pewnie bym sie nie chlubił. No, ale są gusta i gusciki, jak mawiał klasyk (a który, koteczku?).

Co ważniejsze jednak, dbałbym on to, żeby polszczyzny nie kaleczyć.

Mniejsza o prezesa, który ma zdumiewające u inteligenta braki w wymowie. Ale żeby reklamówka brzmiała "dzięki sobie i pracownikom nasza firma daje sobie radę"??? To zupełnie jak "będąc młodą lekarką przyszedł do mnie pacjent" (też z klasyka, ale innego, koteczku). A przecież Polacy naprawde zasługują na więcej.

O
Obywatel Rzeczypospolitej

"Autor zadał sobie sporo zachodu, aby z wycinków filmowych zestawić mało pochlebne konterfekty politycznych celebrytów spod znaku prawicowej opozycji. Oto buńczuczny prezes PiS przedstawia galerię swoich przyszłych ministrów."

Juz kiedyś takiego "autora" mieliśmy - zwał się Jerzy Urban, rzeczik komunistycznego rządu PRL, który publikował "tasmy prawdy". Tak wtedy jak i dzisiaj materiały dotyczą opzycji, a nie koalicji. Tak wtedy jak i dzisiaj "autor zadał sobie sporo zachodu, aby z wycinków filmowych zestawić mało pochlebne konterfekty politycznych celebrytów spod znaku prawicowej opozycji". Tak wtedy jak i dzisiaj media podchwyciły temat nie dając dla równowagi nic co mogłoby świadczyć, że ten "trud" realizacyjny został wykonany poza studiami działających na rynku stacji TV czy też na specjalistycznym sprzęcie służb specjalnych RP.

Demokracja totalitarna nie jedno imię ma - ta każe pisać o "karykaturach" opozycji, a milczeć w sprawie ujawnienie inwigilacji byłego prezydenta RP, Śp. Lecha Kaczyńskiego.

Aby patrzeć jak w mieszkaniu J. Kaczyńskiego znajdą materiały wybuchowe, broń krótka i maszynową oraz zapas amunicji.

Chyba już nigdy Kurierze nie będziesz w stanie odciąć się od swojej pępowiny...

To pisałem ja, Obywatel Rzeczypospolitej, który spędził 1/3 swojego życia obok Kuriera wydawanego pod czujnym okiem cenzorów i nadzorem KW PZPR.

My wiemy, że tradycja wydawnicza Kurierze Lubelski sięga daty twojego powołania przez komunistyczne organa PRL w 1957 roku, a mogłaby równie dobrze zdecydowanie bardziej zacnego w historii Polski roku... 1830.

Dodaj ogłoszenie