"W imię..." na Berlinale 2013: Film Szumowskiej ma szansę na Złotego Niedźwiedzia? [ZDJĘCIA+VIDEO]

Lucjan Strzyga
Piątkowy pokaz dramatu Małgorzaty Szumowskiej "W imię..." goście 63. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Berlinie nagrodzili rzęsistymi oklaskami. Natychmiast też pojawiły się głosy, że opowieść polskiej reżyserki ma spore szanse na zdobycie głównej nagrody tej imprezy, czyli Złotego Niedźwiedzia. Przekonamy się o tym 17 lutego, kiedy zostanie ogłoszony werdykt jury kierowanego przez chińskiego reżysera Wong Kar Waia.

Na konferencji prasowej, zorganizowanej tuż po pokazie, Szumowska wyjaśniała motywy nakręcenia "W imię...". Odrzuciła zarzuty o antykościelność i ideologiczne wspieranie ideologicznej krucjaty Ruchu Palikota, choć przyznała, że tematyka, którą podjęła, jest "bardzo gorąca". W związku z czym zapewne nie spodoba się sporej części konserwatywnego polskiego społeczeństwa, a niektórzy "będą nim bardzo dotknięci". Troskę o recepcję filmu wyraził również dyrektor Berlinale Dieter Kosslick, uznając film Polki za "aktualny komentarz do sytuacji w Kościele".

"W imię..." opowiada historię księdza katolickiego, który w małej miejscowości zakłada ognisko dla trudnej młodzieży. Atrakcyjny i samotny, wzbudza zainteresowanie kobiet, ale nie one budzą jego erotyczną ciekawość. Nie trzeba długo czekać, a uczucie zawiązuje się między nim a jednym z jego wychowanków. W konsekwencji romans zaowocuje karnym przeniesieniem głównego bohatera do innej parafii. W ślad za księdzem podąży tam jego młodociany kochanek.

Scenariusz filmu napisali wspólnie Małgorzata Szumowska i Michał Englert, który jest równocześnie autorem zdjęć. Oprócz wcielającego się w księdza Adama Andrzeja Chyry występują m.in. Mateusz Kościukiewicz (Dynia, czyli obiekt księżowskiej namiętności), Maja Ostaszewska, Łukasz Simlat, Tomasz Schuchardt, Olgierd Łukaszewicz i grono filmowych naturszczyków. "W imię..." dofinansował Polski Instytut Sztuki Filmowej.

Szefowa PISF: - Z satysfakcją mogę stwierdzić, że twórczość Małgorzaty Szumowskiej została po raz kolejny doceniona przez organizatorów festiwalu [w zeszłym roku "Sponsoring" Szumowskiej otworzył sekcję "Panorama" - red.]. Mam nadzieję, że film "W imię..." zostanie dobrze przyjęty przez międzynarodową publiczność.

Małgorzata Szumowska: "Nie zrobiłam tego filmu dla Ruchu Palikota ani żadnej innej partii"

Walczące w Berlinie "W imię..." nie weźmie udziału w wyścigu do innego lauru - Orłów, nagrody Polskiej Akademii Filmowej (werdykt 4 marca). Powód jest prosty: kandydatami mogą być tu wszystkie polskie filmy fabularne (oraz ich twórcy i aktorzy), które były wyświetlane po raz pierwszy w Polsce przez co najmniej tydzień na ogólnodostępnych płatnych pokazach. Ale i bez udziału filmu Szumowskiej tegoroczna edycja zapowiada się gorąco.

W ogłoszonej liście nominacji do najlepszego polskiego filmu 2013 roku widnieją trzy tytuły: "Jesteś Bogiem" Leszka Dawida, "Obława" Marcina Krzyształowicza i "Pokłosie" Władysława Pasikowskiego. Oburzenie części krytyków i publiczności wzbudza to, że obok nich nie znalazła się "Drogówka" Wojciecha Smarzowskiego, jeden z najczęściej oglądanych polskich produkcji.

Oburzenie jest zasadne, bowiem wedle box office'ów "Drogówka" bije wszelkie rekordy kinowej popularności. Film wszedł na ekrany na początku lutego i do dziś obejrzało go blisko 200 tys. widzów, bijąc konkurencję, głównie "Bejbi blues" i "Sępa". Co ciekawe, jurorzy, pomijając "Drogówkę" w głównym konkursie", umieścili ją w innych kategoriach, m.in. najlepszy scenariusz, najlepszy aktor i najlepsze zdjęcia. A poziom towarzyszących temu emocji dowodzi, że będziemy mieli gorącą filmową wiosnę.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie