W czasie prezydencji walczmy o pieniądze

Wojciech RogacinZaktualizowano 
Wojciech Rogacin
Wojciech Rogacin Polskapresse
Czy rozpoczynająca się 1 lipca polska prezydencja w Unii ma szansę odnieść sukces w czasach, gdy ranga prezydencji i możliwość kreowania polityki Unii po wejściu w życie traktatu lizbońskiego są mniejsze niż jeszcze kilka lat temu?

Odpowiedź na to pytanie brzmi: Tak. A kluczem do osiągnięcia naszego sukcesu będą pieniądze. Nie te, oczywiście, które wydamy na niezliczone i imponujące imprezy towarzyszące polskiej prezydencji. Dzięki nim możemy osiągnąć sukces marketingowy, ale oczekujemy sukcesu realnego.

Chodzi więc o pieniądze, które mogą napłynąć do Polski w latach 2014-2020 w ramach przyszłego budżetu unijnego. Nasz sukces będziemy mierzyć tym, ile tych funduszy zdołamy wywalczyć, wykorzystując nasze unijne półrocze. Stawką są dziesiątki miliardów euro w czasie sześciu lat.

Sukcesem polskiej prezydencji będzie walka o utrzymanie wyższego budżetu Unii do 2020 roku oraz odrzucenie zaostrzenia limitów emisji CO2

Już tygodnie i miesiące poprzedzające polską prezydencję były zapowiedzią batalii o przyszły unijny budżet, w której jedną z głównych ról gra polski komisarz ds. budżetu w Komisji Europejskiej Janusz Lewandowski. Jego propozycje, aby zachować budżet unijny na poziomie powyżej 1 proc. dochodu narodowego brutto (DNB) krajów UE, budzą wielki opór, zwłaszcza w Wielkiej Brytanii, która chce, by w ramach oszczędności budżet ten wynosił 0,85 proc. DNB. A od tego zależy m.in., czy do roku 2020 otrzymamy o 20-30 mld euro dotacji z Unii mniej czy więcej.

Być może walce o ten cel budżetowy służyło niedawne zablokowanie przez Polskę proponowanego podwyższenia redukcji emisji CO2 do 2020 r. To drugi gorący temat, którym powinna się zająć polska prezydencja, i tu również czeka nas ostra batalia. Zaostrzenie limitów produkcji CO2 oznaczałoby jeszcze dotkliwszy cios dla naszej gospodarki opartej w dużej mierze na węglu. Oznaczałoby również konieczność wydawania miliardów za granicą na technologie niewęglowe.

CZYTAJ WIĘCEJ KOMENTARZY WOJCIECHA ROGACINA W SERWISIE POLSKATIMES.PL

W niedawnym wywiadzie prasowym Janusz Lewandowski zakwestionował ten postulat bogatych krajów Unii, za co został porównany do sojusznika konserwatywnej szefowej Tea Party w USA Sarah Palin, co w pojęciu europejskiej lewicy jest najwyższą obrazą.

Jeśli uda się nam uzyskać korzystne zapisy w sprawie budżetu i polityki emisji CO2, będzie to epokowym sukcesem polskiej prezydencji.

Wojciech Rogacin

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

j
jewrej

Tusek, koszer dla nas rządzi, więc z Fryckami i Ruskami geotermię polską już blokuje, Szmalu na odwierty Rydzyk POzbawiony, by Polaczki na kolanach od Gazpromu i Jukoila ruską ropę z gazem zawsze kupowali. Kasy Putinowi cymes gut napychamy, nasze jewro-banki zasilamy i kampanię lewo-liberałom dobrze opłacamy. Dziadka Wehrmacht wybielimy i Tuskowi zapomnimy bo na Mośka go zrobimy. Donek w kucki z Merkel gada, by te ziemie Odzyskane polskie Niemcom oddać. I gaz rurą od Putina, PO niemiecku i Sowiecku jewropejsko znów wypada aby z Polski zrobić dziada. Na Katyńskim kłamstwie PRL my gojom zbudowali. Od Kiszczaka, Jaruzela TW Bolek z TW Alkiem i Balcerek z Buzkiem, polskie banki nam oddali. Ciemnych gojów więc kiwamy i lichwiarsko zadłużamy. Stoczni, mediów, kasy goje więc nie mają. Chłopi cymes też zdychają i na zachód za robotą jak parobków, swoje biedne dzieci gnają. Nasze, rządy, sądy, jewro banki, huty i markety. Goj kultura i gazety. Koszer, gut i charaszo cały ten interes będzie. Nasza Polska w każdym względzie.

Ś
Śledź

Nie deprecjonowałbym sukcesu marketingowego polskiej prezydencji. Oczywiście jest takie przysłowie że lepszy wróbel w garści (budżet i CO2) niż gołąbki na dachu, ale nie zapominajmy, że warto wabić marketingiem i gołębie by w przyszłości móc ich złowić w swoje sieci. W polityce tak jak i w gospodarce ważna jest reklama. Do tego dochodzi również PIAR. Wiele naszych przedsiębiorstw nawet tych największych zaniedbało sprawy marketingu oraz swojej reklamy i już ich teraz nie ma. Zbankrutowały.
Polska prezydencja może posłużyć jako promocja naszych specjalistów, naszych know how na przetrwanie kryzysów. Wyrabiając sobie dobrą markę możemy później sprzedawać pod tą marką nasze pomysły, produkty, a nawet żądania. Możemy później eksportować naszych specjalistów do Brukseli by krok po kroku opanować urzędy unijne.
Reklama i marketing to potężna broń. Z wielu nieznanych firm zrobiły światowych potentatów i międzynarodowe koncerny. Ludzie kupią wszystko o ile jest to dobrze zareklamowane i opakowane. Czy świat poznałby markę Marlboro gdyby nie agencja Leo Burnett i jej słynny kowboj? Czy Volkswagen sprzedałby rocznie 500 tysięcy Garbusów Beetle w Stanach gdyby nie kampania reklamowa Bernbacha? Celowo nie piszę kampania takiego czy innego producenta tylko kampania tworzona przez speców reklamy.

Teraz nasi politycy, którzy będą zajmować się w Brukseli zarządzaniem muszą przedzierzgnąć się właśnie w takie agencje reklamowo – marketingowe. Przecież nie będą sprzedawać coś, co szkodzi zdrowiu, więc kampania powinna się udać. Byle zatrudnić dobrych copywriterów znających się na rzeczy – czytaj polityków, ekonomistów i propagandzistów. Reklama to często zespołowa gra i nikt nie powinien się wychylać psując wizerunek i naszą markę (Rydzyk).
Palenie papierosów szkodzi, CO2 szkodzi, ale ludzie i jedno i drugie mogą kupić. To kwestia reklamy.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3