W Społecznej Szkole Podstawowej, pomimo obostrzeń, dzieci z klas 4 - 8 mają zajęcia w budynku. Dyrektor: działamy zgodnie z prawem

Marcin Piecyk
Marcin Piecyk

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
18 stycznia do szkół podstawowych powróciły dzieci z klas 1 - 3. Takie było postanowienie rządu. Dzieci z klas 4 - 8 póki co mają kontynuować naukę w trybie zdalnym. Jednak dostaliśmy sygnał, że dyrekcja Społecznej Szkole Podstawowej w Rzeszowie pozwoliła na uczęszczanie do szkoły również starszych dzieci.

- Pani Dyrektor dała rodzicom możliwość posyłania dzieci z klas 4-8 wykorzystując rozporządzenie MEN i zapisy, że "z uwagi na rodzaj niepełnosprawności [ucznia] lub brak możliwości realizowania zajęć z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość w miejscu zamieszkania, dyrektor szkoły ma obowiązek: - zorganizować zajęcia w szkole; - umożliwić uczniowi realizację zajęć z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość na terenie szkoły". Wystarczy, że rodzic napisze w związku z tym oświadczenie poprzez dziennik elektroniczny - napisał nam jeden z rodziców dziecka, które uczęszcza do Społecznej Szkoły Podstawowej nr 1 w Rzeszowie.

- Zastanawiam się, czy to, co robi Dyrekcja, nie jest mocnym naruszeniem zapisów rozporządzenia, a wręcz łamaniem prawa i gdzie ewentualnie można się odwołać w przypadku takiej sytuacji. Z drugiej strony, przepisy też są pisane ogólnikowo, więc może formalnie wszystko się zgadza?

- pyta nasz Czytelnik.

PRZECZYTAJ TEŻ: Najmłodsi uczniowie wracają do szkół. Także na Podkarpaciu. Największy problem w tym, że nie wiadomo na jak długo

Oprócz tego uważa, że przez tę sytuację dzieci są narażone na zakażenie koronawirusem, a sam argument tego, że rodzice nie są w stanie pilnować dzieci jest nielogiczny, bo przez ostatnie dwa miesiące nie mieli z tym problemu.

Jak na to odpowiada dyrekcja?

Dyrektor Społecznej Szkole Podstawowej w Rzeszowie: działamy zgodnie z rozporządzeniem

Jak słyszymy w Społecznej Szkole Podstawowej, rozporządzenie nie uległo żadnej zmianie i nadal, jeśli rodzic nie jest w stanie zapewnić dziecku uczestnictwa w zdalnych zajęciach, to można posłać je do szkoły. Warto podkreślić, że SSP w Rzeszowie nie podlega miejskiemu wydziałowi edukacji.

- Dyrektor każdej szkoły nadal ma obowiązek zorganizować zajęcia w szkole lub umożliwić uczniowi realizację zajęć z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość na terenie szkoły jeżeli rodzic złoży taki wniosek

- tłumaczy Anna Czyrek, dyrektor Społecznej Szkoły Podstawowej nr 1 im. ks. Jana Twardowskiego w Rzeszowie.

Dodaje, że prawdopodobnie w innych szkołach sytuacja byłaby podobna, ale nie wszyscy rodzice zdają sobie sprawę z takiej możliwości.

Do tego podkreśla, że rodzice sami zgłaszali się do dyrekcji, bo zauważali, że dzieci podczas zdalnych zajęć chociażby grają na komputerach zamiast skupiać się na nauce. Dyrektor Czyrek uważa, że to duży problem i rolą nauczyciela nie tylko jest nauczanie, ale też dbanie o to, by uczeń skupiał się na materiale. A jak dyrekcja reaguje na wątpliwości dotyczące bezpieczeństwa?

- W naszej szkole, która jest małą szkołą społeczną, w zajęciach stacjonarnych uczestniczą tylko te dzieci klas 4 - 8, których rodzice na piśmie złożyli do dyrektora szkoły wniosek o zorganizowanie takich zajęć. Obecnie prowadzimy zajęcia hybrydowe, czyli uczniowie pozostający w domach łączą się przez TEAMS z nauczycielem w klasie. Oczywiście zachowujemy zalecenia sanitarne

- zapewnia Anna Czyrek.

Dzieci wesoło pobiegły do szkoły. Maluchy z klas I-III znów ...

Materiał oryginalny: W Społecznej Szkole Podstawowej, pomimo obostrzeń, dzieci z klas 4 - 8 mają zajęcia w budynku. Dyrektor: działamy zgodnie z prawem - Nowiny

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Pani Frau

W wersję o zatroskanym rodzicu nie wierzę, oburzony uczeń kl. 7 było by oburzony uczeń kl. 7 było by bardziej wiarygodnie. Polak zawsze potrafi bezinteresownie podpier****ć bliźniego, to się przecież w głowie nie mieści, aby inny miał lepiej.

Dodaj ogłoszenie