Wakaty w policji 2018: 5 tysięcy 260 policjantów brakuje w garnizonach w całym kraju, a w samym województwie śląskim 1 kwietnia tego roku było aż 487 wakatów. Jeszcze bardziej niepokoi to, że w I kwartale do służby przyjęto zaledwie... 20 policjantów, a 212 odeszło z formacji.

Dane, które opublikował niedawno przewodniczący zarządu wojewódzkiego NSZZ Policjantów województwa wielkopolskiego Andrzej Szary, odbiły się szerokim echem w środowisku policyjnym.

Zobacz galerię

Okazuje się, że w całym kraju brakuje 5 tysięcy 260 funkcjonariuszy. W I kwartale tego roku przyjęto do służby 623 policjantów, a z mundurem pożegnało się aż 1623 stróżów prawa. Jak na tym tle prezentuje się województwo śląskie?

Niestety nie jest najlepiej. Od początku roku w garnizonie śląskim do służby przyjęto ledwie 20 policjantów, a odnotowano 212 zwolnień. W tej chwili w całym regionie brakuje 487 funkcjonariuszy policji, a to bezpośrednio przekłada się na bezpieczeństwo osób mieszkających w województwie śląskim.

- Im więcej jest wakatów, tym mniej jest policjantów na ulicach miast. To idzie w parze - wskazuje Maciej Dziergas, wiceprzewodniczący Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów województwa śląskiego. - Martwi stosunek liczby przyjęć w porównaniu do odejść wartościowych i profesjonalnie przygotowanych do służby policjantów. Już od dawna zwracaliśmy jednak uwagę na kłopoty z doborem, a konkretnie z liczbą kandydatów oraz ich jakością - podsumowuje Maciej Dziergas. Dodajmy, że problemy są widoczne nie tylko w naszym regionie. W województwie wielkopolskim do służby przyjęto 16 funkcjonariuszy (odeszło 125), w województwie lubuskim policyjne szeregi zasiliło natomiast 14 mundurowych, a odnotowano tam 51 zwolnień. W województwie dolnośląskim na 163 odejścia przypadło z kolei 55 przyjęć. Niechlubnym liderem pod względem wakatów jest Komenda Stołeczna Policji (855), drugi jest Dolny Śląsk (557), a trzecie województwo łódzkie (503). Tuż za podium znajduje się województwo śląskie.

Związkowcy podkreślają, że jedynym sposobem na osiągnięcie stabilizacji kadrowej w służbach mundurowych jest „radykalne zwiększenie nakładów na wzrost uposażeń funkcjonariuszy (mówi się o kwocie 650 złotych w przeliczeniu na jednego funkcjonariusza) z jednoczesnym przywróceniem uprawnień emerytalnych, jakie obowiązywały do 31 grudnia 2012 roku”.

W związku z tym, że policjanci liczą na bardziej konkretne rozmowy w tej sprawie w ostatnich tygodniach mówi się o możliwym proteście, do którego mają przyłączyć się także przedstawiciele pozostałych służb mundurowych.

Ze związkowcami spotkał się minister spraw wewnętrznych i administracji Joachim Brudziński, ale trudno mówić o tym, by funkcjonariusze byli w pełni zadowoleni. Nastroje wciąż nie są najlepsze. W ciągu niespełna tygodnia ankietę na portalu internetowym NSZZ Policjantów wypełniło 11 tysięcy 752 funkcjonariuszy, a 99,5 proc. popiera wszczęcie ogólnopolskiej akcji protestacyjnej. To pokazuje, że wybuchł pożar, którego do tej pory nikt nie ugasił.

Co gorsze, na horyzoncie nie widać osoby, która potrafiłaby to szybko zrobić.

Ilu policjantów brakuje w poszczególnych województwach? Dane publikujemy w galerii zdjęć.

Obserwuj autora na Twitterze

MASZ CIEKAWĄ INFORMACJĘ, ZROBIŁEŚ ZDJĘCIE ALBO WIDEO?
Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego?
PRZEŚLIJ WIADOMOŚĆ NA dz24@dz.com.pl
DZ24 WIADOMOŚCI CZYTELNIKÓW I INTERNAUTÓW

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

Magazyn informacyjny Dziennika Zachodniego